Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

dziś chcialem rozlewać do butelek moje Irish red ale... i po otwarciu taki widok jak na zdjęciu ;o

i co to jest ? przelać do butelek czy do ścieków ? :D

post-3023-0-52554600-1342632970_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakażenie na bank.

Co do zlewania... to zależy czy 'smaczne' czy mocny kwach.

Jak daje się wypić to daj mu szanse i w butelki... Jedno z moich 'zakał' dało sie wypić.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

przerobić na bimber.Ja tak robię i ciekawe rzeczy wychodzą.Szkoda lać w kanał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do szybkiego wypicia , miałem ostatnio to samo (nie było kwasne ) ale i tak lepsze od sklepowego :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Było na wykładach WWP przy FDP :) Mason przedstawiał bardzo ciekawie. Miałem ostatnio bittera zakażonego ale z innym kożuchem był pijalny, zlałem szybko w butelki i piłem z lekkim kwasem. Po miesiącu pojawił się rozpuszczalnik, ale też dało radę wypić (przynajmniej odnowie sobie florę bakteryjną w żołądku) Zostawiłem sobie 2 butelki żeby zobaczyć efekt po 2 i 3 miesiącach co z takim piwem się dzieje :P zobaczymy czy będzie pijalne czy sam rozpuch w nim będzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem też takie zakażenie w jednej warce, zabutelkowałem i teraz, po roku jest jak najbardziej pijalne :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak tylko dla pewności..czy to musi być zakażenie? :/ i czy od razu do kanału czy coś się da z tym zrobić jeszcze?

 

http://i47.tinypic.com/mmr9l3.jpg

wszystko jest ok, kończy sie burzliwa fermentacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uff..to musi być nieszczelność fermentora już w takim razie. Mój niepokój wzbudziła właśnie ta wysoka piana, która widziałem tylko od zewnątrz i żadnego wybrzuszenia pokrywy czy też wahań wody w rurce. Do tego po uchyleniu taki "inny" zapach ale to chyba spowodowane tym chmieleniem na zimno. Tak sobie pomyślałem że to może piłki golfowe które dałem jako obciążniki do woreczków coś miały na sobie co narobiło bałaganu że fermentacja przebiega i pachnie dziwnie. Poza tym znalazłem jedno zdjęcie które było super podobne do mojego i opisy były że kwas..no nic..uspokoiliście początkującego..dzięki!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobra rada: wyrzuć rurkę, a fermentor przykrywaj deklem bez szczelnego dociskania. Nie będziesz miał stresów pod tytułem "nie wiem co robić, bo rurka nie bulka" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

łatwo sprawdzić szczelność zestawu ,stawiasz coś na deklu tak że by woda w rurce się podniosła w wyraźny sposób i sprawdzasz po jakimś czasie czy tak jest czy się wyrównał i sprawa jasna

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×