Skocz do zawartości
pmlody

Ile kosztuje warzenie piwa wg. "dziennikarzyny"

Rekomendowane odpowiedzi

Faktycznie żenujący artykuł. Pewnie jakiś studencina na letnich praktykach go pisał, jak większość zresztą artykułów w internecie.

Chciałem nawet skomentować, ale mam:

"Twój komentarz został uznany za SPAM i nie zostanie dodany."

:) :)

Edytowane przez jake

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pisał to jakiś praktykant... z innej beczki - komentujcie. Czasem ludzie nad nim czytają komentarze i jak wyjdzie, że pisał bzdurę - to może mu podziękują...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sent to: rafal.moscicki@hotmoney.pl

 

 

Drogi Panie Rafale,

 

List dotyczye tego tekstu:

http://www.hotmoney....wego-piwa-26543

 

 

nie wiem, jak długo jest Pan dziennikarzem, ale z mojego doświadczenia z mediami - nie powinien się Pan tak nazywać. Pana tak zwany artykuł to tylko jednostronne przedstawienie zagadnienia, do tego pełne błędów.

 

Jak widać nie ma Pan pojęcia o piwie, o tym, czym jest, z czego jest robione i najważniejsze: dlaczego ludzie robią je w domu.

 

Napisał Pan artykuł na poziomie praktykanta - i absolutnie nie mam skrupułów, żeby to głośno powiedzieć.

 

Następnym razem proszę się zastanowić zanim wypuści Pan takiego gniota, szkodząc ludziom dla których robienie piwa jest pasją.

 

Tymczasem odsyłam, jeśli nie do szkoły, to przynajmniej do Wikipedii. Umiał Pan napisać ten tekst, więc z wyszukiwarki też Pan pewnie potrafi korzystać.

 

Bez pozdrowienia,

Przemek

-----------------------

A co! ;)

Edytowane przez crosis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sent to: rafal.moscicki@hotmoney.pl

 

 

Drogi Panie Rafale,

 

List dotyczye tego tekstu:

http://www.hotmoney....wego-piwa-26543

 

 

nie wiem, jak długo jest Pan dziennikarzem, ale z mojego doświadczenia z mediami - nie powinien się Pan tak nazywać. Pana tak zwany artykuł to tylko jednostronne przedstawienie zagadnienia, do tego pełne błędów.

 

Jak widać nie ma Pan pojęcia o piwie, o tym, czym jest, z czego jest robione i najważniejsze: dlaczego ludzie robią je w domu.

 

Napisał Pan artykuł na poziomie praktykanta - i absolutnie nie mam skrupułów, żeby to głośno powiedzieć.

 

Następnym razem proszę się zastanowić zanim wypuści Pan takiego gniota, szkodząc ludziom dla których robienie piwa jest pasją.

 

Tymczasem odsyłam, jeśli nie do szkoły, to przynajmniej do Wikipedii. Umiał Pan napisać ten tekst, więc z wyszukiwarki też Pan pewnie potrafi korzystać.

 

Bez pozdrowienia,

Przemek

-----------------------

A co! ;)

 

To pojechane po rajtuzach :smilies: :smilies: :smilies::beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mu napisałem parę słów. Najgorsze, że taki ktoś napisze coś, a potem POlactwo w to wierzy, bo jak napisali w internecie albo gazecie, to musi być prawda. Dlatego nie czytam tego typu portali, żeby się nie denerwować.

 

 

Szanowny Panie

 

Nie wiem skąd Pan czerpał mądrości do "artykułu" o wyrobie piwa w domu, ale jest on wyjątkowo oderwany od rzeczywistości.

Gdyby Pan choć trochę zagłębił się w temat, doskonale by wiedział, że nie chodzi tutaj bynajmniej o pieniądze, a kwoty przeznaczone na inwestycje w sprzęt wielu piwowarów domowych pozwoliły Panu na zaopatrzenie się w piwo "sklepowe" do końca swojego życia. Natomiast porównywanie piwa domowego do piwa z supermarketu jest jak porównywanie zawodu dziennikarza do zajęcia, którym Pan się para - jak je nazwać - "redaktorzyna"?. Niestety - ale taki poziom rzetelności Pan zaprezentował.

Proszę również przyjąć do wiadomości, że piwo w domu robi się ze słodu, chmielu, drożdży i wody. Puszki zwane brewkitami może takich smakoszy jak Pan ekscytują, ale z prawdziwym piwowarstwem domowym mają tyle wspólnego, że piwo z nich zrobione jest i tak lepsze niż sklepowe.

Jeżeli chce się Pan nawalić tanim kosztem, to proponuję proste wino za 3 zł, może być też denaturat, ewentualnie zakup sprzętu do wyrobu samogonu, który na dłuższą metę na pewno się zwróci - im więcej będzie Pan pił, tym szybciej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to czekamy na sprostowanie.

Ps. Ładnie Panowie wyłożyliście mu swoją lekko ujmując dezaprobatę...:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koledzy, przesadna napinka.

Zawsze hobbyści uważają swoje hobby za pępek świata, ale zalecam troche dystansu...

Zmieszaliście z błotem autora artykułu zachęcającego do piwowarstwa domowego, może nie tego konkursowego, ale wielu kolegów zaczynało od brewkitów później odnosząc sukcesy w zacieraniu.

Może są tam błędy (delikatne nagazowanie- wie o tym każdy kto miał granaty ;) ) może nie oddaje wszelkich niuansów piwowarstwa, ale to krótka wzmianka, pewnie gość musi pisać też o filatelistyce, samochodach i rynku proszków do prania...

Edytowane przez mimazy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mimazy masz rację, ale na Wikipedii jest więcej napisane! Mógłby poświęcić na przygotowanie się do artykułu nie 3 a 30 minut i byłoby na pewno o wiele lepiej.

 

BTW, odpisał komuś? :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Artykuł nie został zamieszczony w "Piwowarze" więc jakie informacje z wikipedii powinny się tam znaleźć (kosztem jakiej części artykułu zachowując taką samą objętość)aby zachęcić laika do zainteresowania się piwowarstwem domowym??

99% społeczeństwa nie wie że możliwe jest wytworzenie piwa w domu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiki to był tylko przykład, że łatwo jest coś znaleźć więcej niż "drogie, delikatnie nagazowane piwo z puchy".

Chociaż właśnie znalazłem na stronie browaru braniewo znalazłem info, że piwo domowe może dorównać piwu z browaru. W dodatku piszą o ważeniu.

99% społeczeństwa nie wie że możliwe jest wytworzenie piwa w domu

Prawda, ludzie są zawsze bardzo zdziwieni, ale też zainteresowani kiedy dowiadują się, że "to świetne piwo" zrobiłem sam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może po prostu musisz odreagować coś niezwiązanego z tym artykułem??

Zły dzień??

Artykuł jest neutralny, Pulitzera za niego nie dostanie, ale nie ma tam rażących błędów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chłopaki (crosis i jake) mają sporo racji w tym co piszą. Chociaż portal, na którym zostały zamieszczone wypociny zaliczam do mocno "faktowych" i chyba szkoda czasu. Próbowałem tam dodać jakiś merytoryczny komentarz i zawsze otrzymuje komunikat, że został uznany za spam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jake i Crosis, Poki nie pisze wyraznie negatywnie na temat warzenia domowego to jest to na plus dla nas.

 

A teraz cisnie mi sie na klawiature ten kawalek z Zywotu Briana:

– Ukrzyżowanko?

– Tak

– Dobrze. Przez te drzwi, kolejka na lewo, jeden krzyż dla każdego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś napisałem maila do Rzeczpospolitej, która napisała artykuł na pewien temat w skandaliczny sposób, ponieważ posiłkowali się danymi uzyskanymi od zainteresowanego w tej sprawie, który miał interes, aby tak to przedstawić.

Po podaniu przeze mnie prawdziwych źródeł artykuł zmienili o 180 stopni jeszcze w tym samym dniu. To dobrze, czy źle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...ponieważ posiłkowali się danymi uzyskanymi od zainteresowanego w tej sprawie, który miał interes,...

 

Czyli pokazali twoj interes, osoby z drugiej strony. Dobrze czy zle?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opis korzystny dla drugiej strony (rządowej notabene) był oparty na celowo zmanipulowanych danych przygotowanych przez "niezależny" instytut.

Ja im podałem dane z oficjalnych statystyk GUS.

Edytowane przez jake

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opis korzystny dla drugiej strony (rządowej notabene) był oparty na celowo zmanipulowanych danych przygotowanych przez "niezależny" instytut.

Ja im podałem dane z oficjalnych statystyk GUS.

 

Zalezy co wizales pod uwage, nawet oficjalne statystyki moga byc zafalszowane, to po pierwsze, a po drugie sposob w jaki przedstawiasz i interpretujesz nawet oficjalne dane moze byc stronnicze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaprawdę powiadam Wam. Są trzy rodzaje kłamstwa:

Kłamstwo

Bezczelne kłamstwo

Statystyka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja znam inną wersję:

są małe kłamstwa, duże kłamstwa i statystyki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×