Jump to content
VeryBerry

smak Gueuze fond tradition Lambic ?!

Recommended Posts

Przed dosłownie kilkoma minutami otworzyłem to piwo, zakupione w jednym z naszych supermarketów.

Spróbowałem... i... (być może zostanę tutaj zbesztany za brak gustu) wylałem wszystko do zlewu. Pierwszy łyk jakbym wypił coś w stylu jakiegoś jabłecznika tyle że, jabłecznik w porównaniu z tym piwem jest słodki jak miód, a to dzieło które jest określane jako jeden z najlepszych lambic'ów świata, jest kwaśne jak cytryna.

 

w związku z tym mam pytanie czy Pił może ktoś to piwo, albo inne z rodziny gueuze, i może mi powiedzieć czy to piwo naprawdę tak smakuje czy może ja trafiłem na jakiegoś "kwasa"? Bo naprawdę jest to dla mnie mało prawdopodobne, uzyskać taki efekt z samej fermentacji słodów.

Edited by VeryBerry

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://www.piwo.org/...700-17e-gueuze/ - poczytaj sobie :)

 

edit: jak kiedyś złapałem lactobacillusa w brown ale'u to wyszedł taki kwas, że hoho ... z Brown ale to nie wiele miało wspólnego ... ale i tak mi smakował. A lambiki to takie dziwne napitki, które trzeba lubić albo nie lubić :D

Edited by shayboos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Następny który się chwycił na smak lambika To normalne nie przejmuj się.

 

czyli nie jestem jedyny;) w tej chwili trochę żałuje że wylądował w zlewie (tak szybko), bo teraz jak już wiem że prawdopodobnie bym się nim nie zatruł mógłbym się skupić na smaku, nie myśląc o tym czy usiądę za chwilę na "tronie" :smilies:

 

 

Czytałem to, ale niestety mój umysł nie był wstanie wychwycić aromatów, i smaku zawartego w opisie... Nadal się doszukuje podobieństwa między opisem a tym co poczułem w ustach ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwestia jeszcze w tym, że to Twoje pierwsze podejście do lambika. Przy 5tym już inaczej na to popatrzysz. Są style które od pierwszego piwa idealnie pasują naszym gustom a bywa i tak, że dany styl zaczyna nam smakować z czasem, nieraz stając się nawet ulubionym. Ja miałem wielkie rozczarowanie przy pierwszym AIPA a teraz je uwielbiam. Podobnie miałem z wędzonkami :)

Edited by Pietruś

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kwestia jeszcze w tym, że to Twoje pierwsze podejście do lambika. Przy 5tym już inaczej na to popatrzysz. Są style które od pierwszego piwa idealnie pasują naszym gustom a bywa i tak, że dany styl zaczyna nam smakować z czasem, nieraz stając się nawet ulubionym. Ja miałem wielkie rozczarowanie przy pierwszym AIPA a teraz je uwielbiam. Podobnie miałem z wędzonkami :)

 

Tak samo jak z innymi intensywnymi smakami, jak sery plesniowe, Marmite, embriony kaczek ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak samo jak z innymi intensywnymi smakami, jak sery plesniowe, Marmite, embriony kaczek ;)

 

Nie no, nie wszystko... Wędzonki, lambiki, sery pleśniowe ... ale nie MARMITE - próbowałem kilkukrotnie - nie da się :ble:;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

MARMITE

 

O pierwsze słyszę :) Da się to gdzieś w Polsce kupić ?

http://www.britishsh...ko-z-Marmite/47 pierwszy wynik z wujka googla, dostępne także na alledrogo. Zaciekawiło mnie to, chętnie spróbuję.

 

Ps. embriony kaczek brzmią lekko makabrycznie. Mniemam że to francuski wynalazek?

Edited by Magneto

Share this post


Link to post
Share on other sites

MARMITE

 

O pierwsze słyszę :) Da się to gdzieś w Polsce kupić ?

Marmite jest robione z gęstwy drożdżowej z dodatkiem Bóg wie czego. W smaku trochę jak ....hmmm vegeta. Z tostami da się zjeść.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ps. embriony kaczek brzmią lekko makabrycznie. Mniemam że to francuski wynalazek?

 

Kuchnia azjatycka.Potrawa zwie sie Balut i jest przysmakiem np w Wietnamie.Moj kolega zostal tym poczestowany w Hong Kongu,ale odmowil.Koles ktory mu to dawal byl zdziwiony ze nie chce takiego zarcia :) Sorry za offtop :):beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak samo jak z innymi intensywnymi smakami, jak sery plesniowe, Marmite, embriony kaczek ;)

 

Nie no, nie wszystko... Wędzonki, lambiki, sery pleśniowe ... ale nie MARMITE - próbowałem kilkukrotnie - nie da się :ble:;)

 

Da, ale to nie dżemik, na początek proponuje kanapke z serem delikatnie (bardzo malutko) marmite na serze. A później dawki zwiększasz i pozbywasz się sera ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

O pierwsze słyszę :) Da się to gdzieś w Polsce kupić ?

W Galerii Krakowskiej powinien być dostępny w Kuchniach Świata (poziom -1, bliżej wejścia do szybkiego tramwaju).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...