Jump to content
Sign in to follow this  
olo333

Jaja w soli

Recommended Posts

Święta się zbliżają, a ten przepis chyba jest mało popularny (nie znam chyba nikogo kto by to robił) więc podaje. Jaja gotujemy na twardo, zalewamy zimną wodą, żeby ostygły, a następnie wyjmujemy i obtłukujemy skorupkę na całości tak, żeby na jajku została. Następnie wkładamy je do jakiegoś słoja. W innym garnku gotujemy litr wody z łyżką soli, do tego pół łyżeczki kminku i łupiny z kilku cebul. Gotujemy to jakieś 20 minut i takim wywarem zalewamy jaja w słoiku - lejemy przez sito sam plyn, bez łupin. Po ostygnięciu słój wkładamy do lodówki, nie później niż w Wielki Piątek, żeby były gotowe na niedzielne śniadanie (ja robiłem wczoraj). Nie wiem skąd ten przepis, ale to jedna z świątecznych potraw w moim domu.

Edited by olo333

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawa potrawa, widzę, że jesteś z Kędzierzyna-Koźla, więc to pewnie jakiś śląski specjał :) Czy to ma jakąś nazwę własną, czy po prostu Jajka w soli? (trochę się interesuję kuchnią śląską). A czy u Was w domach robi ktoś taki specjał jak "Płaskanka" (Płeskanka)? U mnie jest to rokrocznie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam pojęcia czy to ma jakąś nazwę (a sam jestem ciekaw), ale jak pisałem nie znam nikogo kto by to robił, więc to chyba nie kuchnia śląska. Co to takiego "Płaskanka"?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to biały ser utarty z 2 żółtkami, formuje się z tego placuszek posypuje solą i kminkiem i piecze w piekarniku. Z tego co wiem, jest to potrawa z Lubelszczyzny i terenów Lwowskich.

A co do tych jaj, to znalazłem taki przepis. I jak widać w opisie, były podawane nie tylko na Święta, lecz również jako dodatek do piwa :beer:

Widać jednak, że receptura uległa zmianie, bo ten przepis nakazuje wkładać jaja ze skorupką.

http://www.rezeptewi...rg/wiki/Soleier

Edited by karczmarz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widać jednak, że receptura uległa zmianie, bo ten przepis nakazuje wkładać jaja ze skorupką.

... obtłukujemy skorupkę na całości tak, żeby na jajku została.

Widzę zbieżność ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie znam niemieckiego, ale te jaja w słoiku wyglądają tak samo jak u mnie tzn. ja też je obtłukuję, ale skorupkę na nich zostawiam (być może nie precyzyjnie to opisałem w przepisie). Tyle, że ta zalewa na zdjęciu chyba nie była gotowana z łupinami cebuli, bo jest przezroczysta. Moja barwi jaja, a dzięki tej obtłuczonej skorupce po obraniu na jajku zostaje wzór (taki marmurek). Jak to sie komponuje z piwem na pewno w tym roku sprawdzę :beer:.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest to biały ser utarty z 2 żółtkami, formuje się z tego placuszek posypuje solą i kminkiem i piecze w piekarniku. Z tego co wiem, jest to potrawa z Lubelszczyzny i terenów Lwowskich.

 

Toż to zwyczajna zgliwka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://www.brigitte....-1023228/2.html

 

Tutaj masz "marmormuster" ;)

 

Widać wyraźnie, że jest to niemiecki specjał, a gdzieżby on miał się zachować jak nie na Śląsku.

Niewinnie się zaczęło, a tu jakaś głęboko zakamuflowana opcja zaczyna ze mnie wychodzić :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toż to zwyczajna zgliwka.

 

Na szczęście nie panuje obowiązek ujednolicania nazw :)

Ciekawe, nie słyszałem wcześniej tego terminu, rozumiem, że to w okolicach Milicza funkcjonuje?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na szczęście nie panuje obowiązek ujednolicania nazw :)

Ciekawe, nie słyszałem wcześniej tego terminu, rozumiem, że to w okolicach Milicza funkcjonuje?

 

Nie, w Wielkopolsce.

 

Jeszcze są inne określenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam pojęcia czy to ma jakąś nazwę (a sam jestem ciekaw), ale jak pisałem nie znam nikogo kto by to robił, więc to chyba nie kuchnia śląska. Co to takiego "Płaskanka"?

Fonetycznie " zoll ajery" . Potrawa pochodzi z Bawarii i jest co roku na moim św. stole. Lepiej dać więcej kminku i soli. Ładnie wygląda po ściągnięciu skorupki. :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Święta się zbliżają, a ten przepis chyba jest mało popularny (nie znam chyba nikogo kto by to robił) więc podaje. Jaja gotujemy na twardo, zalewamy zimną wodą, żeby ostygły, a następnie wyjmujemy i obtłukujemy skorupkę na całości tak, żeby na jajku została. Następnie wkładamy je do jakiegoś słoja. W innym garnku gotujemy litr wody z łyżką soli, do tego pół łyżeczki kminku i łupiny z kilku cebul. Gotujemy to jakieś 20 minut i takim wywarem zalewamy jaja w słoiku - lejemy przez sito sam plyn, bez łupin. Po ostygnięciu słój wkładamy do lodówki, nie później niż w Wielki Piątek, żeby były gotowe na niedzielne śniadanie (ja robiłem wczoraj). Nie wiem skąd ten przepis, ale to jedna z świątecznych potraw w moim domu.

Święta się zbliżają, a ten przepis chyba jest mało popularny (nie znam chyba nikogo kto by to robił) więc podaje. Jaja gotujemy na twardo, zalewamy zimną wodą, żeby ostygły, a następnie wyjmujemy i obtłukujemy skorupkę na całości tak, żeby na jajku została. Następnie wkładamy je do jakiegoś słoja. W innym garnku gotujemy litr wody z łyżką soli, do tego pół łyżeczki kminku i łupiny z kilku cebul. Gotujemy to jakieś 20 minut i takim wywarem zalewamy jaja w słoiku - lejemy przez sito sam plyn, bez łupin. Po ostygnięciu słój wkładamy do lodówki, nie później niż w Wielki Piątek, żeby były gotowe na niedzielne śniadanie (ja robiłem wczoraj). Nie wiem skąd ten przepis, ale to jedna z świątecznych potraw w moim domu.

To są jaja po berlińsku "przysmak berliński". Fajnie pokolorowane, przepis mówi, aby trzymać je w solance 3 tygodnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepiej dać więcej kminku i soli. Ładnie wygląda po ściągnięciu skorupki. :okey:

Za Twoją radą w tym roku sól i kminek x2. Warto też poszukać w sklepie jajek, które dobrze się obierają - rok temu takich nie miałem :monster:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakoś ostatnio w Tesco o rozmiarze L się fajnie obierają, w innych marketach nie za bardzo, również na targowisku mi nie podeszły.

 

Dzięki za przepis, na pewno jutro zrobię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

Pamiętajcie o tym że źle się obierają tylko świeże jajka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też tak kiedyś myślałem i to się chyba sprawdza tylko z jajkami z własnego chowu. Te ze sklepu często leżą w lodówce tydzień i dłużej i jak się źle obierają, to od pierwszego do ostatniego. Ciężko zresztą w sklepie trafić takie bardzo świeże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

Kupuje jajka z kurnika przemysłowego, zaczynają się dobrze obierać po dwóch tygodniach leżenia w lodówce dopiero.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.