Skocz do zawartości
VeryBerry

VeryBerry BeerHouse

Rekomendowane odpowiedzi

A więc przygodę z piwowarstwem czas zacząć. Po 4 warkach z brewkita, co do których nie ukrywam się lekko zawiodłem, czas zacząć prawdziwe warzenie piwa. Mam nadzieje że będą o niebo lepsze od brewkitowych, choć teraz już z lekkim dystansem podchodzę do tego czego oczekuje od piw "zacieranych" - a co... wolę się mile zaskoczyć niż niemile rozczarować :)

 

Wczoraj kupiłem ostatni sprzęt który będzie mi potrzebny do zacierania - po za składnikami oczywiście. Gar emaliowany oraz taboret gazowy będą u mnie w środę 25-07.

 

Aż się boję odbierać paczkę, bo jak to zrobię to wiem że stanę przed kolejnym dylematem - co by tu sobie uwarzyć na początek, bo chciało by się wszystko na raz... IPA, jakiś Lager, IRA, coś własnego?

Zapewne coś się wybierze, a co to będzie to zobaczycie w tym miejscu. Efekty pierwszej zacieranej warki też tu się znajdą. A jakie one będą to się okaże bo będę warzył bez wskaźnika skrobi bo jakoś jego zakup jest mi nie po drodze - w Twojbrowar.pl nie oferują takiego produkty - chociaż naprawdę jest to dla mnie dość dziwne bo to podstawowy artykuł. Myślę jednak że po zacieraniu 65-70min nie powinno być problemu z uzyskaniem negatywnej skrobi.

Edytowane przez VeryBerry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no to zakupy zrobione... Pierwsze słody (prawie 20kg), chmiele (7 gatunków) i inne ostatnie potrzebne towary już jadą. Teraz trzeba tylko oczekiwać na przesyłkę i można brać się za pierwsze zacieranie.

 

Nie powiem że się nie cieszę, ale też ulżyło mi trochę, bo przygotowania do warzenia to niezły kopniak dla portwela. Tu brakuje tego, tam tamtego i tak się zbiera niezła sumka.

 

kup w aptece roztwór wodny jodu, tzw płyn lugola.... :rolleyes:

 

niestety cieżka sprawa z tym płynem lugola. Byłem w 3 aptekach i w każdej powiedziano mi że to trzeba "zrobić" jak lek i że nie można tego kupić jako gotowca... Dziwne troche bo przez internet idzie dokonać zakupu. Mimo wszystko w Twojbrowar.pl pojawił się już wskaźnik skrobii to go dorzuciłem do paczki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to zamówienie przyjechało. Zamówienie złożone w twojbrowar.pl. Pierwszy raz kupowałem w tym sklepie i jestem zadowolony. Ceny niższe nić BA (nieznacznie ale jednak), wysyłka ekspresowa. Towar dotarł bez żadnych zastrzeżeń - w ilości i jakości w jakiej oczekiwałem. Oferta chmieli większa niż w BA, a słodów porównywalna, wiec myślę że przerzucę się na ten sklep na stałe. Jedyne zastrzeżenie, że w BA słody specjalne można kupować w ilościach z dokładnością do 1g, a w TB przygotowane są paczki 250g lub 500g co w niektórych przypadkach może być za dużo. Chmiele też są pakowane po 50g a nie jak w BA po 30g. Z drugiej strony od przybytku głowa nie boli a nadwyżki się wykorzysta.

 

Pierwsza zacierana warka ustawiona na poniedziałek 06-08-2012 - specjalnie ustawiłem urlop bo coś mi się wydaje że kilka "chwil" więcej niż standardowo mi na to zejdzie:D no i szczerze to już się tego poniedziałki doczekać nie mogę bo jak poczułem zapach tych wszystkich słodów to aż poczułem smak piwa z nich uwarzonych :roll:

 

Od teraz postaram się wpisywać raporty z poszczególnych warek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #1 - IPA (veryberryPA)

 

- Pale Ale - 3kg

- Monachijski typ II - 1kg

- Abbey Malt - 0,5kg

- Cara Blond - 0,2kg

- Caraamber - 0,3kg

 

Zacieranie

62stC - 20min

72stC - 45min

 

Chmielenie (65min):

Perle - 30g - od 5min

Styrian Golding - 15g - od 25min

Citra - 10g - od 50min

Mech irlandzki - 5g - od 50min

[citra - 5g - cicha fermentacja]

 

wyszło 19l

13,2Blg (po korekcie)

Drożdże: US-05

 

 

14-08-2012

8 dni fermentacji burzliwej. Brzeczka zeszła do 3,5Blg. Przelano na cichą + 5g citra luzem

 

 

No i moja pierwsza warka zatarta. Poszło myślę bez większych błędów. Jedyny problem napotkałem z wysładzaniem i z ilością wody. Podczas chmielenia zabrałem się za czyszczenie fermentatora z fitratorem i spuściłem resztę brzeczki. Wyszło tego dobre 3-4 litry, czyli tyle ile zabrakło mi pod koniec chmielenia do ilości 19l. Gdybym użył tego filtratu, spokojnie mógłbym uzyskać około 15-16blg. W porównaniu z piwami brewkitowymi już sam smak brzeczki jest dużo lepszy. Dużo bardziej intensywny, o zdecydowanej goryczce. Kolor ciemnoczerwony (wpadający w brąz).

Zobaczymy co z tego wyjdzie za kilka tygodni:)

 

Czas warzenia: 9:00 - 17:35 (wraz z czyszczeniem sprzętu)

 

Ogólnie trochę długo mi to zajęło bo dobrą godzinę straciłem podczas pierwszego zagotowania wody. Gdy ją zagotowałem śmierdziała niemiłosiernie wygotowanym świeżym garnkiem (garnek był używany pierwszy raz). Musiałem przez to znów gotować 20l wody - co mimo wszystko na taborecie zajmuje jakieś 20min.

 

 

28-08-2012

Piwo rozlane. Wyszło 38 butelek

Do refermentacji użyłem 126g glukozy (częściowo wymieszana z suchym ekstraktem słodowym). Całość rozcieńczona w około 1l wody i dodana do fermentatora. Piwo leżakuje w temperaturze 18°C

Edytowane przez VeryBerry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #2 IRA (Czerwony Topór - wiki.org)

 

- słód pilzneński - 3,500kg

- słód monachijski - 0,350kg

- słód pale ale - 0,175kg

- Słód Caraamber - 0,210kg

- Słód Carared - 0,350kg

- Słód Caramuchin II - 0,020kg

- Słód Aroma - 0,010kg

 

Zacieranie:

52-54°C - 20min

66-68°C - 40min

70-72°C - 30 min

 

Chmielenie (60min)

- Marynka - 13g - 60min

- Challenger - 16g - 30min

- Challenger - 10g - 10min

- Mech irlandzki - 5g - 15min

 

Wyszło 20l

12,4Blg (po korekcie)

Drożdże: Mauribrew Ale

 

 

10-09-2012

20 dni fermentacja burzliwa. Brzeczka zeszła do 4Blg. Rozlano na do butelek.

 

 

Kolejna warka i kolejna lekcje.

Pierwsza - dlaczego nie zlałem części wysłodzonej brzeczki do gara żeby się gotowała? Straciłem tutaj dobre 15min. Chociaż czasowo i tak nie wyszło źle, bo zajęło mi to jakieś 5h.

Druga - nie gotować tak mocno. Chmielenie zjadło mi ponad 20% nastawionej brzeczki, przez co znowu spadła mi wydajność (54%. Chociaż jak na te piwo i recepturę wyjściową to wyszło książkowo). Trochę się zagalopowałem z gotowaniem bo chmieliłem w workach i nie chciałem stracić aromatu.

 

Czas warzenia: 17:05 - 22:35

Edytowane przez VeryBerry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chmielenie zjadło mi ponad 20% nastawionej brzeczki, przez co znowu spadła mi wydajność

 

Hmm...wydaje mi się, że samo odparowanie nie wpływa na wydajność. Brzeczka staje się gęstsza, bo ubywa z niej wody, ale cukry i cała reszta zostają. Ja osobiście nawet trochę dłużej wysładzam, żeby później odparować dla podniesienia wydajności.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dłuższe gotowanie raczej wydajności nie podnosi (a także nie obniża), jedynie zwiększa gęstość kosztem litrażu. Na wydajność największy wpływ ma zacieranie i wysładzanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No faktycznie racja - dzięki za uwagi. Skory wysłodziłem 24l, zostało mi jakieś 18l i dolałem jakieś 3l wody, to jest to praktycznie jednoznaczne z tym jakby mi zostało 21l od razu po chmieleniu.

 

Teraz tylko muszę popracować nad efektywnością wysładzania, bo uwarzyłem 2 warki i w obu efektywność 53-54% (chociaż w drugiej warce, tak jak pisałem, efektywność w przepisie na wiki org też wyniosła 53%). Muszę trochę doczytać dzięki jakim posunięciom można zwiększyć efektywność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #2 IRA

 

Burzliwa dobiega końca. Trochę była przesadzona z temperaturą.

 

Drożdże z powodu późnej godziny nocnej zadane były na 25°C. Fermentator w temperaturze otoczenia 19-20°C. Temperatura w fermentatorze jaką wskazywał termometr ciekłokrystaliczny przez praktycznie cały czas burzliwej 23°C. Zaskoczyło mnie to trochę że może być aż taka duża dysproporcja między temperaturą otoczenia a tą wewnątrz fermentatora (4°C).

 

Przy tej temperaturze fermentacja "bardzo burzliwa" zakończyła się w 3 dni. Zasuwała tak, że aż się wszystko w środku unosiło.

 

Drożdże Mauribrew Ale 514 faktycznie powodują wydzielanie się nie do końca przyjemnego zapachu podczas fermentacji. SIARA W CZYSTEJ POSTACI! Gdy zaciągnąłem się gazem z rurki, chcąc powąchać "aromat" jaki z niej wychodzi, otrzymałem niesamowicie skuteczne czyszczenie zatok, które bolały mnie jeszcze przez jakieś 20min, po "kuracji". Zobaczymy jak to wpłynie na smak - ale z tego co czytałem to drożdże wpływają neutralnie na smak gotowego piwa. Jak już będę miał potwierdzenie z własnego doświadczenia, podzielę się tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #3 Wheat (Tropical Thunder - receptura własna)

 

Słód pilzneński - 2,450kg

Słód monachijski I - 0,400kg

Słód pszeniczny jasny - 2,000kg

Płatki pszenne błyskawiczne - 0,500kg

Płatki ryżowe błyskawiczne - 0,250kg

 

Zacieranie:

65-67°C - 60min

 

Chmielenie (60min)

Chellenger 22g - 60min

Hallertau 18g - 35min

Cascade 20g - 5min

Curacao 20g - 10min

 

Wyszło 23l

14Blg (po korekcie)

Drożdże: Danstar Muchin

 

Dodatki do cichej fermentacji:

Marakuja, mango, lychee (proporcje podam później)

 

 

No i kolejna warka za mną. Jak na razie najprzyjemniejsza w warzeniu. Nie spinałem się z niczym, nie zastanawiałem co to będzie - po prostu warzyłem.

Nareszcie udało mi się dobrze wysłodzić! wydajność 70% - tego mi było trzeba:) chciałem zrobić delikatniejsze piwo a mam na razie najwyższe Blg w 3 moich warkach;)

Edytowane przez VeryBerry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #3

 

Fermentacja zasuwa już drugi dzień. Napisałem zasuwa bo jeszcze nie miałem warki która fermentuje w takim tempie. Woda w rurce nie w ogóle nie opada na dół, bo cały czas jest unoszona przez gazy - i tak już drugi dzień. Przy zalaniu 23l do fermentatora, piana podeszła po same wieko i od czasu do czasu przedostaje się do rurki. Musiałem już ją wyciągnąć i przeczyścić - dezynfekcja i z powrotem do wiadra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #4 Kölsch (Lusowka Kolonia)

 

Słód pilzneński - 4,500kg

Słód monachijski I - 0,290kg

 

Zacieranie:

62-64°C - 40min

70-72°C - 25min

 

Chmielenie (60min)

- Marynka (9%) A-A - 37g - 60min

- Lubelski (3,5%) A-A - 22g - 20min

- Mech irlandzki - 5g - 10min.

 

Wyszło 25l (do fermentatora przelano tylko 22l - powstał bardzo duży osad który nie chciał osiąść)

 

11,9Blg (po korekcie)

Drożdże: safbrew s-33

 

 

14-11-2012

Burzliwa 13dni (bez cichej) Rozlano do butelek

 

 

Nareszcie mogłem uwarzyć piwo w spokoju, miałem dużo czasu, nie musiałem się śpieszyć. Mimo wszystko to była jedna z moich gorszych warek. Miałem problemy z utrzymaniem temperatury, bałem się zakażenia bo nie wszystko wyglądało tak jak powinno. Ostatecznie wszystko się udało, i jest to pierwsze piwo które smakuje jak piwo (potocznie rozumiane:) ). Ogólnie jestem zadowolony - po 7 dniach refermentacji całkiem dobrze nagazowane, piana jeszcze coś słabo się trzyma ale myślę, że to się poprawi. Ogólnie jestem zadowolony bo wyszło bardzo fajne, lekkie piwko które poszerzy mój asortyment piwny:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #5 i #6 to warki konkursowe. Planuje wziąć udział w Birofilii w dwóch kategoriach - IIPA i Blond Ale. Receptury są praktycznie już gotowe. Mam tylko nadzieje, że prawidłowo używam brewtargeta (pierwszy raz to robiłem) i że nie wyskoczę po za granice którąś wartością :) Są to chyba najbardziej starannie dobrane z moich receptur - czy to dobre się okaże bo czasami działania spontaniczne dają lepsze efekty.

Edytowane przez VeryBerry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mamy nowy rok, wiec jakieś postanowienia powinny się pojawić. U mnie w sumie dotyczy to tylko sfery piwowarczej ale zawsze coś;)

 

Po otrzymaniu niezwykle udanego prezentu gwiazdkowego od mojej LP którym była kapslownica heavy duty, zamierzam zrobić sobie kadź filtracyjną na 60l i kupić gar 70l:)

 

I to jest jedno z tych postanowień - warzyć większe warki - warki które ruszę pewnie w okolicach marca. Na pierwszy rzut pójdzie Belgian Blond Ale, a następnie IIPA z nastawieniem na Birofilie (to co pisałem w poście powyżej). I z tym wiąże się drugie postanowienie - mam zamiar znaleźć się w CONAJMNIEJ pierwszej trójce w którejś z kategorii w której będę startował!:) Czy się uda zobaczymy, ale trzeba mieć jakiś cel żeby lepiej chochla w garze chodziła;)

 

co do dalszych planów warzelnych to: IPA, American Wheat, Kolońskie, Milk Stout, oraz Altbier lub lekkie jasne. Na pewno pojawi się coś jeszcze ale na razie nie wiem co to może być.

 

 

I to by było tyle tytułem wprowadzenia, czego możecie się spodziewać w tym temacie w roku 2013.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piję właśnie marakujowe piwo od VeryBerry i... jest świetne! Bardzo chciało opuścić butelkę, piana utrzymuje się bardzo długo. W aromacie wyczuwam głownie cytrynę, o dziwo czuć zapach lychee- dużo tego tam było? Smak- cytrusy, na końcu czuć trochę drożdży- za kilka tygodni na pewno to zniknie. Dzięki za możliwość spróbowania, paczucha zwrotna dzisiaj nadana:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #5 Saison (Saison for Beer)

 

Słód Pilzneński - 4kg

Słód Wiedeński - 1,25kg

Carabelge - 0,50kg

Cara-pils - 0,30kg

Zakwaszający - 0,10kg

 

Zacieranie:

62-64°C - 40min

70-72°C - 20min

78°C - Mash out

 

Chmielenie (60min)

Vital - 10g - 60min

Bouclier - 15g - 25min

Bouclier - 10g - 10min

First Gold - 15g - 0min

mech irlandzki - 5g - 10min

 

Wyszło 24l

14,2 Blg

Drożdże: Wyeast 1762 Belgian Abbey II

 

No i pierwsza warka w sezonie 2013 uwarzona. Poszło praktycznie bez żadnych problemów. Trochę się rozluźniłem i w czasie chmielenia uciekło mi trochę brzeczki. Chłodzenie odbyło się bez chłodnicy zanurzeniowej, bo nie było kranu - musiałem chłodzić na dworze (na szczęście było -1°C i jakoś poszło). Nie wyobrażam sobie warzenia bez chłodnicy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #6 Belgian Blond

 

Słód Pilzneński - 9,50kg

Słód Monachijski II - 1,00kg

Cara Blond - 0,70kg

Cykier Kandyzowany biały - 0,60kg

Słód Biscuit - 0,40kg

Płatki pszeniczne - 40kg

 

Zacieranie:

62-64°C - 40min

70-72°C - 20min

78°C - Mash out

+ problemy ze scukrzeniem - "zabawa" temperaturami" do skutku

 

Chmielenie (60min)

Northenr Brewer - 30g - 60min

Styrian Goldings - 36g - 25min

Spalt - 26g - 25min

First Gold - 16g - 5min (wersja 1)

Aramis - 16g - 0min (wersja 2)

mech irlandzki - 10g - 10min

 

Wyszło:

20l 15,8 Blg - Warka 6.1

+

21l 14,4 + 0,7 (z cukru) = 15,1 Blg - Warka 6.2

Drożdże: Wyeast 1762 Belgian Abbey II

 

Pierwsza warka robiona w "dużym garze". Postanowiłem rozdzielić tą warkę na 2 części różniące się chmielem na aromat oraz sposobem dodania cukry kandyzowanego.

Warka 6.1 - cukier dodany podczas chmielenia do gotującej się brzeczki na ostatnie 5min gotowania. wraz z chmielem First Gold.

Warka 6.2 - Przed dodaniem do warki 6.1 powyższych składników przelałem połowę gotującej się brzeczki do osobnego gara w którym znajdował się już chmiel Aramis (chmielenie 0min). Cukier kandyzowany został dodany do warki w 7 dniu fermentacji burzliwej (po jej ustaniu w celu jej wznowienia).

Edytowane przez VeryBerry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #7 Kolońskie

 

Słód Pilzneński - 4,30kg

Słód Monachijski I - 0,50kg

Słód pszeniczny - 0,50kg

Płatki pszeniczne - 0,19kg

 

Zacieranie:

62-64°C - 40min

70-72°C - 25min

78°C - Mash out

 

Chmielenie (60min)

Marynka (szyszka)- 40g- 60min

Lubelski (szyszka) - 40g - 25min

mech irlandzki - 5g - 10min

 

Wyszło 24l

12 Blg

Drożdże: Wyeast 1272 American Ale II

 

Pierwsza warka z wysładzaniem ciągły - trochę się tego bałem i wolałem to zrobić na jakimś łatwym piwku. Efekty bardzo dobre - powiedziałbym nawet niespodziewanie dobre bo osiągnąłem wydajność większą (79%) od mojej przeciętnej. Po tej warce przerzucam się na wysładzanie ciągłe - jest szybsze od wysładzania na raty, a wydajność jest bardzo przyzwoita.

Edytowane przez VeryBerry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #8 AIPA (traveling Hops)

 

Słód Pale Ale - 4,50kg

Słód Monachijski I - 1,50kg

Słód Abbey Malt - 0,75kg

Słód Carahell - 0,45kg

Słód Cara Blond - 0,30kg

 

Zacieranie:

~68°C - 60min

78°C - Mash out

 

Chmielenie (60min)

Apollo- 22g- 60min

Nalson Sauvin - 6g - 40min

Nalson Sauvin - 24g - 25min

Galaxy - 26g - 5min

Apollo - 12g - 5min

Galaxy - 16g - na zimno przez 12dni

mech irlandzki - 5g - 10min

 

Wyszło 26l

15 Blg

Drożdże: Wyeast 1272 American Ale II

 

Kolejna warka na wysładzaniu ciągłym. Pierwsza z dwóch warek jednego dnia.

Edytowane przez VeryBerry

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×