Jump to content
Sign in to follow this  
lukasmac

Domowe piwo (w) Kołobrzegu

Recommended Posts

Witam. Jestem Łukasz, mieszkam w Kołobrzegu.

Zawsze uważałem się za amatora piwa, ale "piwa wielkich koncernów dawno przestały mi smakować. Od dłuzszego czasu szukałem alternatywy, więc kupowałem piwa niepasteryzowanie, zagraniczne, itp. Jednak zaczeło ogarniac mnie zniechecenie i przerażenie że praktycznie wszystkie piwa w Polsce są takie same! ( Dopiero niedawno wsród małych browarów znalazłem kilka Godnych uwagi:Perła Cmielowa, Trybunał trójsłowdowy, Lwówek Zamkowy.).

Zniechecony że już zawsze bede pił takie samo piwo, tylko w innych etykietkach natknąłem sie przypadkiem na reportaz w Teleexpresie o dwóch studentach którzy jako pracę inżynierska otworzyli Browar. Pomyślałem: " hej, to tak mozna? Wino, wiedzałem ale Piwo? to musi byc trudne" i wtedy z ekranu padły słowa: "kazdy kto potrafi ugotowac zupę, potrafi uwarzyć piwo."

 

Zacząłem szukać informacji o tym, szybko trafiłem tutaj. Przegladałem to forum, czytałem, czytałem, czytałem aż po 4 miesiacach uznałem że jestem gotowy na wielką przygodę z nowymi smakami, i kupiłem zestaw z brewkitem Real Ale.... Już po 15 min wiedziałem że nic tak na prawde nie wiem... przez 3 tygodnie żyłem w stresie czy piwo się uda, czy bedzie dobre. Ale zrobiłem je i do tej pory pamiętam smak pierwszego piwa.... :) wszystkim znajomym też smakowało. z 45 butelek sam wypiłem 8, reszta rozdana. niestety moja kuchnia jest za mała aby robic piwo ze słodów :( . planuję zrobic jeszcze Stouta i Lagera lub Australian Pale Ale

 

Zdobyłem szczypte doswiadczenia którą sie podziele ale też pojawiło się wiele nowych pytań.

wiem juz że:

A) Balingometr jest bardzo łatwo stuc, wpuszczajac pływak do pustej próbówki. :P

B) Szkoda zachodu z gotowaniem kranówy. Lepiej kupic 4x 5l wody z sieci dyskontowej "B.......". Oszczedzę sobie tym dużo czasu (gotowanie i poźniejsze studzenie) oraz nerwów.

 

Nasuneły mi się pewne pytania i prosze abyscie mnie w miare możliwosci któtko oswiecili (choc wiem że nie po to jest ten dział, ale jakoś nie mogłem nic o tym znaleźć).

 

A) Ile to jest 20 g pirosiarczynu w łyzkach? (bo na butelkach został mi biały osad)

B) Czy naprawde do Stouta daje się jasny ekstrakt słodowy w syropie, a nie ciemny?

C) Czy majac w domu 22-23 st. C , moge robic Lagera Coopers'a. Czy wtedy będzie dobry? A jeśli nie to czy Australian Pale Ale jest w miare jasnym orzeźwiającym piwem?

 

Przepraszam tych którzy męczyli się z moimi wypocinami :)

Pozdrawiam Wszytkich Piwowarów.

A tym którzy się wachają mówię: Nikt nie pożałuje ze zrobł własne piwo, nikt.

Edited by lukasmac

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć!

O puchach wiem niewiele to nie będę się wypowiadał, ale..

niestety moja kuchnia jest za mała aby robic piwo ze słodów :(

Każda kuchnia, jako źródło ciepła, nadaje się. W najgorszym wypadku trzeba dłużej czekać podczas podgrzewania.

 

Kuchnia, jako pomieszczenie, jeżeli jest większa niż 1,5x1,5 świetnie nadaje się na warzenie ze słodów :) - możesz warzyć z puchy = możesz warzyć ze słodów

 

Powodzenia w bojach!

Share this post


Link to post
Share on other sites

A) Ile to jest 20 g pirosiarczynu w łyzkach? (bo na butelkach został mi biały osad)

B) Czy naprawde do Stouta daje się jasny ekstrakt słodowy w syropie, a nie ciemny?

C) Czy majac w domu 22-23 st. C , moge robic Lagera Coopers'a. Czy wtedy będzie dobry? A jeśli nie to czy Australian Pale Ale jest w miare jasnym orzeźwiającym piwem?

 

A. 1 łyżka.

B. Kolor w stoucie jest z palonego jęczmienia/słodu barwiącego, ekstrakt możesz dać dowolny.

C. W tej temperaturze mało drożdży daje zadowalające wyniki. Fermentacja jest procesem egzotermicznym i podnosi temperaturę o 2-4°C. Poszukaj miejsca, gdzie masz 17-18°C.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oskaliber, a myślałem że żyję na piwowarskiej Pustyni. :D

 

Dzięki za odpowiedzi. Niestety najniższa temperatura jaką dysponuje to 20°C. i to też zależy do temp. na zewnątrz.( inna sprawa że u nas ostatnio gorąco nie jest). Czy wobec tego powinienem raczej myśleć o zrobieniu Australian P.A. ? Chodzi mi o piwo które nada się na gorące upalne dni. Poza tym spora część butelek trafi do amatora pilsów i lagerów .

Co do kuchni to przeczytałem że aby zacierać trzeba 1. trochę miejsca (moja kuchnia ma 1mx1,5m) 2. dobry, wydajny, stabilny palnik. a moja kuchenka z epoki gierka ledwo wodzie na herbatę daje radę (oczywiście to przenośnia)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla jakości piwa najważniejsze są warunki fermentacji, surowce dopiero w drugiej kolejności. Przejrzyj sobie dział "Charakterystyka szczepów drożdży" to zobaczysz, w jakich temperaturach jakie szczepy dają dobre wyniki - jak będziesz fermentował cieplej, to skończy się kacem po 1 butelce piwa, które w dodatku będzie dziwnie pachniało. Mało który tyskopijca to doceni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawidłowa kolejność myślenia jest taka: Nie mam nigdzie niższej temperatury -> kupuję używaną chłodziarkę, bądź pakę styropianu i buduję chłodziarkę na wkłady chłodzące/zmrożone PETy.

 

Jak dwa lata temu wpadłem na pomysł uwarzenia dolniaka w temperaturze otoczenia ~24-26°C, to w fermentorze miałem około 12-14°C (wkłady wymieniane dwa razy dziennie, trzeba mieć tylko odrobinę wolnej zamrażarki)

Edited by Gabe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...