Skocz do zawartości
Oskaliber

Drożdże do witbiera. S-33 vs Brewferm Blanche

Rekomendowane odpowiedzi

Tak jak w temacie. Czytam i czytam i nie mogę się zdecydować. Które z tych drożdży będą lepsze do witbiera? W brewfermach odstrasza mnie ten siarkowodór, który podobno produkują i powolna fermentacja, z kolei S-33 to chyba nie są rasowe drożdże pod witbiera?

 

Czy w ogóle na drożdżach suchych da radę zrobić przyzwoitego witbiera? Jak oba te szczepy wypadają w porównaniu na przykład do Wyeast 3944 Belgian Witbier?

 

I dodatkowe pytanie: czy dodatki niesłodowane takie jak pszenica, owies itd. zwiększają ekstrakt w takim samym stopniu jak podstawowe słody przy tej samej wadze?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrób jedną warkę, podziel na 2, 3 części i zadaj różne drożdże - po przefermentowaniu będziesz wiedział, które ci pasują....

 

Wysłane z mojego MB525 za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mam tylu fermentorów i też po co wydawać 2x więcej pieniędzy na drożdże żeby każdymi przefermentować pół warki.

 

Chcę po prostu usłyszeć parę opinii na temat wad/zalet tych drożdży i na jakieś się zdecyduję, nawet jeżeli nie da się określić jednoznacznie, które są lepsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zrobiłem na brewefermach całkiem niezłego wita. Dla mnie osobiście S-33 to ostateczność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.wiki.piwo.org/index.php/Dro%C5%BCd%C5%BCe_Fermentis_Safbrew_S-33

 

S-33 są raczej polecane jako w miarę neutralne drożdże. A Ty potrzebujesz takich, które silny smak.

 

Z kolei Blanche są jakby dedykowane do Witów. Jak tak czytam temat o nich, to większość ludzi sobie je chwali, a przy witach nie mieli na nich siarkowodoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakis czas temu zrobilem MrWhite z Brewfermu (czyli ichni witbier). Uzylem oryginalnej saszetki z drozdzami(nie podali co jest w srodku-coz...). Nie mam gwarancji, ze chodzi o ten sam szczep, ale raczej jakis belgijski. Musze powiedziec, ze piwko wyszlo ok. Burzliwa byla rzeczywiscie burzliwa=blowoff. Trwala ladnych pare dni. Bardzo ladnie zeszlo. Zadnych zlych posmakow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boję się trochę, bo tutaj ktoś pisał, że piwo wyszło mu niepijalne (z tym, że to pewnie infekcja ale kto wie) i ktoś tam jeszcze, że strasznie dużo tego siarkowodoru i może przejść do piwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siarkowodór w poprawnie prowadzonej fermentacji nie powinien być "pozostający" i to raczej bez względu na szczep drożdży. To mogło być zakażenie lub gorsza saszetka. Słabe drożdże = wolniejsza fermentacja = słabsze uwalnianie siarkowodoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na s-33 można zrobić dobrego wita, wiem bo rok temu sam robiłem i wyszedł rewelacyjny. Porównywałem go z robionym na dedykowanych drożdżach i dużej różnicy nie było. Drożdże to nie wszystko, jeszcze liczy się odpowiednia fermentacja i dodatki w witbierze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łatwo można wyrobić sobie samodzielnie zdanie na ten temat - należy zakupić któryś Witbierów robionych w Polsce i porównać z Hoegaarden, też dość łatwo dostępnym.

 

Jeżeli nie zauważysz różnicy, możesz śmiało używać S33.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hoegaarden to akurat w życiu wypiłem pewnie z kilkanaście litrów ;) A na jakich drożdżach on jest robiony? W sumie dobry pomysł, akurat mam kupione Lady Blanche z Alebrowaru, które jest na S-33 to sobie porównam i niedługo ma być imperial witbier z Pinty też na S-33. Ktoś jeszcze w Polsce robi witbiery?

 

Jak już jesteśmy przy witbierze, to jak to jest ze śrutowaniem surowców niesłodowanych (płatków)? Wydawało mi się, że nic takiego się nie robi, ale przed chwilą grzebiąc po starych tematach na forum znalazłem jakieś wzmianki o tym. Ciężko się w ogóle filtruje witbiery?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Polsce w butelce/keg raczej nikt (Michał Saks warzył też wcześniej w Brovarnii). Kup jeszcze łatwo dostępny http://www.obolon.pl.../8-obolon-białe (niestety nie wiem na czym robione)

Nie słyszałem, żeby ktoś płatki śrutował. Filtruje się ciężej, ale dasz radę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obolona też już piłem, ale niewiele mi to pomaga jak nie wiem na jakich jest drożdżach.

 

A jak to jest z kleikowaniem jeżeli chcę użyć płatków i pszenicznych i owsianych i jęczmiennych? Mogę wszystkie skleikować razem czy one wymagają jakichś innych temperatur?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie dobry pomysł, akurat mam kupione Lady Blanche z Alebrowaru, które jest na S-33 to sobie porównam i niedługo ma być imperial witbier z Pinty też na S-33.

 

Jak już jesteśmy przy witbierze, to jak to jest ze śrutowaniem surowców niesłodowanych (płatków)? Wydawało mi się, że nic takiego się nie robi, ale przed chwilą grzebiąc po starych tematach na forum znalazłem jakieś wzmianki o tym. Ciężko się w ogóle filtruje witbiery?

 

Jeżeli chodzi o wita z Alebrowaru nie jest to typowy wit w stylu niestety i raczej to najsłabsze piwo ich produkcji. Co do pinty to polecam jest dobre, ja do wita obecnie używam s-33 ale efekty degustacyjne powiem gdzieś za tydzień! Co do od fermentowania z 11 do 3 blg zeszło i na teście FFT też tak było.

 

Nie śrutuje się płatków musiałeś źle zrozumieć, niektórzy używają niesłodowanej pszenicy w ziarnie (takiej jak na kutie) a tą należy śrutować. Płatki należy w kleikować opisy jak to się robisz masz na forum. Płatki możesz wrzucić wszystkie naraz w temperaturze 68C i trzymam w 64-61 przez 35 minut. Następnie podgrzewam do 85C i wlewam do zacieru głównego. Filtracja wcale nie jest, aż taka ciężka, ja miałem średnio zmielony słód i w 40 minut się wyrobiłem- 3 wysładzania z chlustem wody na wierzch aby poruszyć młóto i odczekiwałem 10 minut.

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jedno pytanie odnośnie kleikowania - jak je najprościej przeprowadzić, żeby nie musieć za dużo podgrzewać? Na mojej elektrycznej kuchence nawet podniesienie temperatury zacieru o 10C do następnej przerwy jest problematyczne, więc podejrzewam, że z podgrzaniem kleikowanych płatków z tych zalecanych 60C~ do wrzenia (czy tam tych 85C, spotykam różne wersje) będzie jeszcze większy problem. Są jakieś prostsze sposoby?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytałem cały ten wątek i dalej nie znam odpowiedzi na swoje pytanie ;) Zwlaszcza, że rozwijał się on na przestrzeni 3~lat, więc na początku i na końcu możemy przeczytać różniące się teorie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz zagotować płatki osobno i wrzucić do zacieru -_-

 

Wysłane z mojego MB525 za pomocą Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie prościej kupić płatki błyskawiczne ??? Ich podobno kleikować nie trzeba i problem odpada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz zagotować płatki osobno i wrzucić do zacieru -_-

 

Wysłane z mojego MB525 za pomocą Tapatalk

Tak też oczywiście zamierzam zrobić (da się w ogóle inaczej?), nie rozwiązuje to mojego problemu.

Nie prościej kupić płatki błyskawiczne ??? Ich podobno kleikować nie trzeba i problem odpada.

Prościej, tylko coś ich nigdzie znaleźć nie mogę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wlewaj porcjami , mieszaj i kontroluj temperaturę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja robię białkową ze słodów w osobnym garze ( 12l ) w czaie kleikowania niesłodowych ( 6l )

Później mieszam , temperatura wychodzi około 64-66

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×