Skocz do zawartości
dr wicik

Słonina w solance

Rekomendowane odpowiedzi

Ja od pewnego już czasu robie słoninę w solance. Potrzeba na nią:

Słoniny (Im grubsza tym lepsza 5cm jest ok) około 1kg

wody (1,5 litra)

1 szklankę soli

dużej cebuli

3 listków laurowych

10-12 ziaren czarnego pieprzu

2-3 ziaren ziela angielskiego

W wodzie gotuję cebule, tak z 5-10 minut, dodaję sól.

Słoninę nacinam dość gęsto na krzyż (co 1, 5-2 cm), wkładam do solanki, wrzucam listki laurowe, pieprz i ziele angielskie po tym gotuję 30-40 minut na wolnym ogniu. Całość studzę, po 3 dniach słoninę wyciągam i chowam do zamrażalnika na 7 dni. Po tym lubieżnie konsumuję.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale tak mniej więcej, przypomina ona słoninę, którą naście lat temu kupić można było w sklepach? Bo od dawna za mną chodzi taka właśnie słonina, a jeść muszę to prawie surowe byle co, które jako wędzoną słoninę sprzedają.

Edytowane przez Jacenty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z grubsza przypomina, wiadomo lepsza była by jeszcze podwędzona na koniec ale jak na warunki blokowe daje radę. Jest wystarczająco miękka, czasem udaje się zrobić prawie smarowną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja wędzarnia ciągle w budowie, ale Twój przepis mi się podoba. Na bank go wypróbuję. Może w grillu ją trochę podwędzę ewentualnie.

Edytowane przez Jacenty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ja robię słoninę mieloną w młynku do mięsa z solą ,duużo czosnku,troszkę majeranku i do słoika potem smaruję chleb pieczony w dużej formie.Jedna kromka wystarczy nawet dla duzych chłopców.A cholesterol napewno za tym przepada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A cholesterol napewno za tym przepada.

Cholesterolu wystrzegać powinny się tylko i wyłącznie osoby, które już mają podwyższony jego poziom. Każdy zdrowy człowiek nie tylko może, ale wręcz powinien jeść np. jajka. To tak przy okazji.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie wstawiłem wodę na tą słoninę. Zastanawia mnie wkładanie jej potem do zamrażalnika. Po co ją zamrażać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Słoniny (Im grubsza tym lepsza 5cm jest ok)

W Polsce tak grubej nie widziałem niestety. Kilkanaście dni temu bylem w Niemczech, tam bez problemu szpek 5-o centymetrowy dostać można.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Parę lat temu byłem na Ukrainie i jadłem tam słoninę, która zapewne była robiona podobnie do przepisu dr wicika, sądzę jednak, że z większą ilością przypraw. Na pewno było tam sporo czosnku i chyba papryka. Podawali ją krojoną w cieniutkie płatki do chleba jako zakąska. Po prostu miodzio! :okey: Czy ktoś zna taki oryginalny ukraiński przepis?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sało.

Grubą słoninę natrzeć czosnkiem, papryką, zielem angielskim, liściem laurowym ułożyć w naczyniu i zasypać gruboziarnistą solą. Schować w chłodne przewiewne miejsce na co najmniej 2 tygodnie. U mnie leży już 1,5 miesiąca :) Dobra zakąska do destylatów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No więc spożywam moją słoninę w solance od jakiegoś czasu. Rzeczywiście można plasterki normalnie rozsmarować po chlebie bez problemu. Jest prawie tak dobra jak sobie wyobrażałem. Piszę prawie, bo następnym razem użyję mniej soli. Szklanka soli to jednak za dużo. Myślę, że pół spokojnie wystarczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sało.

Grubą słoninę natrzeć czosnkiem, papryką, zielem angielskim, liściem laurowym ułożyć w naczyniu i zasypać gruboziarnistą solą. Schować w chłodne przewiewne miejsce na co najmniej 2 tygodnie. U mnie leży już 1,5 miesiąca :) Dobra zakąska do destylatów :)

Robię co roku na zimę. Super sprawa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sało.

Grubą słoninę natrzeć czosnkiem, papryką, zielem angielskim, liściem laurowym ułożyć w naczyniu i zasypać gruboziarnistą solą. Schować w chłodne przewiewne miejsce na co najmniej 2 tygodnie. U mnie leży już 1,5 miesiąca :) Dobra zakąska do destylatów :)

Robię co roku na zimę. Super sprawa.

Zrobiłem raz i leży w lodówce juz chyba z pół roku - dla mnie to za słone. A może trza by częściej wódkę pić? ;) Edytowane przez prusak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

 

Zrobiłem raz i leży w lodówce juz chyba z pół roku - dla mnie to za słone. A może trza by częściej wódkę pić?

 

Nie popieram picia wódki! :lol:

po prostu krój cieniej :okey:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W niedziele zrobiłem słoninę w solance. Nie udało mi się kupić grubej słoniny (chyba już takiej nie ma) dlatego zwinąłem taką normalną w roladę i związałem sznurkie - zobaczymy, czy się uda. Dodałem jeszcze jedną przyprawę - łyżeczkę ostrej mielonej papryki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×