Skocz do zawartości
Makaron

Polski system edukacji oczami BBC

Rekomendowane odpowiedzi

Ciekawy artykul na temat polskiej edukacji.

W swietle euro 2012, wiecej sie pisze o Polsce i to najczesciej w pozytywnym swietle.

Milo czytac pozytywne artykuly, bo swego czasu w Sun i innych szmatlawcach mozna bylo wyczytac tylko jacy to z nas zlodzieje i zboczency.

 

http://www.bbc.co.uk/news/business-18151512

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, że piszą, ale ile w tym prawdy, to niech już lepiej nie wnikają. ;)

Ciekawe kiedy u nas będzie taki debilizm - sądzę, że to kwestia 20-30 lat.

http://niewiarygodne...gajticaid=6eaa5

Edytowane przez jake

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli wierzyć BBC to dzisiejsza ameryka wygląda tak:

 

http://www.youtube.com/watch?v=9INBcpcjkJY

 

Ja miałem kontakt z kilkoma osobami z USA i nie zauważyłem takiej ignorancji. Być może to tylko moja subiektywna opinia ale jeżeli wierzyć telewizji to USA jest krajem ludzi totalnie ograniczonych.

Dla mnie mimo różnic kulturowych to ludzie tacy jak my.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój kolega wyjechał w pierwszej klasie liceum do Stanów na stałe. W Polsce był, krótko mówiąc debilem, i był zagrożony niezdaniem do drugiej klasy. W high school w Stanach został geniuszem matematycznym, mimo że jeszcze nie znał języka. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W high school w Stanach został geniuszem matematycznym, mimo że jeszcze nie znał języka. :)

A to po amerykańsku liczy się inaczej niż po polsku? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam do czynienia zawodowo z ludźmi z USA i Kanady na co dzień. Byłem tam też wiele razy. Generalnie wśród współpracowników mamy podobne zdanie że to deb....Przykładów na to mam dziesiątki. Zastanawialiśmy się jak to jest bo przecież to najbogatsze kraje świata itg. Stwierdziliśmy że z tych 250 mln wystarczy 1 % dobrze wykształconych w najlepszych prywatnych uczelniach. To oni obsadzają później kluczowe stanowiska managerskie, prezesowskie czy inżynierskie. I to oni trzymają ten wysoki poziom techniczny czy prawno-finansowy. No a reszta to niestety porażka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam do czynienia zawodowo z ludźmi z USA i Kanady na co dzień. Byłem tam też wiele razy. Generalnie wśród współpracowników mamy podobne zdanie że to deb....Przykładów na to mam dziesiątki. Zastanawialiśmy się jak to jest bo przecież to najbogatsze kraje świata itg. Stwierdziliśmy że z tych 250 mln wystarczy 1 % dobrze wykształconych w najlepszych prywatnych uczelniach. To oni obsadzają później kluczowe stanowiska managerskie, prezesowskie czy inżynierskie. I to oni trzymają ten wysoki poziom techniczny czy prawno-finansowy. No a reszta to niestety porażka.

 

to są potomkowie wszystkich inteligentnych ludzi, którzy uciekli z europy w czasie prześladowań religijnych i w czasie drugiej wojny światowej. Choć z drugiej strony z tych 250 mln osób to po prostu statystycznie debili jest więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak, Ameryka to kraj debili. Yale, Harvard, MIT, Microsoft, Google, Apple, internet, personalne komputery (tak ten komputer przed twoim nosem podłączony do internetu), telefony komórkowe, lądowanie na księżycu, telegraf i telefon, pierwsze zastosowanie elektryczności, pierwszy samolot, wszystko to zostało wymyślone przez głupich grubych amerykanów którzy (wiadomo) codziennie jedzą hamburgery w "makdonaldzie". Dziękuję polskim yntylygentom i ynżynerom za to trafne podsumowanie rzeczy. Aha, no i oczywiście ameryka upadnie lada dzień, najprawdopodobnie jutro po południu.

 

A tak w ogóle to ten artykuł bardzo cieszy pozytywnym nastawieniem do Polski. Myślę że Polska potrzebuje tego więcej w światowej prasie.

 

Jedno co zauważyłem np. w wywiadach w tv czy w radio z Polski to straszliwy poziom języka angielskiego wśród poslkich polityków, dziennikarzy, biznesmenów, czy np. profesorów. 20 lat po upadku komuny, podczas gdy miliony Polaków pracuje i mieszka w UK, poziom angielskiego jest straszny, szczególnie w porównaniu do np. Holendrów, Szwedów czy nawet Rosjan.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Internet to wymyślili w CERN, komputer lepszy od IBM 10 lat wczesniej Jacek Karpiński, elektryczność Volta w Europie i Tesla, telefon takoż, nie wspominając o rafinacji ropy. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

... telefon,

 

Alexander Graham Bell byl szkotem.

 

pierwsze zastosowanie elektryczności,

 

Pierwsza elektrowna elektryczna publicznie dostepna byla wybudowana w Londynie

 

lądowanie na księżycu

 

Strasznie zapomina sie o zlej radzieckiej technice. Jednak wiele przelomowych w tej dziedzinie sukcesow nalezy do ZSRR (pierwsza sztuczna satelita, pierwszy zywy organizm w kosmosie, pierwszy czlowiek. Do tego stacja kosmiczna itd...

 

 

Rozwoj mikroprocesorow, a wlasciwie ich produkcja masowa, co przyczynilo sie do obnizenia kosztow i w efekcie po latach do powstania PC w rozsadnej cenie to bardzo duzo lozyli Japonczycy.

 

Co do jezykow to w Polsce nie jest zle. Jako na kraj bardzo jednolity, to jednak znajomosc niemieckieg/angielskiego/rosyjskiego nie jest najgorsza.

 

Co nie zmienia faktu, ze stereotyp glupiego Amerykanina istnieje w swiadomosci europejskiej. Tak samo jak stereotyp polaka rasisty i wspolodpowiedzialnosci za holocaust istnieje w amerykanskiej swiadomosci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Internet to wymyślili w CERN, komputer lepszy od IBM 10 lat wczesniej Jacek Karpiński, elektryczność Volta w Europie i Tesla, telefon takoż, nie wspominając o rafinacji ropy.

 

I łodzi podwodnej, którą wymyślił Polak w Sankt Petersburgu a nie amerykanie jak czasami się podaje...

 

Technologie kosmiczne

 

Tu wam dużo pomogły niemieckie wynalazki i naukowcy z SS-manem Wernerem von Braunem na czele ;)

 

A tak na serio: również słyszałem podobne opowieści o USA. Moja koleżanka opowiadała ze zdziwieniem, że niektórzy amerykanie myślelli np. że Kanada to jeden ze stanów ich kraju itd... Tylko, że z tego co wiem tam nie jednorodnego systemu edukacji jak u nas. Poziom nauczania jest bardzo zróznicowany. Zdolniejsi trafiają do lepszych szkół, gdzie sa kształceni na bardzo wysokim poziomie, a "przeciętni" odbieraja bardzo pobieżną edukacje. Co mi wydaje się w sumie słusznym założeniem. Bądź co bądź to własnie w USA co roku jest zgłaszanych najwięcej patentów na świecie.

 

czy nawet Rosjan.

 

Błagam Scooby. Ostatnio w pracy mialem najazd Rosjan i jeszcze nie spotkałem żadnego mówiącego dobrze po angielsku. Choć każdy oczywiście twierdził, że umie mówic w tym języku.

Edytowane przez slotish

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tu jeszcze krótki film dla wszystkich popadających w samo-zachwyt jacy to jesteśmy wyedukowani i mądrzy. Kamera wszystko może ukazać tak jak chce - czego mieliśmy dowód ostatnio, przy okazji innego materiału BBC :)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do języka, to większość polityków to jednak ludzie koło 50tki, w szkole uczyli się rosyjskiego, angielski zaczął się popularyzować w edukacji dopiero od lat '90, więc pierwsze pokolenie ludzi uczonych angielskiego od dziecka (czyli w najkorzystniejszym okresie) ledwo co studia pokończyło. Zanim dopchamy się do władzy minie jeszcze trochę czasu ;)

 

A co do stereotypów o "głupich amerykanach" to w każdym stereotypie tkwi ziarnko prawdy. Tak jak w Polsce jest pewnie margines środowisk rasistowsko - antysemicich, tak w stanach i nadzwyczajnych debili się znajdzie. Jak słusznie przedmóca zauważył, macie niezwykłe rozwarstwienie - krztałcicie i najwybitniejszych naukowców i największych idiotów. A czemu akurat z tego kraj zasłynął? Wg mnie przez absurdalność takich sytuacji jak sądy przyjmujące pozwy przeciwko Bogu za dopuszczenie do huraganu Cathrina czy wielomilionowe odszkodowania od McDonalds'a za poparzenie się ich kawą - bo na kubku nie pisało, że jak gorące to może parzyć :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co do stereotypów o "głupich amerykanach" to w każdym stereotypie tkwi ziarnko prawdy. Tak jak w Polsce jest pewnie margines środowisk rasistowsko - antysemicich, tak w stanach i nadzwyczajnych debili się znajdzie.

 

Stany Zjednoczone 311 mln ludzi. Z rozkładu Gaussa wiadomo, że ilościowo będzie więcej takich ludzi. Ale nie wierzę by zjawisko jako takie było większe niż w Polsce.

 

 

Wg mnie przez absurdalność takich sytuacji jak sądy przyjmujące pozwy przeciwko Bogu za dopuszczenie do huraganu Cathrina czy wielomilionowe odszkodowania od McDonalds'a za poparzenie się ich kawą - bo na kubku nie pisało, że jak gorące to może parzyć :)

 

To wynika z odmiennego prawa niż w większości Polski i jeszcze jedno... w tych sprawach zapewne chodzi o pieniądze. Czy zatem jest to tak naprawdę objaw głupoty i braku edukacji? Z tym polemizowałbym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie podane przykłady są jednoznacznym przykładem braku zdrowego rozsądku. Nie w całym narodzie, ale właśnie w tych przypadkach.

 

Z "efektem skali" jak najbardziej się zgadzam - duży naród=dużo geniuszy=dużo geniuszy inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skooby, żeby była jasność, jeśli miał bym wybrać kraj gdzie czuł bym się w mirę wolny, gdzie prawo jest respektowane bez względu na układy polityczne, gdzie prowadzenie biznesu nie zależy od urzędnika itg. itp. (mógłbym dużo wymieniać) wybrałbym USA. Amerykanom świat zachodu zawdzięcza dużo, głównie pokój i równowagę. Nie jestem fanem obecnej administracji i Kenijczyka ale szacunek mam jeśli chodzi o zasługi tego kraju dla świata. Można o tym dyskutować wiele godzin.

Jednak co innego szacunek dla systemu politycznego a co innego subiektywne zdanie na temat przeciętnych amerykanów.

Większość tych wynalazków które wymieniłeś, program atomowy, podróże w kosmos to w większości robili naukowcy z Europy w latach 50 i 60-tych. Głównie Niemcy Irlandczycy, Anglicy, Polacy, Żydzi itg. A potem to już mieli z górki jeśli chodzi o technologie, innowacyjność, kadrę itg.

Poprzednio napisałem moje indywidualne zdanie opierając się na kontaktach zawodowych jak również prywatnych i zdania nie zmienię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak, Ameryka to kraj debili. Yale, Harvard, MIT, Microsoft, Google, Apple, internet, personalne komputery (tak ten komputer przed twoim nosem podłączony do internetu), telefony komórkowe, lądowanie na księżycu, telegraf i telefon, pierwsze zastosowanie elektryczności, pierwszy samolot, wszystko to zostało wymyślone przez głupich grubych amerykanów którzy (wiadomo) codziennie jedzą hamburgery w "makdonaldzie".

Niestety, ale większość zostało wymyślone przez imigrantów, np. takie lądowanie na Księżycu zostało wymyślone przez nazistę, który nielegalnie otrzymał obywatelstwo USA - widocznie było warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze, że najważniejsze obliczenia dla powstania bomby temojądrowej wykonał polski matematyk Stanisław Ulam. Co więcej jako jeden z niewielu naukowców z projektu Manhattan nie chciał współpracować z ruskimi szpiegami, i przez to sowieci przez długie lata nie byli w stanie wyprodukowac bojowo użytecznej bomby termojądrowej, co zapewne ocaliło Europę przed III wojną światową.

 

A w USA musi być coś wyjątkowego, skoro kraj zamieszkały głównie przez biedotę z całego świata, o marnym klimacie i pozbawiony ważniejszych surowców naturalnych w krótkim czasie od powstania stał się światowym supermocarstwem i w rosądnym horyzoncie dziejów nie ma żadnego kontrkandydata. System nauczania też musi w tym spełniac swoją rolę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A w USA musi być coś wyjątkowego, skoro kraj zamieszkały głównie przez biedotę z całego świata, o marnym klimacie i pozbawiony ważniejszych surowców naturalnych w krótkim czasie od powstania stał się światowym supermocarstwem i w rosądnym horyzoncie dziejów nie ma żadnego kontrkandydata. System nauczania też musi w tym spełniac swoją rolę.

 

Bym stawiał na brak zniszczeń wojennych od czasów wojny secesyjnej ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coder z reguły podzielam Twoje zdanie jednak nie mogę się zgodzić że USA to kraj pozbawiony surowców naturalnych. Kraj pozbawiony surowców to Japonia.

USA mają właściwie wszystko. Węgiel (2 miejsce na świecie) , lasy, gaz ziemny (2 miejsce), rudy miedzi, ropę, łupki, uran, siarka (chyba 1), molibden, sól , wanad, wolfram.

Właściwie oprócz ropy nic nie muszą importować.

 

ps. gegrafia to był mój ulubiony przedmiot humanistyczny z technikum ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

System nauczania też musi w tym spełniac swoją rolę.

 

Myślę, że uczą dzieci pewności siebie, dążenia do celu i pozytywnego myślenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×