Skocz do zawartości
pershi

Warzenie w miesiącach letnich. Tak czy nie?

  

124 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy Koleżanka/Kolega warzy w sezonie letnim?

    • Nie. Za duże ryzyko infekcji.
      6
    • Nie. Nie ma warunków do przeprowadzenia poprawnej fermentacji.
      9
    • Nie. Mam takie zapasy na lato, że nie ma takiej potrzeby.
      6
    • Tak.
      103


Rekomendowane odpowiedzi

Witam serdecznie.

 

Spotykam na forum rożne opinie na temat piwowarzenia w czasie lata.

Jednak przeglądając zasoby sieci, widać pliki wideo, gdzie piwowarzy czynią swoją powinność w czasie upalnych dni.

Czy w innych rejonach świata, możliwość kwasiura jest mniejsza?

 

Zapraszam i z góry dziękuję z odpowiedź w temacie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja warze przez cały rok, m.in dlatego że w piwnicy mam 18-20°C zimą i latem. W sam raz na piwa które lubię, tzn. Ales. Dzisiaj na zewnątrz mam 40°C, w domu 23°C (klimatyzacja), a w piwnicy 20°C.

 

Latem warze na zewnątrz na decku, żeby nie ogrzewać domu, a zimą w garażu.

 

Nawet jeżeli masz temp. ~25°C ciągle możesz fermentować, np. amerykańskie pszeniczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba jedynm rozwiazani jest lanie goracej brzeczki do fermentora, zamkniecie go i studzenie w wannie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W moim rejone pada co drugi dzien, a temperatura w domu to jakies 20-22 st C, wiec mozna warzyc bez problemow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fermentuję w lodówce. W tak wysokich temperaturach jakie teraz mamy raczej nie odważyłbym się na trzymanie fermentora w temperaturze pokojowej i nie chodzi nawet o ryzyko zakażenia, co o smak piwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet jeżeli masz temp. ~25°C ciągle możesz fermentować, np. amerykańskie pszeniczne.

W piwnicy mam 18-20 0C

Chyba jedynm rozwiazani jest lanie goracej brzeczki do fermentora, zamkniecie go i studzenie w wannie.

W trakcie chłodzenia chłodnicą zanurzeniową, może coś się przyplątać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja warzę cały rok średnio co 3 tyg. czasami częściej. Leję gorącą brzeczkę do fermentora i na drugi dzień zadaje drożdże. Do tej pory na 32 warki jeden ocet i żadnej innej infekcji, oprócz tego że alt i kolecsh nie miał gazu.

Teraz na fermentacji jest dunkel weizen w temp. 24oC i zapewnej wyjdzie dobry jak każdy :D

Edytowane przez Qxa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ważę cały rok średnio co 3 tyg. czasami częściej. Leję gorącą brzeczkę do fermentora i na drugi dzień zadaje drożdże. Do tej pory na 32 warki jeden ocet i żadnej innej infekcji, oprócz tego że alt i kolecsh nie miał gazu.

Teraz na fermentacji jest dunkel weizen w temp. 24oC i zapewnej wyjdzie dobry jak każdy :D

Lejesz wrzątek, czy taką trochę przestudzoną brzeczkę? Ja myślałem o lekkim przestudzeniu, ale pewnie lepiej wlać wrzątek żeby fermentator się lepiej z dezynfekował.

Edytowane przez Afghan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Muszę warzyć. Nie miałbym co pić.

 

Otóż to. Na ten przykład jak się chce latem pić świeżą, młodą pszeniczkę, to sobie ją trzeba latem zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Leję jak tylko chmieliny opadną na dno gara. Jest bardzo gorąca.

Mi przy wrzeniu temperatura podnosi się o jakieś 4-5oC do około 24-25C. A warzenie odbywa się w garażu.

Edytowane przez Qxa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak napisał Zgoda - trzeba jakoś zapewnić dostawy świeżej pszenicy, więc warzyć trzeba ;)

W piwnicy przy obecnych upałach mam 19-20°C, czyli idealnie. Poza tym dysponuję lodówką do celów jedynie piwowarskich (w tej chwili mam na burzliwej pilsa, temp. fermentacji 8,5°C)

Myślę, że najgorzej jest z chłodzeniem i tutaj nie ma złotego środka: albo powolne chłodzenie w zamkniętym fermentorze co odbija się na jakości piwa, albo większe ryzyko infekcji przy "normalnym" chłodzeniu i przelewaniudo fermentora (przeciągi, muszki owocówki itp.).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przez lato warzę mocne piwka , żeby na zimę były już dojrzałe. Przez lato spijam owoce zimowej i wiosennej pracy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Dublinie :) We Wrocku chyba upaly sa :)

Upały we Wrocławiu wciągu dnia, na wieczór burze jak ta lala, strach się pałętać po ulicach;)

 

Co do waRZenia (do Afghana :P) piwka w lecie to pszenica i alesy idą równo bo w piwnicy 18-20 st. Ogrzewanie domu nie jest duże bo zamykam się w jednym pokoju i pilnuję żeby żadne muszkowe gadziny mi do brzeczki nie wpadały!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warzę w otwartym garażu ,a fermentuję w piwnicy w 18-20st.Jednak nie tak często jak w innych porach roku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

panie premierze, jak warzyć? no jak? w dzień upał nie do wytrzymania w nocy burze..... no nie da się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×