Jump to content
underoak

Łódzki Koelsch - pierwsze warzenie ever

Recommended Posts

Łódzki Koelsch - pierwsze warzenie ever

 

 

Witamy! Jako że świat piwa głęboko nas inspirował, postanowiliśmy z przyjacielem uwarzyć swoje piwo. Zasoby zakupiliśmy w centrum piwowarstwa, a jako pierwsze piwo, uwarzymy Koelscha (a przynajmniej spróbujemy zrobic cos na jego podstawie wink.gif ).

 

Piwo jasne kolońskie 11°Blg:

•Słód pilzneński 3,2 kg

•Słód pszeniczny 0,8 kg

•Chmiel Lubelski, granulat, 40 g

•Chmiel Northern Brewer, granulat, 20g

•Drożdże Danstar Notthingham Ale Yeast

 

Zacieranie:

• Słód wsypujemy do 12l wody podgrzanej do 66°C

• Przerwa maltozowa (61°C-63°C) przez 50min

• Przerwa dekstrynujaca (71°C-73°C) przez 10min

• Podgrzanie do 78°C, przelewamy do wiadra z kranikiem i filtrujemy, wysładzamy, sprawdzamy ekstrakt

 

Chmielenie:

• 30g chmielu Lubelskiego + 10g Northern Brewer przez 50min

• 10g Lubelskiego + 10g Norhern Brewer przez 10min

 

Nachmieloną brzeczkę chłodzimy, sprawdzamy ekstrakt, ewentualnie korygujemy, przelewamy (przez sito ze ściereczka) do fermentora z kranikiem, rurką fermentacyjną i zadajemy drożdże (wcześniej 'wystartowane' w odrobinie wystudzonej brzeczki).

 

Po fermentacji burzliwej dekantujemy Piwo do fermentora bez kranu, oczekujemy końca fermentacji.

 

Rozlew!

 

Z racji, że lato zbliża się wielkimi krokami postanowiliśmy trochę bardziej dochmielić Piwo. Myślicie, że proporcje są okej?smile.gif

 

Nie jesteśmy jeszcze pewni czy, i w jaki sposób, napowietrzać brzeczkę przed pierwszą fermentacją? W instrukcjach, które otrzymaliśmy do zestawu nie jest o tym procesie nic wspomniane.

 

Prosimy o opinie i pozdrawiamy smile.gif

Kuba i Dominik

Share this post


Link to post
Share on other sites

najłatwiej napowietrzyć brzeczkę energicznie turlając fermentor przez kilka minut.

aby stwierdzić czy piwo jest mocno/słabo chmielone musicie podać zawartość alfakwasów użytego chmielu, bez tego trudno powiedzieć cokolwiek.....

a tak poza tym to witam na forum (proszę jednak uzupełnić swój profil...) :)

:beer:

Edited by amap

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej hej!

alfakwasy odpowiednio:

Lubelski 3,9%

Northern Brewer 11,5%

Zawartosc alfakwasow w norhern brewerze wyglada na dosc duza. Wyborem kierowalem sie opisem, ktory sugeruje, ze dzieki temu chmielowi uzyska sie ziemisty aromat i czysta goryczke.

Mam jeszcze jedna rzecz, o ktora chcialbym spytac - czy przy pierwszej warce powinienem mocno przejmowac sie ph wody? W razie co nie mialbym problemu ze zdobyciem kwasu solnego i paskow do mierzenia.

Pozdrawiam, Kuba :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

72° tylko 10 min? Absolutne minimum widzę. Są różne szkoły, ja stosuję 50 min dekstrynującej i naprawdę świetne treściwe piwko wychodzi, ale ja lubię piękną pianę. Turlanie fermentorem? To ma być łatwe? A nie łatwiej i bezpieczniej normalnie mocno mieszać łychą, aż do powstania grubej warstwy piany? Ja tak tylko robię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a kto powiedział, że łatwe??? ja jeszcze przelewam z dużej wysokości przez sitko....

a przy pierwszej warce nie zawracaj sobie głowy ph....

Share this post


Link to post
Share on other sites

napowietrzanie - przelanie z jednego pojemnika do pojemnika ( kilka razy da dobry efekt)

 

tak napisałeś: Nachmieloną brzeczkę chłodzimy, sprawdzamy ekstrakt, ewentualnie korygujemy, przelewamy (przez sito ze ściereczka) do fermentora z kranikiem, itd...

 

hej jeśli macie chmiel w szyszkach łatwiej jest przelać gorącą brzeczkę po chmieleniu do tego samego wiadra, w którym filtrowaliście zacier, czy to był oplot, rurka miedziana czy cokolwieczek - niż przez sito ze ściereczką

 

ale tym się nie martwcie, jeszcze wiele z czasem będziecie poprawiać i zmieniać - normalka

 

powodzenia w bojach bo nie zawsze są one łatwe :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego tak sie uparles na sciereczke zostaw ja w spokoju po cichej fermentacji pozbedziesz sie osadow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przelewanie z pojemnika do pojemnika, turlanie fermentorem... nie prościej po prostu przelewać brzeczkę z gara do fermentora z góry, rozchlapując? Uwarzyłem tylko 3 warki, więc co ja tam wiem, ale z żadną nie było problemów z odfermentowaniem, a kilkukrotne przelewanie podatnej na zakażenia brzeczki w te i we wte brzmi mało zachęcająco.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Jacenty - Jaki dokladnie wplyw na koncowy efekt piwa bedzie miec dluzsze przetrzymanie brzeczki w 72°C? Przepis wzialem z dolaczonej instrukcji, ale szczerze powiem, ze nie do konca zalezy mi na utrzymaniu stylu kolonskiego w 100%.

Czy ktos z Was probowal napowietrzac piwo mikserem?:) Brzmi barbarzynsko, ale to moze zdac egzamin

pozdro!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym użył troszkę mniej chmielu. Ale kwestia gustu. I dlaczego lubelski na goryczkę ?

 

W żadne sciereczki czy sitka bym sie nie bawił. Po chłodzeniu dekantujesz brzeczkę znad osadu rurką do fermentora. Pozostały osad można przelać do wysokich naczyń ( na przykład kufli ). Po kilku godzinach powinieneś uzyskać z tego jeszcze około litra klarownej brzeczki. Można to przegotować i dolać do fermentora albo użyć na startery lub jako środek do refermentacji ( czego na początek bym nie polecał - dodałbym po przegotowaniu i ostudzeniu do fermentującej brzeczki )

 

Co do napowietrzania. Widziałem nawet patenty z wiertarką i mieszadłem do farby. Efekt na pewno niezły , ale moim zdaniem mocne zamerdanie łyżką , albo przelewanie z wysokości w zupełności wystarcza. Im mniej sprzętu który ma styczność z brzeczką po chłodzeniu tym lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@pepek84 - widze, ze grasz na basie. Tez jestem basista i spiewam w dodatku, mozesz sprawdzic:

;)

 

Lubelski dostalismy w zestawie, teoretycznie do Kolonskiego pasuje.

Mimo wszystko chcielibysmy poeksperymentowac.

Myslicie, ze jest sens najpierw podgrzac slod do 44*, zeby wyciagnac z pszenicy jakies fajne aromaty? Niestety jest minus w postaci wymieszanego slodu, nie dostalem spakowanych oddzielnie. Mogloby to dac ciekawe aromaty, ale czy nie 'popsuje' wlasciwosci slodu (calosci) wzgledem dalszego zacierania?

pozdro, Kuba

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie śmiem wątpić, że się znają. Mimo wszystko uważam, że warzenie piwa w domu jest wynikiem potrzeby stworzenia czegos, z czego będzie się dumnym. To jest proces, w którym jest sporo miejsca na zabawę. Dlatego kombinujemy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No, nasze piwo sobie juz fermentuje.

Mielismy troche przygod, poczawszy od tego ze rozkalibrowal nam sie cyfrowy termometr, przez co jechalismy na analogowych, skonczywszy na stluczeniu obu szklanych rurek fermentacyjnych, ktore zostaly zastapione przez konstrukcje z weza i wiaderka z woda:D.

Po wysladzaniu balingometr wskazal 14*, gdzie objetosc piwa wynosila prawie 20l. Moglo to tak wyjsc, czy urzadzenie nas oszukalo? Koncowe blg, po chmieleniu (chmielilem pod przykryciem) wynosilo 15* przy 18l. Uzupelnilem do 22l i odstawilem pod lade:).

wrzuce potem zdjecia, a co!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moglo to tak wyjsc, czy urzadzenie nas oszukalo?

Najprościej to sprawdzić kalibrując cukromierz przez pomiar gęstości wody w temp. 20°C Należy odjąć wskazania pomiaru gęstości wody od wskazań pomiaru gęstości brzeczki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zacieranie:

isclf.jpg

O dziwo temperatura byla bardzo stabilna, nawet czesto utrzymywala sie na jednym poziomie bardzo dlugo, mimo wylaczenia palnikow:)

 

Proba jodowa:

6PcgW.jpg

 

Tu juz w wiadrze z filtratorem:

myHyH.jpg

 

Wysladzamy:

hpjPZ.jpg

Na zdjeciu trzeci dzbanuszek, ostatni jaki zawrocilismy, dla pewnosci ;)

 

Drozdze wsypane do ostatnich 'wysłodzin':

aswLs.jpg

Szczerze myslalem, ze urosna troche wieksze ;)

 

Chmiele:

n9erQ.jpg

 

A to juz dzis, musialem zajrzec, zeby zamontowac rurke fermentacyja ;):

g0e7P.jpg

 

Jak to wyglada? Ciekawi mnie co to za osad wytracil sie na pianie w fermentorze?

Share this post


Link to post
Share on other sites
O dziwo temperatura byla bardzo stabilna, nawet czesto utrzymywala sie na jednym poziomie bardzo dlugo, mimo wylaczenia palnikow:)

To akurat normalne ;)

Proba jodowa:

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że ta próba jest pozytywna (chyba)? :D

Szczerze myslalem, ze urosna troche wieksze ;)

Poczekaj aż skończą fermentować i będziesz opróżniał fermentor ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Roztwor wodny jodu, ktory posiadamy, ma ciemny kolor od poczatku, na zdjeciu na talerzyku po lewej. Nie zmienil barwy, dlatego uznalismy, ze jest pozytywna. Mamy powod do obaw? :)

W rurce bulka az milo! Slychac to w calym mieszkaniu!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że ta próba jest pozytywna (chyba)? :D

To co dla nas (piwowarów) jest negatywne dla chemika jest pozytywne, i odwrotnie :P

Chemik widząc taką próbkę powie, że wynik negatywny bo NIE ma skrobi

 

Wszystko zależy od punktu siedzenia :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

<oddycha z ulga :)>

 

Apropo butelkowania - myslicie, ze jest sens napelnic jedna butelczyne z przezroczystego szkla, w celu lepszego ogladu na klarownosc? Butelki beda bez dostepu do swiatla slonecznego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...