Jump to content
Gawon

garnek tradycyjny vs garnek elektryczny a'la lidl

Recommended Posts

Witam,wiedziałem że zacieranie to tylko kwestia czasu,i nadszedł ten czas,co byście polecili lepiej zwykły gar emaliowany czy kociołek elektryczny zda egzamin?w czym łatwiej?kuchenkę mam zwykłą gazowa (troszkę inna niż wszystkie ,jeden palnik naprawdę spory jest)warek większych jak 21-22 L robić nie będę

Jakieś sprawdzone miejsca gdzie tanio emaliowany gar kupić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stosuję oba typy garnków i oba się dobrze spisują. Jeżeli nie chcesz się uzależnić od kuchni (warzyć w innym miejscu) to kup kociołek elektryczny, albo emalię i taboret (ale to już większy wydatek).

Jak dla mnie minusem garnka elektrycznego jest długi czas potrzebny do zagotowania - obecnie stosuję go głównie do dekoktu i grzania wody do wysładzania.

Oba garnki możesz spokojnie kupić na allegro w rozsądnej cenie, tylko trzeba "upolować". Pierwszą emalię miałem ze złomu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A powiedzcie czy emalia nie ma problemów na taborecie? Trochę mi ostatnio odpadło. Z obu stron. Zastanawiam się czy to kwestia przechowywania garnka w temperaturach od -20 stopni zimą, to +40 latem, czy jakiś obić (choć odprysk z dołu nie pokrywa się z odpryskiem od wewnątrz). Co ciekawe ostatnio część leżącej emalii przytopiła mi się lekko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziwna sprawa z tą emalią, mi nigdy nic takiego się nie stało (fakt, że nie mam takich ekstremalnych zmian temperatur). Ja emalię ociepliłem od zewnątrz i dobrze się sprawuje na taborecie. Mam odpryski tylko tam gdzie się obił.

 

A może masz jakąś "chińską" emalię :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chińską. Z Olkusza :D Jak będę miał czas zrobię zdjęcia od spodu. Wewnątrz klasyczny odprysk o nieregularnym kształcie, który powstał przy zacieraniu 10 kg słodu w garnku 30 l. Co ciekawe przypalenie było parę cm obok. Od spodu emalia odpada paskami o szerokości ok. 1-2 mm. Paski długości paru centymetrów. I to jest ciekawostka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,wiedziałem że zacieranie to tylko kwestia czasu,i nadszedł ten czas,co byście polecili lepiej zwykły gar emaliowany czy kociołek elektryczny zda egzamin?w czym łatwiej?kuchenkę mam zwykłą gazowa (troszkę inna niż wszystkie ,jeden palnik naprawdę spory jest)warek większych jak 21-22 L robić nie będę

Jakieś sprawdzone miejsca gdzie tanio emaliowany gar kupić?

 

Ja stosuję oba garnki elektryczny z Lidla przerobiony przez kolegę joosefika jest kadzią zacierno filtracyjną ma mieszadło inny kranik filtrator z rurek miedzianych i sterownik do utrzymywania temperatury więc na pewno jest mniej roboty niż na gazie mieszając co jakiś czas. Chmielenie odbywa się już w garnku emaliowanym z racji dużego odparowania u mnie no i tego że garnek lidlowski ma 27l a ja wysładzam tak mniej więcej do 30l a wolę mieć luz w garnku niż chmielić mając brzeczki po brzegi jak w przypadku Lidla by było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko ma swoje zalety i wady ;)

Jeśli stanąłbym przed wyborem - albo/albo to wybrałbym garnek tradycyjny - jest bardziej uniwersalny i mam kuchnie gazową, zacierałem tak przez kilkanaście warek. A tak w ogóle to najlepsze rozwiązanie dla mnie to lodówka jako kadź zacierno-filtracyjna i gar do chmielenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chińską. Z Olkusza :D Jak będę miał czas zrobię zdjęcia od spodu. Wewnątrz klasyczny odprysk o nieregularnym kształcie, który powstał przy zacieraniu 10 kg słodu w garnku 30 l. Co ciekawe przypalenie było parę cm obok. Od spodu emalia odpada paskami o szerokości ok. 1-2 mm. Paski długości paru centymetrów. I to jest ciekawostka.

 

Dzwoniłem do kumpla, który pracuje w dużej emalierni i mówił, że takie sprawy się zdarzają w dwóch przypadkach. Albo podłoże (garnek) było źle przygotowane do emaliowania, albo piec był nie dogrzany.

 

mówi, że oba przypadki są podstawą do reklamacji :D bo to są błędy w "sztuce"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem garnek emaliowany i już nigdy nie wróciłbym do gazu.

Ale do zacierania i chmielenia mam dwa osobne kociołki elektryczne, więc wysładzanie odbywa się od razu do tego, który grzeje brzeczkę, więc wrze już kilkanaście minut po zakończeniu wysładzania.

Do grzania wody do wysładzania - cały czas garnek na gazie.

Gdybym miał wybrać jeden kociołek albo gar emaliowany, wybrałbym kociołek, a wodę można grzać w czymkolwiek.

Edited by jake

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzwoniłem do kumpla, który pracuje w dużej emalierni i mówił, że takie sprawy się zdarzają w dwóch przypadkach. Albo podłoże (garnek) było źle przygotowane do emaliowania, albo piec był nie dogrzany.

 

mówi, że oba przypadki są podstawą do reklamacji :D bo to są błędy w "sztuce"

Po 7 latach byłoby ciężko go reklamować...

Share this post


Link to post
Share on other sites

rozglądałem się za normalny garem i na allegro znalazłem u jednego sprzedawcy 30L i 36cm szerokości ,a drugi 30L i 40cm szerokości tyle że niższy ,taki 40 cm jak bm postawił na środku kuchenki to każdy z czterech palników był by pod garem,myślicie że ma to sens? że łatwiej by było np. kontrolować proces cały czy wręcz przeciwnie? na pewno łatwiej zagotować

Share this post


Link to post
Share on other sites

110+24 wysyłka to o 1 pln więcej :)i brązowy ładniejszy

 

no jak ma się z dziesięcioro dzieci to na bigosik jak znalazł albo pomidorową :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prościej będzie Ci doprowadzić do wrzenia warkę na gazie. No i będzie taniej.

 

trochę odgrzeje temat.

zastanawiam się nad garnkiem elektrycznym gdyż ułątwiłby mi sporo prace. :)

ciekawi mnie jedynie jaka różnica w kosztach była by na jednym piwie. gaz kontra prąd i czy baardzo wydłużyło by się gotowanie.

Edited by paweln0101

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czas potrzebny do zagotowania brzeczki, jak i koszt całej energii zależał będzie od mocy grzałek jakich zamierzasz używać. Co do porównania kosztów to sam jestem bardzo ciekaw. Jeśli różnica nie jest bardzo duża to sam zastanowię się nad przejściem na prąd. Może ktoś robił takie porównanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koszty kosztami, ale najważniejsza jest wygoda, jeżeli zastosuje się sterownik i mieszadło. Zacieranie przebiega w sposób automatyczny.

Obecnie zacieram w kociołku, ze sterownikiem Bolecki plus mieszadło. Warzenie przeprowadzam na gazie.

 

Jak zacierałem na kuchence gazowej, jak również na niej gotowałem brzeczkę, koszt energii oszacowałem na 5 zł.

W czasie podnoszenia temperatury, wspomagałem palnik grzałką nurkową.

 

P.S. Co nieco w temacie jest tutaj:

http://www.piwo.org/topic/6602-czego-uzywasz-w-swoim-browarze-do-gotowania-brzeczki/

Edited by pershi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prościej będzie Ci doprowadzić do wrzenia warkę na gazie. No i będzie taniej.

 

trochę odgrzeje temat.

zastanawiam się nad garnkiem elektrycznym gdyż ułątwiłby mi sporo prace. :)

ciekawi mnie jedynie jaka różnica w kosztach była by na jednym piwie. gaz kontra prąd i czy baardzo wydłużyło by się gotowanie.

 

 

Różnice w kosztach niewielkie i niekoniecznie w tę stronę co myślałeś ;-) Ja jestem przekonany że prąd jest tańszy, szczególnie jak masz grzałkę zanurzeniową i całą moc oddajesz do podgrzewanego płynu, a nie grzejesz najpierw gar i wszystko dookoła a dopiero wtórnie to co masz w środku.

 

Czas zagotowania w Lidlu wkurzał mnie niemiłosiernie, więc za radą Karczmarza dokupiłem dodatkową grzałkę 2kW i teraz jestem szczęśliwy. A i pewnie mocy mniej schodzi bo zamiast podtrzymywac niewrzącą brzeczkę szybciej dochodzę do punktu wrzenia (i odłączam wtedy grzałkę, a sam Lidl podtrzymuje mi wrzenie).

Co do czasów... bardzo orientacyjnie (zależy też czy grzejesz od 20 stopni, czy powiedzmy 60-65 bezpośrednio po filtracji) kiedyś potrzebowałem chyba ponad godziny by pełen gar (po brzeg) zaczął wrzeć, teraz (z dodatkową grzałką) powiedzmy pół godziny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy podczas filtracji przelewać na bieżąco i cały czas zwiększać temperaturę. Potem już do osiągnięcia wrzenia do pół godziny potrzeba. No ale rzeczywiście te 1800W to troszkę mało i dodatkowa grzałka powinna pomóc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...