Jump to content
leszcz007

Keg PET firmy Petainer

Recommended Posts

Dziś byłem w Multibrowarze w Białymstoku po petainery, na miejscu dowiedziałem się że nie wszystkie dają się wykorzystać ponownie do wyszynku, z browaru Kormoran mają jednorazowy zawór który po złamaniu nie odbija i jedyne wyjście to trzymanie cały czas głowicy na nim co mija się z celem. Jeśli ktoś będzie szukał tych petainerów to lepiej się upewnić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat był gdzieś wałkowany (o tu na ten przykład: http://www.piwo.org/..._20#entry163411 ). "Jednorazowe" pety są z białym kółkiem w środku fittingu. Takiego też można użyć, trzeba rozebrać fitting i wyciągnąć takie małe pierdzidełko - pierścień plastikowy. Po tym zabiegu fitting zachowuje się jak ten z czerwonym środkiem.

 

Z tego co gdzieś zasłyszałem firma produkująca wycofała się z tych jednorazówek bo są uciążliwe w używaniu, jak raz założysz głowicę musisz wyssać peta do końca. A gdy piwo się skończy w PETcie, trzeba zakręcić co2 na reduktorze i pomału go rozgazować bo inaczej walnie po oczach co2 :D

Edited by Mariusz_CH

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może i wycofują się, przy mnie była dostawa z kormorana w tych "jednorazowych". Można rozebrać i zrobić wielorazowe, ale napisałem to w odniesieniu do załączonego pdfa, żeby ktoś nie zrobił karpia kupując np. na allegro te kegi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posiadam podobny 20l
To że Ty masz mi wiele nie pomaga ;-)

 

Wysłane z mojego Nexus 7 przy użyciu Tapatalka

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to przepraszam, jak brzmiało pytanie?

Nie chodziło mi o to który browar domowy używa tego tylko o browar komercyjny :)

 

Dzięki za odpowiedzi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po sezonie używania Petainerów, mówie im bye bye.

 

Na jesień wziąłem 3 kegi 20l. Każdy keg wyszynkowałem około 3 razy. Już przed ostatnie piwo dziwnie szybko się zrobiło płaskie ale nie wyciągałem ostatecznych wniosków. Dziś otwieram Schwarzbiera z ostatniego Petainera - piwo ewidentnie zepsute, niepijalne. Pójdzie w odmęty.

 

Kegi myte po każdym zakończeniu wyszynku i dezynfekowane. Żadne piwo z corneliusa nigdy mi się nie zepsuło. Sposób mycia i dezynfekcji taki sam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście rada jest na to prosta, brać non stop nowe, “świeże" plastiki, a jest tego od licha ale mam już ich dość. Co stal nierdzewna to jednak gwarancja jakości, plastik to plastik, badziewie. Musiałem to z siebie wyrzucić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam już po kilkanaście razy i nie zauważyłem negatywnego wpływu na piwo. Jednak tak czy tak wolę pepsi :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo, które mi się zepsuło stało w petainerze około pół roku ale tak stoją u mnie lagery, robione w zimie a pite latem i zawsze te 3-6 mija zanim je wszystkie spije. Pierwszą cześć tej warki wypiłem koło maja/czerwca (z corneliusa) i było z piwem wszystko w porządku. Może jednak gdzieś niedokładnie domyty petainer, może nieszczelność na fittingu, może jeszcze coś innego, nie wnikam głęboko, uzbierało mu się już tyle innych minusów, że mam ich dość.

Edited by WiHuRa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z minusów jaki mi przeszkadzają:

 

- upierdliwe mycie i dezynfekcja, lanie wody/środków przez głowice, później wylewanie przez głowicę i tak parę razy, czasochłonne

- nie można w prosty sposób odgazować piwa w przypadku przegazowania, brak zaworu bezpieczeństwa

- upierdliwe wlewanie piwa przez głowicę, piwo wpadając przez rurkę do kega pieni się w środku co nie wpływa na pewno pozytywnie na trwałość piwa

- upierdliwe ściągnie głowicy z plastikowego fittingu, po całym wyszynku czasem go trochę "sklei" i trzeba się trochę posiłować

- po opróżnieniu kega jak sobię zapomnę wypuścić Co2 przez kran to później znowu muszę podpinać głowicę z kawałkiem choćby wężyka bo przy spuszczaniu gazu ciśnienia zawsze chluśnie z pozostałościami piwa na dnie

 

Wychodzi na to że każda czynność, oprócz samego wyszynku piwa przez kran, jest dla mnie upierdliwa. Upierdliwa w stosunku do przyzwyczajeń z corneliusami.

 

Plusy:

- cena a właściwie jej brak i to by było na tyle :)

Edited by WiHuRa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z minusów jaki mi przeszkadzają:

 

- upierdliwe mycie i dezynfekcja, lanie wody/środków przez głowice, później wylewanie przez głowicę i tak parę razy, czasochłonne

tu przydaje się całkowite ściągnięcie fitingu, rzecz wymaga wprawy, ja zepsułem jeden keg w tym celu, później udało się bez łamania i przeginania ściągnąć fiting z 8 kegów :)

- nie można w prosty sposób odgazować piwa w przypadku przegazowania, brak zaworu bezpieczeństwa

może mam inną głowicę, ale mam jedną z gwintami 1/2 i zamontowałem sobie na niej zawór kulowy na gas-in a gaz wpuszczam przez wyjście piwa. Po nalaniu, zamykam keg, zapinam odpowiednio uzbrojoną głowicę, dobijam ciśnienie i podobnie jak w corneliusie wypuszczam zaworem nadmiar powietrza, oczywiście nie zmienia to faktu że do każdej operacji na ciśnieniu w kegu trzeba zapinać głowicę :/

- upierdliwe wlewanie piwa przez głowicę, piwo wpadając przez rurkę do kega pieni się w środku co nie wpływa na pewno pozytywnie na trwałość piwa

j.w.

- upierdliwe ściągnie głowicy z plastikowego fittingu, po całym wyszynku czasem go trochę "sklei" i trzeba się trochę posiłować

- po opróżnieniu kega jak sobię zapomnę wypuścić Co2 przez kran to później znowu muszę podpinać głowicę z kawałkiem choćby wężyka bo przy spuszczaniu gazu ciśnienia zawsze chluśnie z pozostałościami piwa na dnie

Może kwestia pewnych nawyków?

Edited by b.dawid

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.