Jump to content

Recommended Posts

Nie zatruł się, tylko znowu mu kuchnię spieniło :D

 

Piwa które dostaję od ludzi (z paroma wyjątkami) otwieram w brodziku pod prysznicem w łazience. I teraz też się obawiam takiego obrotu sprawy. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zatruł się, tylko znowu mu kuchnię spieniło :D

Teraz to się nikt nie przyzna... :) swoją drogą robię tak samo jak zgoda, albo otwieram na dworze, żeby potem nie zmywać piwa z ścian i sufitu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

swoją drogą robię tak samo jak zgoda, albo otwieram na dworze, żeby potem nie zmywać piwa z ścian i sufitu ;)

To ja jestem odważniejszy: otwieram po prostu nad zlewem. Ale raz mnie zaskoczyło i po otwarciu butelki część piwa wylądowała na ścianie za zlewem. :D

Z tego co kojarzę to Związkowiec chyba miał piwa z czerwonymi kapslami.

Trochę za niski numer jak na Związkowca. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwna sprawa nie widziałem żeby piwa polewane w Żywcu miały problem z wybuchem piany.

Hm... Właściwie to Bielok nigdzie nie napisał, że miał problem z wychodzącym piwem. A może po prostu dostał jakieś wspaniałe piwo i chciałby się dowiedzieć kto to uwarzył. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

 

Hm... Właściwie to Bielok nigdzie nie napisał, że miał problem z wychodzącym piwem. A może po prostu dostał jakieś wspaniałe piwo i chciałby się dowiedzieć kto to uwarzył. ;)

 

Chciałem wysępić recepturę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz to się nikt nie przyzna... :) swoją drogą robię tak samo jak zgoda, albo otwieram na dworze, żeby potem nie zmywać piwa z ścian i sufitu ;)

Ciekaw jestem czy ktoś wynajmuje na tą okoliczność poligon. Ja otwieram nad zlewem większość piw jest Ok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

Trochę za niski numer jak na Związkowca. :)

 

Może to być również 82.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co kojarzę to Związkowiec chyba miał piwa z czerwonymi kapslami.

 

To nie moje.

Czerwony kapsel był na munich hellesie - ale on akurat miał naklejkę.

 

Lukasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekaw jestem czy ktoś wynajmuje na tą okoliczność poligon. Ja otwieram nad zlewem większość piw jest Ok

 

Osobiście zrobiłem Staśkowi poligon w lodówce witbierem :(

trzeba uważać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

Od kogo dostałem piwo z kapslem jak na zdjęciu?

Bardzo prawdopodobne, że to piwo Akebesa.

 

... Twoje jedno zrobiło buum w bagażniku :/ , szczęśliwie skrzynka stała na gumowej wycieraczce i sytuacja szybko została opanowana.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak ma się piwa od sprawdzonych piwowarów to nie trzeba z obawami otwierać :D

Bzdura! Każdemu może przytrafić się wpadka.

Chyba, że myślisz o sprawdzonych piwowarach z fabryk piwa... to powodzenia w otwieraniu!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

Bardzo prawdopodobne, że to piwo Akebesa.

 

... Twoje jedno zrobiło buum w bagażniku :/ , szczęśliwie skrzynka stała na gumowej wycieraczce i sytuacja szybko została opanowana.

 

Serdecznie przepraszam! U mnie tez moje jedno wybuchło, niestety transport, spora temperatura robią swoje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mi tylko czasem po cichu butelka robi sobie pęknięcie i powoli piwo wycieka. Rekordzistkę znalazłem po kilkunastu miesiącach - RIS zakopany na lepsze czasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bywa, że w jednej warce jest loteria. Ostatnio otwierałem dwie butelki. Z jednej wulkan piany, druga nagazowana prawidłowo. Dlaczego? Nie pytajcie. Nie wiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Serdecznie przepraszam! U mnie tez moje jedno wybuchło, niestety transport, spora temperatura robią swoje.

Eee, spokojnie, ryzyko jest w pewnym stopniu wkalkulowane :) - butelki różnego sortu (często cienkościenne jednorazówki) i jak piszesz: temperatury, transport. Najważniejsze, żeby być poza strefą rażenia, bo bałagan to mała sprawa.

... ale piwa zawsze szkoda :D:beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...