Skocz do zawartości
Faszysta Rasista Homofob

Zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych

Rekomendowane odpowiedzi

http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Chca-zakazac-sprzedazy-alkoholu-na-stacjach-paliw,wid,14775788,wiadomosc.html

 

Chyba dla żartu (bo innego wytłumaczenia nie widzę), zajmuje się tym Komisja Praw Człowieka. Koń by się uśmiał.

Żeby nie było - chyba nigdy w życiu nie kupiłem piwa na stacji benzynowej, przynajmniej sobie nie przypominam, więc właściwie nie powinno mnie to obchodzić,

 

To już brzmi groźnie:

Piotr Dąbrowski z MZ poinformował, że minister zdrowia jest za ograniczaniem dostępności do alkoholu - fizycznej i finansowej, ponieważ badania potwierdzają, że wpływa to na zmniejszenie jego spożycia.

By żyło się lepiej.

Amen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to okazja dla polityków, aby się trochę podlansować w telewizorni że niby dbają o zdrowie obywateli, hipokryzja i nic więcej.

Przy takiej dziurze budżetowej jestem wręcz pewien że Ministerstwo Finansów jest innego zdania.

Edytowane przez skybert

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natura nie znosi próżni, więc jeśli znikną sklepy nocne i alkohol na stacjach benzynowych to powrócą meliny... Prohibicja nie działa, wszyscy o tym wiedzą a mimo to politycy brną w takie rozwiązania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie tylko politycy, moi przełożeniu też brną w rozwiązania które wiadomo że się nie sprawdziły i są bardzo niebezpieczne ale co tam... może tym razem sie uda... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zwiększenie akcyzy na alkohol raz że spowoduje spadek wpływów bo wzrośnie sprzedaż poza oficjalnym obrotem - dwa może to spowodować niezadowolenie wśród społeczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od strony piwowarstwa domowego, zarowno wzrost akcyzy jak i zmniejszenie dostepu do wyrobow alkoholowych, spowoduje zwiekszenie ludzi zainteresowanych naszym hobby.

 

Wysyłane z mojego GT-I5700 za pomocą Tapatalk 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...a wtedy ministerstwo finansów zacznie dbać o nasze zdrowie i życie, bo nie może być tak żeby obywatel truł się nieakcyzowanym trunkiem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Życzliwy sąsiad zawsze się znajdzie.

 

Poki co warzenie jest legalne i nie opodatkowane (akcyza). Nawet nikt nigdy nie wspominal, by cos w tej kwestii mialo sie zmienic.

Wiec co sasiadowi do mojego piwa?

 

Wysyłane z mojego GT-I5700 za pomocą Tapatalk 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na razie tak. Ale znam takich co mieli problemy, bo kupili sprzęt do destylacji. Sąsiad odebrał paczkę i mieli potem wizytę dzielnicowego. Oczywiście sąsiada nikt za rękę nie złapał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na razie tak. Ale znam takich co mieli problemy, bo kupili sprzęt do destylacji. Sąsiad odebrał paczkę i mieli potem wizytę dzielnicowego. Oczywiście sąsiada nikt za rękę nie złapał.

 

Nie wiem czy wiesz,ale poki co destylacja alkoholu jest nielegalna.

 

Wysyłane z mojego GT-I5700 za pomocą Tapatalk 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na razie tak. Ale znam takich co mieli problemy, bo kupili sprzęt do destylacji. Sąsiad odebrał paczkę i mieli potem wizytę dzielnicowego. Oczywiście sąsiada nikt za rękę nie złapał.

 

Nie wiem czy wiesz,ale poki co destylacja alkoholu jest nielegalna.

Ale o ile wiem posiadanie destylatora legalne jest. Używanie to inna sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale o ile wiem posiadanie destylatora legalne jest. Używanie to inna sprawa.

 

Używanie także, o ile destyluje się wodę, albo olejki eteryczne ale nie alkohol ;):D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na razie tak. Ale znam takich co mieli problemy, bo kupili sprzęt do destylacji. Sąsiad odebrał paczkę i mieli potem wizytę dzielnicowego. Oczywiście sąsiada nikt za rękę nie złapał.

 

Nie wiem czy wiesz,ale poki co destylacja alkoholu jest nielegalna.

Ale o ile wiem posiadanie destylatora legalne jest. Używanie to inna sprawa.

 

Legalnie można destylować olejki , więc aparatura w domu może być :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można destylować również alkohol... pod warunkiem że wcześniej był objęty akcyzą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie destylowanie powinno być wręcz promowane! Zawsze troszkę legalnego, nieakcyzowanego etanolu szlag trafi :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie zawsze destylowali, a to kiepske winka a to cukróweczki albo inne zacierki ziemniaczane. Ale ograniczanie albo wręcz zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach to dla 'pijaczków drobnych" w czasie długiego weekendu albo innych świąt to przesada. Z moich obserwacji to najczęściej wlaśnie "niedopici" klienci kupuja na stacjach nocną porą. A tak to pozostanie tylko melina z wódką z rozpuszczalnika albo inna politura.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mniejszy utarg z alkoholu... wyższe ceny paliw ;p

 

Moim zdaniem to rodzaj szantażu. Wszyscy boją się zwiększonych cen paliwa. W końcu można jechać na stacje gdzie nie sprzedają alkoholu, bądź stacje automatyczne, tam sprzedaż alkoholu nie wpływa na cenę paliwa, a rzadko ona odbiega od cen ze stacji na której alkohol się sprzedaje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Według mnie to nie brak alkoholu na stacjach moze cos zmienic tylko dotkliwe i nieuchronne kary za jazdę po pijaku.

A jak wszyscy wiemy, nieuchronnosc za lamanie przepisow drogowych w Polsce nie istnieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pmlody zgadzam się z Tobą. Dziwi mnie też wielkie oburzenie na niektóre gminy (rzekomo) łupiące kierowców przekraczających prędkość. Czyj to problem, że ktoś jedzie o 30 czy 50 km/h za szybko? Mieszkańców danej miejscowości i strażników miejskich dokonujących pomiarów? Ciekawe czy tak samo oburzalibyśmy się, gdyby każdy z przekraczających prędkość wynosił ze sklepów towar wart ok. 250 zł. Przecież to także byłoby wykroczenie. Od dawna uważam, że gminy, które marzą o obwodnicach miast powinny na nie zarabiać przy użyciu fotoradarów.

 

A z alkoholem na stacjach jest tak, jak ktoś to zauważył. Codziennie do hipermarketów przyjeżdża więcej kierowców niż na stacje benzynowe. Może tam też zlikwidujemy handel alkoholem? Dla bezpieczeństwa oczywiście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś obniżyli akcyzę na drogie alkohole zagraniczne i okazało się, że zwiększyła się sprzedaż. Wpływy z akcyzy do budżetu wzrosły. Nie opłacało się kupować za granicą.

Teraz to jest chyba temat zastępczy, aby uwagę ludzi odwrócić. Pewno rząd szykuje coś ekstra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×