Skocz do zawartości
Usiu

Uniwersalny śrutownik stołowy BREWFERM

Rekomendowane odpowiedzi

Fajnie śrutuje, ja dość mocno przykręciłem tarcze i otrzymuje bardzo drobną śrutę z całkiem sporą łuską, jednak nie wiem co będzie jak się tarcze zetrą, bo nie ma nigdzie zapasowych do tego modelu. Solidnie wykonany. Ja kupiłem podczas promocji, ale cena obecnie tych urządzeń chyba i tak odstrasza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak do tej pory ześrutowałem na nim ~10 kg słodu i jak dla mnie jest ok. Nie mam porównania z Porkertem niestety, ale zdaje się że tamten miał wymienne tarcze czego ten nie posiada. Oczywiście bez wiertarki można się zaorać:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ześrutowałem nim do tej pory 30 kg słodów, tarcze wyglądają na porządne wątpię aby coś im się stało nawet po 1 tonie słodu. Denerwujące jest trochę czyszczenie, rozkręcanie to trochę udręka ale widać przynajmniej że części mielące są porządnie wykonane i nic z nimi nie powinno się stać. Regulowałem go na kilka grubości śruty, przy średnim nastawie ładnie zostawia łuskę całą a środek mieli dość drobno. Najmniejszy rozstaw tarczy używam do słodów karmelowych i palonych mielę na mąkę i też to nie najgorzej wygląda. Regulacja dziecinnie prosta w trakcie śrutowania szybko można zmienić jak coś nam się nie podoba. Kolejna część kosz zasypowy, nie jest dopasowany do urządzenia widać że jest robiony osobno od części mielących. Musiałem go trochę wygiąć żeby wchodził dobrze w zaczepy. Kosz zmienię na większy w trakcie modernizacji śrutownika. Natomiast nakładka, która pozwala nam na mniejszy rozrzut słodu to jakaś porażka, dali plastikowy kawałek gówna który i tak nie da się zamocować na stałe tylko trzeba go trzymać!! Rozwiązaniem jest zastosowanie worka lub tekturowego pudełka, a to plastikowe coś w kąt lub do kosza. Ogólnie robi dobre wrażenie, machanie korbką jest przyjemne :)

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natomiast nakładka, która pozwala nam na mniejszy rozrzut słodu to jakaś porażka, dali plastikowy kawałek gówna który i tak nie da się zamocować na stałe tylko trzeba go trzymać!! Rozwiązaniem jest zastosowanie worka lub tekturowego pudełka, a to plastikowe coś w kąt lub do kosza.

 

U mnie trzyma się ona bez problemu, może źle zakładasz ? Mi chwilę zajęło aby dojść jak tą nakładke zamontować. Trzeba ją założyć przed przykręceniem całgo przedniego zespołu śrutownika tj. nieruchomej części mielącej z regulacją jej docisku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie trzyma się ona bez problemu, może źle zakładasz ? Mi chwilę zajęło aby dojść jak tą nakładke zamontować. Trzeba ją założyć przed przykręceniem całgo przedniego zespołu śrutownika tj. nieruchomej części mielącej z regulacją jej docisku :)

 

Próbowałem tak zrobić, jedyne co z tego wyszło że prawie mi to pękło, a jak już udało mi się to zamontować to po 3 machnięciach wystrzeliło z powrotem. Zrób może zdjęcie jak to wygląda bo aż ciekaw jestem, może faktycznie coś źle robię.

 

Masz tu dwa zdjęcia (sory za jakość ale cykałem je moim kalkulatorem-sony xperia x10 mini pro co jest nieporozumieniem z aparatem):

post-3297-0-88048800-1337944358_thumb.jpg

post-3297-0-78082700-1337944424_thumb.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie specjalnie, ale to była tylko pierwsze śrutowanie. Teraz wykonuje je na dworze ze względu na pylenie. Później chce zmontować z kątowników specjalny stolik z otworem i zamontowanym silnikiem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde to nie wiem co jest montowałem właśnie tak i wyglądało jakby miało pęknąć, plastik się "zabielał" w jednym miejscu, ale może tak ma być albo ja dostałem źle odlaną część. Popróbuje później najwyżej papierem ściernym zetrę nad datek plastiku. Dzięki za zdjęcia. :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmieliłem nim ok 50kg słodów.Nie widać jakichkolwiek oznak zużycia.Mieli fajnie.Zamiast korbki mam wiertarkę,żeby się nie rozsypywało i nie pyliło śruta idzie do worka plastikowego owiniętego w miarę szczelnie wokół śrutownika.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hmmmm wydaje mi się, że mój stary babciny młynek do kawy na żarnach mieli ładniej... dużo drobniej przy sporej łusce. Machnąłem nim na razie jakieś 30 kg słodu i na razie ok. Jeśli ktoś takowy posiada to polecam jak nie to na allegro w antykach od 80 zl się zaczynają. Cena nie duża a wykonanie go solidne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde to nie wiem co jest montowałem właśnie tak i wyglądało jakby miało pęknąć, plastik się "zabielał" w jednym miejscu, ale może tak ma być albo ja dostałem źle odlaną część. Popróbuje później najwyżej papierem ściernym zetrę nad datek plastiku. Dzięki za zdjęcia. :beer:

 

U mnie ten plastik z łatwością wszedł. Gorzej jest ze ściągnięciem podajnika po ześrutowaniu, nie chce mi zejść, tak się zacisnął ;)

 

Co do samego śrutowania, to fajna sprawa, przy 4kg trzeba się trochę namachać tą korbą, ale nie jest źle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ześrutowałem nim w rok koło 200 kg słodu i wszystko działa OK. Oznak zużycia nie widać.

 

Osłonę plastikową powinno się montować pomiędzy śrutownik a tarczę ruchomą, wtedy jest dobrze.

 

Tarcza wątpię żeby się starła wcześniej jak za kilka/kilkanaście tysięcy kilo... to po 10 latach? kupię se poprostu nowy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śrutownik nie, ale osłona zasobnika tak. Trochę to irytuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fot rdzy zapomniałem zrobić ;) za to mam inne i pytanie, czy ta zawleczka powinna gładko wychodzić? Chciałem wyczyścić ten środek bo wchodzi tam słód, ale bez wyciągnięcia zawleczki jest to niemożliwe, jakieś rady?

lyj.png

 

eh7b.png

Edytowane przez Usiu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, zawleczka powinna łatwo się wyciągać, to nie jest kołek na pasowanie. Po zamontowaniu rozgina się końcówki i gotowe. Jak nie będziesz mógł jej wyciągną to ja wyszarp na siłę i kup nową - dostaniesz w każdym sklepie ze stalowymi klamotami, tylko weź tą starą żeby dobra rozmiar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×