Jump to content
AgaL

Ogórki kiszone

Recommended Posts

Nie pamietam ile soli dawałem na litr wody ale chyba łyzka plus czosnek i koper, a kapciuchy robia sie podbno od ogórków które sa nawożone mocno, bynajmniej matka moja mówi ze z marketów itd choc niezawsze wala potem szambem, dlatego warto poszukac swojskich od kogoś

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie pamietam ile soli dawałem na litr wody ale chyba łyzka plus czosnek i koper, a kapciuchy robia sie podbno od ogórków które sa nawożone mocno, bynajmniej matka moja mówi ze z marketów itd choc niezawsze wala potem szambem, dlatego warto poszukac swojskich od kogoś

 

No właśnie mam swoje z ogródka. Nawożone tylko gnojóweczką z pokrzywy. Tyle, że kształty mają czasami pękate i boje się, że się zrobią kapciuchy.

Słyszałam, że się dodaje liście porzeczki albo wiśni. Coś o tym Wam wiadomo?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ważna jest ilość soli, nadmiar wyciąga wodę osmotycznie z tkanek, niedobór za słabo konserwuje. U mnie daje się na dno liście dębowe, wiśniowe i z czarnej porzeczki, gorczycę, ogórki przetyka się chrzanem czosnkiem i badylami kopru.

Istotna jest też woda, nie każda się nadaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sypię 1 łyżkę soli na 1 Litr gorącej wody. Dodaje ząbek czosnku, koper oraz korzeń chrzanu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę o sprawdzony przepis na ogórki kiszone. Co robić, żeby nie robiły się kapciuchy?

U mnie chyba w tym celu zalewa się lekko ciepłą wodą.

 

Tak jak kolega pisze ,, kapcie '' robia się od nawozu , problem w tym jak trafić na takie na naturalnym ,, łajenku "" , ilość soli czosnek itp. daja różnice w smaku ale za brak trwałości odpowiada przeważnie ładowana bez limitu chemia

Share this post


Link to post
Share on other sites

ważna jest ilość soli, nadmiar wyciąga wodę osmotycznie z tkanek, niedobór za słabo konserwuje. U mnie daje się na dno liście dębowe, wiśniowe i z czarnej porzeczki, gorczycę, ogórki przetyka się chrzanem czosnkiem i badylami kopru.

Istotna jest też woda, nie każda się nadaje.

 

Czyli ile soli? 1 łyżka/litr?

 

A woda jaka powinna być?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaprawiasz do słoików na zimę czy chcesz nastawić ogórki małosolne do bieżącego spożycia?

Ja pisałem o małosolnych do słoików daje 1,5 łyżki na 1 Litr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego Co wiem to za odpowiednią sprężystość ogórków odpowiada chrzan korzeń jak i liście, oraz odpowiednia ilość soli(roztwór soli wyciąga zbędną ilosc wody z ogórów) z tym że musi to być sól kamienna nie wiem z jakiego powodu ale ta miałka nie daje sprężystości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

łyżka na litr :)

Nie wiem jaka powinna być, ale u moich rodziców jest taka w kranie że zawsze wychodzą śluzowate, niby dobre ale nietrwałe, przywożą sobie specjalnie wode ze źródełka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sypię 1 łyżkę soli na 1 Litr gorącej wody. Dodaje ząbek czosnku, koper oraz korzeń chrzanu.

Robię tak samo, dorzucam jeszcze 1-2 liście wiśni, porzeczka też może być ;)

Zalewam wrzątkiem, nie dokręcam mocno wieczka, 3-4 dni w cieple i znoszę do piwnicy.

Nie mam "kapci", może to kwestia rozmiaru ogórków i kształtu (wybieram idealne), pozostałe (krzywe, pękate, itp.) idą do bieżącego spożycia, lub sałatek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaprawiasz do słoików na zimę czy chcesz nastawić ogórki małosolne do bieżącego spożycia?

Ja pisałem o małosolnych do słoików daje 1,5 łyżki na 1 Litr

 

Takie na zimę.

W sezonie małosolne mam non-stop i wychodzą ok. Ja lubię takie lekko złapane, więc nie mają szansy się zepsuć :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Babcia wykładała kiedyś słoiki liśćmi chrzanu, właśnie się zastanawiałem po co... i ogórki były nie "kapciowate" ;) Oprócz tego wybiera ona małe ogórki, co po przekrojeniu nie mają dużych pestek. Reszta jak wyżej 1 łyżka soli na litr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam "kapci", może to kwestia rozmiaru ogórków i kształtu (wybieram idealne), pozostałe (krzywe, pękate, itp.) idą do bieżącego spożycia, lub sałatek.

 

Masz swoje czy kupne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie no, liście to podstawa, czyli wiśnia, porzeczka. Wodę bym przegotował. Nie pamiętam kiedy u nas były kapcie, nawet sprzed dwóch lat sa twardawe. Ogórki z targu.

 

Zasiągnałem info, wodę zagotować, rozpuścić sól - 3 łyżeczki płaskie na pół litra wody, i taką gorąca zalewać. Słój się wtedy zamknie dobrze, nie dochodzi powietrze i nie kapcanieją, są chrupiące.

Do słoja dodać liść laurowy, trochę pieprzu, jedno ziele ang.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wszystkim za rady! Zatem jutro, 11 sierpnia, ogłaszam międzynarodowym dniem kiszenia ogórków :D.

Dziś był dzień fasolki :P

Edited by AgaL

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łyżka płaska stołowa soli na litr wody przegotowanej - warstwa kopru, warstwa ogórków itd, czosnku ~4 ząbki na ten litr. Ważne żeby ogórki były małe - te napęczniałe się w ogóle nie nadają! Za dużo wody w sobie mają i nie są dobre do kiszenia. Nic więcej i po kilku dniach są debeściackie.

 

Edit: Woda kranówa tyle, że przegotowana

Edited by shayboos

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co wrzucisz do ogórków nie ma znaczenia, robię kiszone od lat, zawsze tak samo a czasem są "kapcie". To zależy tylko od ogórków.

A im więcej wrzucisz dodatków tym lepiej. Dużo liści chrzanu, trochę liści wiśni, duuuuużo czosnku, dużo korzenia chrzanu, kopru. Dodatków nigdy za dużo, to jedyna zasada. Wyobraź sobie jaki smak lubisz, kopru, czosnku czy chrzanu i tego daj najwięcej. Nie ma granic, Ja osobiście lubię ogórki, które "palą mi gębę" :smilies:, dlatego na każdy kilogram daję jedną całą główkę czosnku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja dodam jeszcze, że dobre jest kiszenie po 3-5 słoików jednorazowo. Ogórki nie przerastają, to raz, a do tego jeżeli któraś partia wypada, to niewielka strata :)

U mnie, chyba z racji zażelazionej znacznie wody, liście porzeczki wyostrzały posmaki metaliczne - liście dębu i winogrona nie dawały tego efektu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

osobiście lubię ogórki, które "palą mi gębę" :smilies:, dlatego na każdy kilogram daję jedną całą główkę czosnku.

Moi rodzice od kilku lat dodają pasek ostrej papryki do kiszenia do niektórych słoików

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę o sprawdzony przepis na ogórki kiszone. Co robić, żeby nie robiły się kapciuchy?

To co dobre i sprawdzone nie zmieniam, podobnie z ogórkmi kiszonymi stosuję zasdy takie jakie stosowli moi rodzice i dziadkowie, nawet stosuję słoiki typu "weck". Do kiszenia używa się ogórki nie nawożone nawozmi sztucznymi, zrywa się je przed pełnią dojrzałości, czas pomiędzy zerwaniem a zalniem zalewą możliwie najkrótszy (ideał to minuty). Zalewa to w proporcjach 1 litr wody i 50 gram soli (bezwzględnie niejodowanej), woda z pewnego źródła może być surowa, inne przegotowane. W przepisie podstawowym przyprawy to czosnek, korzeń chrznu, koper (najlepiej tylko nasiona) w ilości w/g upodobań. Opcjonalnie jako przyprwy można użyć liście chrznu, porzeczki, drzew owocowych pod wrunkiem idealnej zdrowotności - ale dla mnie tego typu przyprwy to fanaberie. Ogórki i przyprwy należy zalać tak, aby nic nie wystawało ponad zalewę, szczelnie zamknąć, przetrzymać 2-3 dni w temp. pokojowej i wynieść do chłodnej piwnicy. Tak przygotowane ogórki należy spożyć do 5 lat, później robią się miękkie.

 

Czasami można spotkać sól kamienną do kiszenia, ale aby nadawła się do kiszenia nie może zwierać jodu.

Edited by bogdan62

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co oznacza "kapciuchy"? Puste w środku czy to, żeby nie były miękie?

Jeżeli puste w środku, to ważne są ogórki, ale nie to czy się je nawozi, ale po prostu odmiana. Korzystam z ogórków od moich rodziców, nigdy nie nawożą, a jak źle kupią nasiona to są puste w środku. Druga sprawa to ich wielkość ;) Lepiej zasadzić więcej i kisić małe, niź oszczędzać i kisić takie na mizerię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...