Jump to content
tomek27

Pierwsze pszeniczne - zbyt gęste ?

Recommended Posts

Witam wszystkich piwowarów.

Postanowiłem dołączyć do grona osób robiących piwko w domu i po zakupieniu odpowiedniego sprzętu przystąpiłem do warzenia swojego pierwszego piwka, konkretnie pszenicznego (surowce na bazie słodu). Mam natomiast pytanko dot. gęstości piwa po odfiltrowaniu. Wydawało mi się zbyt gęste. Jako filtratora używałem fermentora z przewierconym dnem, Tyle tylko, że nawiercone przez mnie dziurki w dnie mogły okazać się zbyt szerokie, przez co piwo jest zbyt słabo przefiltrowane (moim zdaniem). W tej chwili piwko jest w 4 dniu fermentacji burzliwej. Czy zbyt słabo odfiltrowane piwo będzie miało wpływ na jakość fermentacji? Zastanawia mnie czy mogę przed przelaniem do butelek jeszcze raz odfiltrować piwo za pomocą np, siateczki do gotowania chmielu lub sitka. Czy wpłynie to na jakość piwa ? Czy zaszkodzi to piwu ? Czy zbyt gęste, a co za tym idzie mętne piwo jest szkodliwe dla zdrowia / smaku ? Proszę o wasze sugestie, porady.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co masz namyśli pisząc zbyt gęste? Brzeczka była konsystencji kiślu czy pływało w niej młóto?

Raczej to drugie, czyli pływało w niej zbyt dużo młóta (ale drobnego), czyli było najprawdopodobniej zbyt słabo wyfiltrowane.

Edited by tomek27

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to kiepsko. Na przyszłość zrób sobie filtrator z oplotu, a znacznie ułatwi ci to życie. W tej chwili jedyne co przychodzi mi do głowy to poczekać aż to dofermentuje, potem delikatnie zlać wężykiem , żeby nie zassać syfu z dna, sprawdzić jak to smakuje, jak ok to zabutelkować i wypić :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym się nie bawił w jakieś filtrowanie po fermentacji. Masz jak w banku zakażenie. Po burzliwej fermentacji powinno się "odstać" a osady opadną na dno. Zlewasz znad osadu tak żeby nie "zaciągnąć" niepotrzebnych osadów i powinno być po sprawie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed filtracja brzeczkę zawracamy do kadzi filtracyjnej tak długo az zacznie płynąć klarowna. Nie ma prawa być tam cząstek młóta.

 

Po filtracji wszystko powinno opaśc na dno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic się nie przejmuj i nic więcej nie kombinuj. Na burzliwej opadnie, zdekantujesz znad osadów, na cichej opadnie znowu i jeszcze raz zdekantujesz, do butelek pójdzie już o wiele czystsze. Poza tym to pszenica, więc nie powinna być klarowna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.

Piwo jest już 10-ty dzień na fermentacji burzliwej. Po 7 dniach miało 5 °Blg, wczoraj ( czyli po 9 dniach) 4,5 °Blg. Zakołysałem fermentatorem żeby oderwać drożdże od dna i zmierzę dziś wieczorem. Rozumiem, że jak nie zejdzie poniżej 4,5 °Blg to rozlewać do butelek ? W przepisie mam podane 140g cukru na 20l. Biorąc pod uwagę, że po z dekantowaniu znad osadów będę miał mniej to i cukru muszę dodać odpowiednio mniej. Mam nadzieję, że nie zrobię granatów... Nie chciałbym zaczynać swojej przygody z piwem domowym od niekontrolowanych wybuchów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże pszeniczne Mauribrew Weiss Y1433

Te drożdże są mniej żarłoczne od WB-06 ale do 3,5 Blg powinny zejść. Jak przez następne dwa dni Blg będzie stało w miejscu to przelewaj na cichą albo butelkuj

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przepisie mam podane 140g cukru na 20l.

Nie sugeruj się instrukcją z zestawu, jeśli o ilość cukru chodzi. To różnie może się skończyć. 140g to bezpieczna ilość, zapewniająca sklepowi brak powodu do reklamacji w razie czego. Jednak lepiej użyć RefRez z Wiki, przekonasz się, że zupełnie inne ilości Ci wyjdą. 2,8v\v jest dobrym nasyceniem.

Edited by Jacenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak lepiej użyć RefRez z Wiki...

 

Domyslam sie,ze to jakis kalkulator.Poratuje ktos linkiem ? Z gory dziekuje.

 

Edit Juz znalazlem - post do skasowania przez moderatora.Sorry za zamieszanie :)

Edited by Samael

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście poczekam jeszcze trochę z rozlaniem do butelek by mieć pewność, że fermentacja dobiegła końca :).

Mam jeszcze pytanie dot. nagazowania piwa:

Gdy już zabutelkuję, po pewnym czasie powinienem sprawdzić stan nagazowania piwa, żeby nie było granatów. Po ilu dniach ? Jak rozróżnić czy piwo jest we właściwym stadium nagazowania czy już prze-gazowane ? Czy oznaką będzie wypływająca piana z butelki ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdy już zabutelkuję, po pewnym czasie powinienem sprawdzić stan nagazowania piwa, żeby nie było granatów. Po ilu dniach ? Jak rozróżnić czy piwo jest we właściwym stadium nagazowania czy już prze-gazowane ? Czy oznaką będzie wypływająca piana z butelki ?

Sprawdzać zawsze warto. Ja co tydzień otwieram jedną butelkę, warto mieć kilka 0,33 na takie próby. Oprócz stanu nagazowania, sprawdzam jak piwo z czasem się zmienia. Przegazowanie, jak nazwa wskazuje, objawia się zbyt dużą ilością gazu, jak kapsel Ci oko wybije to będzie to ;) .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdekantowałem znad osadów. Zabutelkowane. Wyszło mi 16 litrów. Dodałem 120g curku. Zeszło do 4 °Blg. Mam nadzieje, że za tydzień będę mógł wpróbować swojego pierwszego piwka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po 2 dniach od zabutelkowania postanowiłem zabrać jedną butelkę i podważyłem kapsel. W ciągu kilke sekund szyjka w butelce była pełna piany, a bąbelki jakby ruszyły z dna butelki do góry. Gdybym nie zatkał pewnie piana uciekła by poza butelkę. Czy to norlane ? Czy nie mam już do czynienia z przegazowaniem a co za tym idzie z granatami ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A piwo było ciepłe czy schłodzone? Pamiętaj że ciepłe bardziej się gazuje. Piwa raczej się nie zatyka, jak chce uciekać to zatykanie może tylko pogorszyć sprawę, ewentualnie spijaj pianę na bieżąco :P. Na moje oko wszystko dobrze z piwem, czekaj na efekty ;)

Edited by Keleris

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po 2 dniach od zabutelkowania postanowiłem zabrać jedną butelkę i podważyłem kapsel. W ciągu kilke sekund szyjka w butelce była pełna piany, a bąbelki jakby ruszyły z dna butelki do góry. Gdybym nie zatkał pewnie piana uciekła by poza butelkę. Czy to norlane ? Czy nie mam już do czynienia z przegazowaniem a co za tym idzie z granatami ?

Pszenice tak mają, schłodzisz i nie powinno uciekać z butelki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...