Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć :)

 

Od kogo dostałem piwo z kapslem jak na zdjęciu?

post-739-0-97621100-1340086869_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Elo :)

 

Czekam na potwierdzenie to jest twórcą tego piwa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zatruł się, tylko znowu mu kuchnię spieniło :D

 

Piwa które dostaję od ludzi (z paroma wyjątkami) otwieram w brodziku pod prysznicem w łazience. I teraz też się obawiam takiego obrotu sprawy. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zatruł się, tylko znowu mu kuchnię spieniło :D

Teraz to się nikt nie przyzna... :) swoją drogą robię tak samo jak zgoda, albo otwieram na dworze, żeby potem nie zmywać piwa z ścian i sufitu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

swoją drogą robię tak samo jak zgoda, albo otwieram na dworze, żeby potem nie zmywać piwa z ścian i sufitu ;)

To ja jestem odważniejszy: otwieram po prostu nad zlewem. Ale raz mnie zaskoczyło i po otwarciu butelki część piwa wylądowała na ścianie za zlewem. :D

Z tego co kojarzę to Związkowiec chyba miał piwa z czerwonymi kapslami.

Trochę za niski numer jak na Związkowca. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwna sprawa nie widziałem żeby piwa polewane w Żywcu miały problem z wybuchem piany.

Hm... Właściwie to Bielok nigdzie nie napisał, że miał problem z wychodzącym piwem. A może po prostu dostał jakieś wspaniałe piwo i chciałby się dowiedzieć kto to uwarzył. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

 

Hm... Właściwie to Bielok nigdzie nie napisał, że miał problem z wychodzącym piwem. A może po prostu dostał jakieś wspaniałe piwo i chciałby się dowiedzieć kto to uwarzył. ;)

 

Chciałem wysępić recepturę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz to się nikt nie przyzna... :) swoją drogą robię tak samo jak zgoda, albo otwieram na dworze, żeby potem nie zmywać piwa z ścian i sufitu ;)

Ciekaw jestem czy ktoś wynajmuje na tą okoliczność poligon. Ja otwieram nad zlewem większość piw jest Ok

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

Trochę za niski numer jak na Związkowca. :)

 

Może to być również 82.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

 

Dlatego pytałem ;-) Za dużo możliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tego co kojarzę to Związkowiec chyba miał piwa z czerwonymi kapslami.

 

To nie moje.

Czerwony kapsel był na munich hellesie - ale on akurat miał naklejkę.

 

Lukasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekaw jestem czy ktoś wynajmuje na tą okoliczność poligon. Ja otwieram nad zlewem większość piw jest Ok

 

Osobiście zrobiłem Staśkowi poligon w lodówce witbierem :(

trzeba uważać ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

Od kogo dostałem piwo z kapslem jak na zdjęciu?

Bardzo prawdopodobne, że to piwo Akebesa.

 

... Twoje jedno zrobiło buum w bagażniku :/ , szczęśliwie skrzynka stała na gumowej wycieraczce i sytuacja szybko została opanowana.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak ma się piwa od sprawdzonych piwowarów to nie trzeba z obawami otwierać :D

Bzdura! Każdemu może przytrafić się wpadka.

Chyba, że myślisz o sprawdzonych piwowarach z fabryk piwa... to powodzenia w otwieraniu!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

Bardzo prawdopodobne, że to piwo Akebesa.

 

... Twoje jedno zrobiło buum w bagażniku :/ , szczęśliwie skrzynka stała na gumowej wycieraczce i sytuacja szybko została opanowana.

 

Serdecznie przepraszam! U mnie tez moje jedno wybuchło, niestety transport, spora temperatura robią swoje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi tylko czasem po cichu butelka robi sobie pęknięcie i powoli piwo wycieka. Rekordzistkę znalazłem po kilkunastu miesiącach - RIS zakopany na lepsze czasy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bywa, że w jednej warce jest loteria. Ostatnio otwierałem dwie butelki. Z jednej wulkan piany, druga nagazowana prawidłowo. Dlaczego? Nie pytajcie. Nie wiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serdecznie przepraszam! U mnie tez moje jedno wybuchło, niestety transport, spora temperatura robią swoje.

Eee, spokojnie, ryzyko jest w pewnym stopniu wkalkulowane :) - butelki różnego sortu (często cienkościenne jednorazówki) i jak piszesz: temperatury, transport. Najważniejsze, żeby być poza strefą rażenia, bo bałagan to mała sprawa.

... ale piwa zawsze szkoda :D:beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×