Jump to content
Sign in to follow this  
grzechu_k

Potrzebne oględziny samochodu w Wieliczce.

Recommended Posts

Prawie jak zawsze zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Z racji, że mój ukochany samochód ucierpiał w stłuczce postanowiłem go sprzedać. Upatrzyłem sobie ciekawie wyglądający egzemplarz Dodga Grand Caravana. Znajduje się on w Wieliczce. Gdyby ktoś z okolic zechciał obejrzeć, przejechać się, sprawdzić dokumenty i zrobić kilka zdjęć samochodu (wszystko omówimy na pw), żebym nie kulał tylu kilometrów do jakiegoś wraku, byłbym niezmiernie wdzieczny. Oczywiście zrewanżuję się podobną przysługą oraz walutą wszystkich piwowarów. Konkretnie chodzi o ten samochód:

http://allegro.pl/do...2270316498.html

Z góry dziękuję za odzew. Jeśli ktoś z Was lub Waszych znajomych sprzedaje samochód tego typu w podobnej cenie to proszę o informacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przebieg wzbudzający zaufanie ;) Tylko w niedziele do kościoła :smilies:

Jeżdżony przez dziadka! Nie wierzę w przebiegi. Prawie każdy ma na liczniku poniżej 250tys (a zdarzają się 170tys i 15lat). Kwestia tylko ile razy miał zdejmowane 200tys km. ;)

Edited by grzechu_k

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżdżony przez dziadka! Nie wierzę w przebiegi. Prawie każdy ma na liczniku poniżej 250tys (a zdarzają się 170tys i 15lat). Kwestia tylko ile razy miał zdejmowane 200tys km. ;)

No to uważaj, w 1996 roku kupiłem Skodę Felicję z salonu. Jest to drugie auto w domu. W związku z tym na liczniku ma.. 77 tyś :D. 16 lat! I kto mi w to uwierzy? A jeśli o tego Dodga chodzi, to coś mi świta, że znajomy miał takiego i był szczęśliwy gdy udało mu się go pozbyć. Pamiętam, że straszne pieniądze płacił za naprawy.

Edited by Jacenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

mój wujek kupił fabrycznie nową Warszawę i wyprowadzał ją z garażu 2 razy w roku- na Wielkanoc i na wczasy, poza tym pieścił, mył i naprawiał ;) w garażu... Jak sprzedał (wg ceny dla danego rocznika i marki, nikt w przebieg nie wierzył) to kupił za to malucha, jak się dowiedziałem to płakałem, choć jeszcze nie miałem wtedy prawa jazdy

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to uważaj, w 1996 roku kupiłem Skodę Felicję z salonu. Jest to drugie auto w domu. W związku z tym na liczniku ma.. 77 tyś :D. 16 lat! I kto mi w to uwierzy? A jeśli o tego Dodga chodzi, to coś mi świta, że znajomy miał takiego i był szczęśliwy gdy udało mu się go pozbyć. Pamiętam, że straszne pieniądze płacił za naprawy.

Nikt Ci nie uwierzy, nawet my :D Ja mam dużego fiata z 1974 roku i ma przejechane 180tys km. Ostatni raz jechałem nim w zeszłym roku (ok 2km). Jeśli chodzi o ceny części to nie odbiegają od europejskiej normy. Poza tym do tej pory jeżdziłem Alfa Romeo, gdzie jakakolwiek wymiana w zawieszeniu łączyła się z wymianą całego wahacza.

Jak jesteś jeszcze zainteresowany, to mogę go obejrzeć.

Oczywiście, że jestem. Zaraz piszę PW do Ciebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co dziwne nie podali roku, ale z wyglądu jest to 1996-2000. Czyli ma ok. 15 lat. Żona miała kiedyś taki, dzisiaj jeździ podobnym, ale nowszym typem. Tylne siedzenia nie mają zaczepu na krzesełka dla dzieci, tylko środkowe (są 3 rzędy). Te minivany miały taką wadę, że tylne 2 rzędy siedzeń można łatwo wynieść, ale są za ciężkie dla kobiety. W tych nowych tylne dwa rzędy automatycznie składają się w podłogę. Transmisję trzeba przebudować conajmniej raz na 100,000 mil, czyli ok. 160.000 km. Z silnikiem to samo. Na amerykańskie warunki to pali dosyć mało, ale na Europe - napewno za dużo. Z tego co wiem, to gdy Chrysler należał do Mercedesa, to je produkowali też w Europie, ale trochę nowszy typ (inny grill), silnik diesel i z ręczną skrzynią biegów i nie Grand Caravan tylko mniejszy Caravan (na Europe). Czyli jest możliwe że ten minivan był sprowadzony używany z USA albo Kanady. W tym wypadku dobrze wiedzieć że tutaj średni przebieg na rok jest 15000 mil, czyli ok. 24.000 km. Czyli każdy rok tego minivana w USA/Kanadzie to 24000km. Jeżeli sprowadzili go 5 lat temu jako 10-letni minivan, to już wtedy miał 240,000km.

Jeżeli on jest z US/Kanady to ma numer VIN pod szybą od strony kierowcy. Przez ten VIN możesz sprawdzić, czy był w wypadku ile miał właścicieli itp.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj dzwoniłem w sprawie tego samochodu jest z 1997r. Do Yanka pisałem, żeby podał mi VIN właśnie dla sprawdzenia co działo się z samochodem za wielką wodą. W naszych warunkach prawie każdy samochód ma cofnięty licznik więc nie zwracam uwagi na przebieg. Spalanie też pomijam - samochód na gaz a poza tym ja jeżdze rocznie niecałe 10tys km, więc w zasadzie samochód na wyjazdy wakacyjne. Moje priorytety to:

- cena ;)

- gabaryty (żona mówi, że mam kompleksy, ale nie wiem o co jej chodzi)

- ceny cześci (po Alfie już chyba nic mnie nie zabije)

- żadnego diesla

- przed 2000r - chcę jak najmniej komputerów w samochodzie

Foteli i kanap raczej nie będę na codzień wyjmował, więc również pomijalna wada. W zasadzie decyzję podjąłem co do modelu (grand caravan\grand voyager itp.), chociaż nadal przeszukuję internet za tanim vanem w benzynie. Dziękuję scooby za opinię, zawsze się zastanawiałem ile kilometrów robicie w USA rocznie bo odległości tam są niesamowite.

 

Co do transmisji to rozumiem, że chodzi o skrzynię biegów? Druga sprawa silnik - poważnie tak mało wysilona jednostka potrzebuje jakiegoś remontu przed 200tys km?

Edited by grzechu_k

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech, jak ja chciałbym robić rocznie 10 tys. km...

A samochody w sieci, jeśli nie są po dziadkach jeżdżących do kościoła są najczęściej po niepalącej kobiecie, z nowym akumulatorem i świecami :P

Tia... Mi się zachciało w ub. tygodniu wymieniać uszczelkę pod głowicą. Zabawa jeszcze trwa. Dziś próbowali dopasować panewki. Reszta (czyli pierścienie i regeneracja głowicy) już zrobione.

Aż się boję wizyty w warsztacie, gdy trzeba będzie płacić...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zazdroszczę. Na szczęście nie miałem grzebania w silniku do tej pory, ale turbinka, sprzęgło, prawie całe zawieszenie, tarcze, klocki i trochę drobiazgów w ciągu dwóch lat. I na sam koniec dwie stłuczki - jedna w listopadzie, druga w styczniu. Mam dość. A co do przejeżdżanych kilometrów to w poprzedniej pracy udawało się 8-10 tys miesięcznie robić zawsze. Przed świętami pod 12tys. Najeździłem się za wszystkie czasy. Oczywiście nie swoim samochodem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć. Muszę się pochwalić. Mam nowy samochód. Nie jest to ten z Wieliczki (dzięki Yanek za oględziny - jeśli będziesz w okolicy Ostrowa zapraszam serdecznie), ale jest inny. Z Oleśnicy. Chyba nie będę spał w nocy. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć. Muszę się pochwalić. Mam nowy samochód. Nie jest to ten z Wieliczki (dzięki Yanek za oględziny - jeśli będziesz w okolicy Ostrowa zapraszam serdecznie), ale jest inny. Z Oleśnicy. Chyba nie będę spał w nocy. :D

To idź spać do auta, szybciej zaśniesz ;) Gratulacje z okazji nowego nabytku, którego należy odpowiednio "pokropić" co by bezawaryjnie służył :beer:

Edited by przemo70

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zasadzie ten sam, ale inny ;) Chrysler Grand Voyager.

To idź spać do auta, szybciej zaśniesz ;) Gratulacje z okazji nowego nabytku, którego należy odpowiednio "pokropić" co by bezawaryjnie służył :beer:

Właśnie z myślą o spaniu w samochodzie go kupowałem. Samochód na sucho nie pojedzie. Trzeba smarować. Kto w okolicy zapraszam jutro na ognisko. Piwo domowe z kija też będzie. A co...

A dzisiaj się zdziwiłem, bo mieści się na podjeździe pod domem. Na styk ale się mieści. A podobno taki wielki :lol:

 

Co jakiś czas podchodzę do okna, żeby go obejrzeć. Muszę częściej zmieniać samochody.

Edited by grzechu_k

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.