Skocz do zawartości
xfranek

Pierwsza warka - 4Blg niżej nie idzie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Moja pierwsza warka to Belgijskie Pale ale 12Blg/4,9% Alk. W ciągu pierwszej doby przefermentowało do 4Blg i tak się trzyma od 3 dni. Używałem startera drożdży (drożdże safbrew S-33 11,5g).

 

Starter zrobiłem tak że do 0,5l wody z 50g suchego ekstraktu słodowego wsypałem całe opakowanie, po godzinie zaczęło intensywnie fermentować, następnego dnia jak wlewałem do brzeczki nie było już bąblowania w rurce fermentacyjnej.

 

Wiem że moim błędem było to że fermentator stał w upale ok 30st

 

Pytanie czy te 4Blg to normalne czy po burzliwej nie powinno być mniej?

Jeśli tak to co można tu jeszcze zrobić?

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z suchych drożdży raczej nie należy robić startera (przynajmniej nie tak małego). W wątku o ich charakterystyce (http://www.piwo.org/topic/1003-fermentis-safbrew-s-33/) koledzy podają, że raczej słabo odfermentowują, więc możliwe, że już skończyły.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze mierzysz to blg? Czasami CO2 zakłuca pomiar. Zakolysz fermentatorem (z wyciągniętą rurką) tak żeby oderwać drożdże z dna:

 

http://www.wiki.piwo...ona_fermentacja

 

Edycja: teraz widzę, że zeszło do 4°Blg (a nie o 4°Blg) to może już faktycznie koniec.

Edytowane przez olo333

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Starter zrobiłem tak że do 0,5l wody z 50g suchego ekstraktu słodowego wsypałem całe opakowanie, po godzinie zaczęło intensywnie fermentować, następnego dnia jak wlewałem do brzeczki nie było już bąblowania w rurce fermentacyjnej.

Nie było już bąblowania w starterze czy w fermentorze? Zamieszaj wiadrem jak olo radzi....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

S-33 już tak mają , 4°Blg to nie tak źle. Piwo bedźie bardziej treściwe :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

S-33 już tak mają , 4°Blg to nie tak źle.

mniej wiecej miesąc temu s33 odfermentowały mi z 12°Blg do 2,6°Blg - pół saszetki uwodnione na 23l i burzliwa w temp. 26°C

 

4°Blg to nie tak źle. Piwo bedźie bardziej treściwe :)

 

Bo na ciało nie składa się tylko odfermentowanie. Ale również dorzuć poziom goryczki i nagazowanie.

Powszechnie mówi się, że niższe odfermentowanie = słodsze, bardziej treściwe piwo. Moim zdaniem piwo robi się kleiste, nieprzyjemne, puste, przy odfermentowaniu poniżej 70%.

ktoś coś kręci ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Starter zrobiłem tak że do 0,5l wody z 50g suchego ekstraktu słodowego wsypałem całe opakowanie, po godzinie zaczęło intensywnie fermentować, następnego dnia jak wlewałem do brzeczki nie było już bąblowania w rurce fermentacyjnej.

Nie było już bąblowania w starterze czy w fermentorze? Zamieszaj wiadrem jak olo radzi....

W starterze nie było już bąblowania. W fermentorze po parunastu godzinach się skończyło i tak stoi.

No nic zamieszam fermentorem i zobaczę co się stanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

S-33 już tak mają , 4°Blg to nie tak źle.

mniej wiecej miesąc temu s33 odfermentowały mi z 12°Blg do 2,6°Blg - pół saszetki uwodnione na 23l i burzliwa w temp. 26°C

 

4°Blg to nie tak źle. Piwo bedźie bardziej treściwe :)

 

Bo na ciało nie składa się tylko odfermentowanie. Ale również dorzuć poziom goryczki i nagazowanie.

Powszechnie mówi się, że niższe odfermentowanie = słodsze, bardziej treściwe piwo. Moim zdaniem piwo robi się kleiste, nieprzyjemne, puste, przy odfermentowaniu poniżej 70%.

ktoś coś kręci ;)

Ja na s-33 nie przekraczam 21°C , kleistości nie zauważyłem. A treściwość nie oznacza słodyczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Podepnę się pod temat bo mam podobny problem, fermentowałem Pale Ale zacierane w 64 stopniach na drożdżach Mauribrew Ale 514 i z 12blg spadło do 5blg po 2,5 tygodniach burzliwej fermentacji (w temperaturze 18st), w smaku jest słodkie, piwa są już zlane na cichą i siedzą w temperaturze pokojowej. Dodalibyście jakieś inne drożdże na dokończenie czy zostawić jak jest i rozlać ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

skoro piwo jest słodkie,to chyba drożdże nie dokończyły fermentacji ,trzeba było zamieszać,poderwać je z dna może by się wzięły do roboty .Może przeniesienie do wyższej temp by pomogło- fermentowałeś prawie w dolnej granicy.

Ja bym dodał nowych drożdży

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Mam problem z moją drugą warką. Dopiero raczkuję jeśli chodzi o tworzenie piwka (bo piwowarstwo to chyba jeszcze określenie na wyrost:)).

O ile pierwszy Pilsner z brewkita wyszedl znakomity i wlasnie dzisiaj na imprezie urodzinowej nastapi konsumpcja przez wieksze grono gosci tak z druga warka nie jest juz tak dobrze. Opisze po krotce w czym rzecz. Piwko India Pale Ale z Brewmakera do tego ekstrakt slodowy z BA ciemny. Drozdze z brewkita zadane w temp 24 stopni. Cala operacja wykonana w temp 22 stopni BLG poczatkowe 11,5. Odstawione do piwnicy temp 18 stopni 9.07.12 temperatura na fermentorze od 22 do 18 stopni dobila do temperatury w pomieszczeniu. Pierwszy pomiar BLG 15.07 - 5 BLG, 18.07 - 5 BLG. Wertujac forum zdecydowalem sie zamieszac fermentatorem i wynioslem piwko do domu (21 stopni) - temp na fermetatrorze 20 stopni. Pomiar BLG dzis - 5 BLG. Uchylilem wieko - osad na sciankach tak jak przy pilsnerze. Na powierzchni piwka bable i jakby troche piany. No i w koncu pytanie proste i trudne zarazem. Co robic? zlewac do butelek bo dalej to nie pojdzie? jakies rozwiazanie pozwalajace dofermentowac piwko do mniejszego BLG? Z gory dziekuje za pomoc! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przypuszczam, że drożdże bez nazwy z zestawu i nic więcej o nich nie wiadomo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po tylu dniach i opisanych przez Ciebie, nieskutecznych próbach zachęcenia drożdży do dalszej pracy, pewnie bym zabutelkował z niewielką ilością cukru. Po zabutelkowaniu regularnie bym sprawdzał co się tam dzieje i ogólnie to nie nastawiałbym się na jakieś długie leżakowanie tego piwa. To drugi brewkit, więc myślę, że i tak by długo nie poleżał, w razie czego zrobisz następną imprezę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziekuje za pomoc!;) Drozdze byly standardowe z brewkitu. Tak jak radziliscie rozlalem do butelek w poniedzialek i czekam na efekty a ze w srode wyjezdzam to bedzie latwiej bo z dala od skrzynek :P Nastawilem nastepna puche tak w razie gdyby z tym India Pale Ale bylo cos nie tak to niebawem bede mogl sie cieszyc English Bitterem :) Jeszcze raz dzieki za pomoc i mam nadzieje ze o nastepne rady bede musial poprosic dopiero przy przeskoczeniu na wyzszy poziom czyli tworzeniu piwka z ekstraktow czy juz samym zacieraniu bo zdecydowanie na puchach nie zamierzam poprzestac :) pozdrawiam! :) Zycze milego weekendu z piwkiem w tle! :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×