Skocz do zawartości
hoirack

Grodziskie!

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

 

Niebawem rozpoczynam ofensywę piwowarską i chciałbym w tym roku spróbować uwarzyć właśnie coś grodziskiego. W tym roku widzę, żę jest dostępny specjalny słód pszeniczny wędzony. Dodatkowo czytałem to sprawozdanie PSPD o reaktywacji piwa grodziskiego. Ale nie wiem za bardzo jak się za nie zabrać. Czy używać tylko samego słodu pszenicznego wędzonego? czy pszeniczne wędzony i zwykły czy może użyć też jęczmiennego (dymionego?).

 

Na razie robiłem tylko 2 piwa pszeniczne jedno jasne i jedno ciemne.

 

Proszę o jakieś sugestie co do zasypu. Celuję w wareczkę 25 litrową (max co się da zrobić w garnku 29l). Widziałem dwa przepisy w wiki i nie wiem co zdecydować.

Nie mam doświadczenia w słodzie wędzonym i nie wiem jakie efekty on daje :).

 

Czy piwo koniecznie musi byc klarowane?

Jakich chmieli użyć?

 

Chętnie wysłucham ludzi, którzy próbowali działać w tym temacie:)

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja slod wedze sam i to inna bajka. Drozdze biore WB-06 i zacieram 65°C przez 15 min. i 72°C przez 45 min. Slody to pszeniczny i monachijski ciemny. Chmielenie znajdzisz w mych zapiskach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy piwo koniecznie musi być klarowane?

 

A widziałeś kiedyś mętny szampan? Grodziskie, to potocznie polski szampan. Nikt nikogo zmuszać nie może żeby klarował piwo lub nie, jednak miano światowego klasyka do czegoś zobowiązuje. Grodziskie, czy komuś smakuje czy nie jest naszym skarbem narodowym :) Więc dbajmy o nie i starajmy się zachować je dla potomnych w niezmienionej, cenionej na świecie postaci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja slod wedze sam i to inna bajka. Drozdze biore WB-06 i zacieram 65°C przez 15 min. i 72°C przez 45 min. Slody to pszeniczny i monachijski ciemny. Chmielenie znajdzisz w mych zapiskach.

 

Przymierzam się do warzenia tego unikatu.. Drożdże WB-06?? To by pasowało, bo mam akurat taką gęstwę w lodówce.. Gdzieś jednak wyczytałem, że do grodziskiego powinny być stosowane drożdże przeznaczone do kolońskiego. Co sugeruje browarnicza brać??..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj zabutelkowałem "Grodzisza" wg. receptury @Anteksa na drożdżach S-33

Oczywiśćie jeden kufelek poszedl na degustację :) i powiem Wam, że całkiem dobre :)

Poleżało dwa tygodnie na cichej i jest fajnie klarowne :) zobaczymy co będzie za miesiąc lub dwa ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zobaczymy co będzie za miesiąc lub dwa ?

 

Będzie jeszcze lepsze !! :okey::)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacer, zleżałe WB-06, w 3 czy 4 pokoleniu nie dają weizenowych posmaków. No, ale następnego grodzisza zrobię na koelschach, które szczęśliwie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jacer, zleżałe WB-06, w 3 czy 4 pokoleniu nie dają weizenowych posmaków. No, ale następnego grodzisza zrobię na koelschach, które szczęśliwie mam.

Jakkolwiek byłyby zleżałe to nijak mają się do Piwa Grodziskiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No bo do grodziskiego winny być drożdże z grodziskiego a nie S-33 czy inne. O! Ale jak mawiają zdesperowani wędkarze. Na bezrybiu i rak ryba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No Krzyśku, przekonałeś mnie :) Jeśli Wielki Inkwizytor mówi o herezji to nie mam wyjścia. Uruchomię koelsche i porównam. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli s-33 ewentualnie przybliżą mnie do Grodziskiego? Też mam w planach taką warkę. Tomek masz gdzieś opisane ile czasu i jak wędzisz pszenicę?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Póki co wędzę w siatkach do chmielenia, docelowo zrobię sobie tace, by była mniejsza warstwa słodu.

Wędzę wiórami bukowymi przez 2-3 godzin. Temperatura ok. 40oC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

słód namaczasz w wodzie?

mam nadzieję że dąb i drzewa owocowe też się nadają,takowymi bowiem dysponuję.

Edytowane przez mcpol1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

słód namaczasz w wodzie?

mam nadzieję że dąb i drzewa owocowe też się nadają,takowymi bowiem dysponuję.

Nie namaczam. Raz namoczyłem i efekt przy wędzeniu w worku był mizerny (by nie napisać tragiczny). Suchy słód lepiej chłonie dym, co innego, gdybyś suszył skiełkowane ziarno.

Dąb? Hmm coś mi się zdaje, że wędzone słody ze sklepów internetowych są wędzone dębem. Możesz spokojnie go użyć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki za poradę. Spróbuję wykombinować jakąś siatkę do wędzenia bo faktycznie efekt może być lepszy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja namaczam i rozkładam cieńką warstwą na półkach z metalowej siatki. Temp. wędzenia jak najniższa. Drożdże najlepiej neutralne. Słód pszeniczny i przeniczny wędzony, ewentualnie można dać trochę pilzneńskiego. Słód monachijski i drożdże od weizenów to nieporozumienie. Chmielenie jak na pilsa chmielem lubelskim. Piwo powinno być sklarowane, karukiem czy żelatyną i refermentowane z dodatkiem nowych drożdży (najlepiej lagerowych), ale ja nie klaruje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piwo powinno być sklarowane, karukiem czy żelatyną i refermentowane z dodatkiem nowych drożdży (najlepiej lagerowych), .

Podkreślić należy, że dodanie drożdży, choć uzasadnione historycznie, jest również wielce ryzykowne. I bez nich, dobrze przeprowadzony cały proces, da nam piwo, które pienić się będzie wspaniale. Kilkucentymetrowa piana w szklance powinna odbudowywać się po każdym łyku, aż do samego dna.

Edytowane przez Jacenty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmmto już nie wiem namaczać czy nie namaczać. Do fermentacji wezmę s-33 (obawiam się tylko do ilu zejdą te s-33 bo do tej pory szału nie robiły) to chyba najbardziej neutralne jakie mam. Do klarowania żelatyna ale na krótką cichą (mam nadzieję że tydzień wystarczy). Refermentacja bez dodtku drożdży, pomimo iż dysponuję w34/70 to temp. w piwnicy okolo 20 st. Planuję albo całkowicie zasyp na pszenicy lub jeśli nie popsuje to stylu to troszkę paleale bo ten akurat prócz monachijskiego i wiedeńskiego mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×