Jump to content
Viking Malt

Słody ze Słodowni Strzegom

Recommended Posts

Może browar w Grodzisku byłby zainteresowany? Polscy rzemieślnicy też coraz częściej warzą wędzone piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem na pewno wzięcie miałby solidnie wędzony pilzneński i pszeniczny grodziski. Wędzony torfem jest używany przez niewielu i raczej raz, może dwa razy w roku. Wydaje mi się to bez sensu.

 

 

 

Slod whisky (jeczmien, torf lub torf + drewno) - do wyrobu whisky ale coraz bardziej popularny w piwowarstwie, zasypy 10-40%

Raczej 100% :)

 

 

 

Piwowarzy domowi robią od kilku, kilkunastu do pięćdziesięciu rocznie - ponoć są tacy co ponad to.
;) Ale w tych ponad 50 warkach rocznie ledwie kilka jest wędzonych, choć wędzone piwa bardzo lubię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja robię na 54 warki rocznie około 2-4 wędzonych, na warkę od 2-4 kg słodu wędzonego w zależności od intensywności. 

 

Tak samo polecam przedzwonić do kilku czołowych sklepów - twójbrowar, homebrewing, alepiwo, browamator, centrumpiwowarstwa itp. I dowiedzieć się jaką mają sprzedaż wędzonych słodów, oni pewnie posiadają dokładniejsze dane. Wielu piwowarów nie udziela się na forach więc dokładnej liczby nie pozna się, jedynie sklepy mogą ją określić w miarę dokładnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że nie chcę zakładać nowego wątku zapytam tu. Chcę kupić worek 25 kg pale, pilzneńskiego oraz pszenicznego. Brać zecstrzegomia, czy lepiej dopłacić i wziąć coś innego (np. Weyermann)?

 

Wysłano z Commodore 64

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako, że nie chcę zakładać nowego wątku zapytam tu. Chcę kupić worek 25 kg pale, pilzneńskiego oraz pszenicznego. Brać zecstrzegomia, czy lepiej dopłacić i wziąć coś innego (np. Weyermann)?

 

Wysłano z Commodore 64

 

Nie bierz słodów "wędzonych" z Weyermanna. Dwa razy na nich okrutnie się przejechałem i nie polecam. Bestmalz, Steinbach, a jeśli chcesz torfu to Fawcett. 

A z podstawowych i karmelowych najlepiej brać Strzegom czy inne tanie krajowe. Poza Carafą i pszenicznym czekoladowym, to nie widzę w Weyermanie słodów o unikatowych właściwościach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jako, że nie chcę zakładać nowego wątku zapytam tu. Chcę kupić worek 25 kg pale, pilzneńskiego oraz pszenicznego. Brać zecstrzegomia, czy lepiej dopłacić i wziąć coś innego (np. Weyermann)?

 

Wysłano z Commodore 64

Nie bierz słodów "wędzonych" z Weyermanna. Dwa razy na nich okrutnie się przejechałem i nie polecam. Bestmalz, Steinbach, a jeśli chcesz torfu to Fawcett.

A z podstawowych i karmelowych najlepiej brać Strzegom czy inne tanie krajowe. Poza Carafą i pszenicznym czekoladowym, to nie widzę w Weyermanie słodów o unikatowych właściwościach.

Dziękuję. Słody podstawowe ze Strzegomia kupione.

 

Wysłano z Commodore 64

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy jest już ktoś w stanie rozwinąć temat słodów wędzonych ze Strzegomia? Interesuje mnie głównie wędzone wiśnią, czereśnią, jabłonią i gruszą (w TB już od jakiegoś czasu jest dostępne). Do jakich piwo pasują? Może do jasnych? Czym różnią się te aromat od bukowego lub dębowego, bo do tej pory robiłem tylko grodziskie na dębowym i stouty owsiane na bukowym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś testował już nowe wędzonki? Kupiłem parę dni temu trochę wędzonego drewnem gruszy. Nie czuję tej gruszy, za to czuję solidną wędzonkę. Myślicie, że coś z tej gruszy wyjdzie później? Zastanawiam się ile użyć w zasypie żeby nie przegiąć. Zależy mi na delikatnej wędzonce na poziomie lichtenheinera czy grodziskiego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś testował już nowe wędzonki? Kupiłem parę dni temu trochę wędzonego drewnem gruszy. Nie czuję tej gruszy, za to czuję solidną wędzonkę. Myślicie, że coś z tej gruszy wyjdzie później? Zastanawiam się ile użyć w zasypie żeby nie przegiąć. Zależy mi na delikatnej wędzonce na poziomie lichtenheinera czy grodziskiego.

Może głupie pytanie, ale czego się spodziewałeś w aromacie po gruszy?

 

Wysłano z Commodore 64

Edited by mirfak

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Czy ktoś testował już nowe wędzonki? Kupiłem parę dni temu trochę wędzonego drewnem gruszy. Nie czuję tej gruszy, za to czuję solidną wędzonkę. Myślicie, że coś z tej gruszy wyjdzie później? Zastanawiam się ile użyć w zasypie żeby nie przegiąć. Zależy mi na delikatnej wędzonce na poziomie lichtenheinera czy grodziskiego.

Może głupie pytanie, ale czego się spodziewałeś w aromacie po gruszy?

 

Wysłano z Commodore 64

 

 

Może głupia odpowiedź, ale jednak jakiejś owocowości. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W specyfikacji podana jest informacja o zawartości fenoli w zakresie 5-10 ppm, czyli raczej lekko dymione. Planuję niedługo serię smashów lagerowych na tych słodach jak tylko temp w piwnicy spadnie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Czy ktoś testował już nowe wędzonki? Kupiłem parę dni temu trochę wędzonego drewnem gruszy. Nie czuję tej gruszy, za to czuję solidną wędzonkę. Myślicie, że coś z tej gruszy wyjdzie później? Zastanawiam się ile użyć w zasypie żeby nie przegiąć. Zależy mi na delikatnej wędzonce na poziomie lichtenheinera czy grodziskiego.

Może głupie pytanie, ale czego się spodziewałeś w aromacie po gruszy?

 

Wysłano z Commodore 64

 

 

Może głupia odpowiedź, ale jednak jakiejś owocowości. 

 

Ano głupia... Wędziłeś coś kiedyś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to pierwsze piwo z serii SMASH się warzy - w założeniu chcę uwarzyć na każdym z "owocowych" słodów, każde chmielone tylko Iungą na goryczką. Póki co mogę tylko napisać, że słód mocno pachnie wędzonką i jest to zupełnie inny zapach niż buk czy dąb. Wydajność na normalnym poziomie dla Strzegomia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolę się podpiąć pod temat, mianowicie użyłem w ten weekend słodu wędzonego gruszą ze Strzegomia do uwarzenia piwa. 60% zasypu to był właśnie ten słód, pachniał bardzo intensywną wędzonką ale tylko przez pierwsze 5-10 minut zacierania, poźniej nic, mam wrażenie, że te słody są baardzo lekko wędzone, zwłaszcza, że kiedyś już użyłem wędzonego słodu 5-10ppm (Castlemalting o ile pamiętam) w ilości ok 20% w zasypie i wędzonka była bardzo wyraźna, a tutaj jak na 3 razy więcej jest słabo, ktoś już zrobił na tych słodach jakieś piwo i je próbował? jestem bardzo ciekaw rezultatów.

Edited by Zamerstary

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...