Jump to content
mcpol1

Eksperymentalna warka od 28°C bez przerw

Recommended Posts

No to zaczynam eksperymentalną (i ostania w tym kwartale) warkę. Cały myk będzie polegał na tym by zatrzeć 5kg słodu Pilzneńskiego począwszy od temperatury 28°C do negatywnej próby jodowej bez robienia przerw a jedynie utrzymując odstępy od wzrostu temp. o 1°C do ok1 min.

Całość dam do przerobienia drożdżom z gęstwy po warce z ciemnego piwa. Drożdże s-33

Jeśli macie jakieś uwagi i pomysły chętnie poczytam i jeśli się uda zastosuję. Start 16:00

Na razie idzie zgodnie z planem. 15°C w 16 min. Trochę gęsto śruta dość drobna a wody na 5 kg słodu jakieś 15 ltr

Edited by mcpol1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to zaczynam eksperymentalną (i ostania w tym kwartale) warkę. Cały myk będzie polegał na tym by zatrzeć 5kg słodu Pilzneńskiego począwszy od temperatury 28°C do negatywnej próby jodowej bez robienia przerw a jedynie utrzymując odstępy od wzrostu temp. o 1°C do ok1 min.

Całość dam do przerobienia drożdżom z gęstwy po warce z ciemnego piwa. Drożdże s-33

Jeśli macie jakieś uwagi i pomysły chętnie poczytam i jeśli się uda zastosuję. Start 16:00

Na razie idzie zgodnie z planem. 15°C w 16 min. Trochę gęsto śruta dość drobna a wody na 5 kg słodu jakieś 15 ltr

A co chcesz osiągnąć przez takie zacieranie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są dwa rodzaje eksperymentów. Jeden rodzaj ma coś potwierdzić, a drugi ma coś pokazać - dać odpowiedz na pytanie "co się wydarzy". Podejżewam, że to ten drugi typ eksperymentu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacki trafiłeś bezbłędnie. Od czasu do czasu trzeba odejść od schematu, nawet jeśli to dopiero 16 warka.

Bubuś ... spoko głowa, mieszadło miesza :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak poważnie. Wedle Twojego założenia 1°C na minutę daje tylko 12 minut od 60°C do 72°C , przy s-33 które nie słyną z wysokiego odfermentowania , może wyjść słodkie niskoalkoholowe piwo.

Z drugiej strony , na początku też robiłem różne dziwactwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmmm mieszadło miesza ale słód dość drobno zmielony (przynajmniej jego część) i już mam delikatne przypalenie ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jacki trafiłeś bezbłędnie. Od czasu do czasu trzeba odejść od schematu, nawet jeśli to dopiero 16 warka.

 

Czyli ogólnie koledze się nudzi ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bubuś właśnie się nad tym zastanawiam, z drugiej strony nie zależy mi na alkoholu aż tak bardzo a lubię treściwe piwka. Zresztą kiedyś też nie robili mocnych piwek... jak mówiłem jest to swego rodzaju eksperyment dla mnie więc.... co będzie to będzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

powiem szczerze kiedyś trafiłem na wątek Jak to drzewiej bywało ... przy produkcji piwa i różne rzeczy były tam zakładane np: palce łokcie i inne rzeczy służące do kontroli temperatury... ja założyłem sobie najprostszą teorię. A co do tego łokcia czy palca to przy temp 78°C stwierdze osobiście organoleptycznie czy jest to możliwe by w ten sposób kontrolować temp... a co tam poświęcę sie i włożę ten łokieć...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popieram działanie, w końcu gdyby nie eksperymenty świat stałby w miejscu :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem kiedyś pszenicę na WB-06 i od ferulikowej do dekstrynującej zacierałem w "locie". Piwo na tych żarłaczach zeszło tylko do 3,5°Blg, czyli pełny sukces.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie kończę wysładzanie... sam jestem ciekaw co będzie. Jejski powiedz lepiej jak smakowało piwko robione "w locie..." nie było za słodkie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A tak przy okazji ... zdegustowałem własnie 2 bączki moich 2 dolniaków... i już wiem co to jest i z czym to się je... :D mmmm to jest to... czas zacząć konstruować lodówke na dolną.... :P

Filtracja i wysładzanie bez większych problemów. Troszkę przy końcówce zwolniło ale nie jest źle. Blg dla 20 ltr = 14,5 przy 24 ltr= ok 12blg czyli wszystko zgodnie z brewtarget...

Edited by mcpol1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Początek gotowania i przełom już całkiem niezły.Dodane 25 gr sybilli drugie tyle na 10 min przed koncem plus na jedną min 15 gr lubelskiego

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i efekt finalny 19,5 ltr 14 blg.Drożdże zadane idziemy spać. Efekt opiszę za.... no jak będzie gotowe... ;)

S-33 gęstwa z Czarnego Piotrusia ruszyły i to z kopyta,pytanie do ilu zejdą.

Edited by mcpol1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

 

BNP kiedyś zadał identyczne pytanie na forum. Wielcy tegoż świata odpowiedzieli mu że dostanie brzeczkę mocno odefermentowana jak w browarach przemysłowych.

Warząc dziesiatke robiłem przerwę 10' w 64°C. Po owym czasie próba jodowa była negatywna, piwo zakończyło fermentację na 3 blg. Nie liczyłbym na słodkie piwo na Twoim miejscu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co mi się wydaje to ciężko uzyskać słodkie piwo bez dosładzania, bo cukry niefermentowalne nie są słodkie (oczywiście mogę się mylić :P )

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cześć

 

BNP kiedyś zadał identyczne pytanie na forum. Wielcy tegoż świata odpowiedzieli mu że dostanie brzeczkę mocno odefermentowana jak w browarach przemysłowych.

Warząc dziesiatke robiłem przerwę 10' w 64°C. Po owym czasie próba jodowa była negatywna, piwo zakończyło fermentację na 3 blg. Nie liczyłbym na słodkie piwo na Twoim miejscu.

 

Moglbys troszke rozwinac i opisach, co pozniej zrobiles po tym jak proba jodowa byla negatywna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

Warzyłem dziesiatke wzorując się na przepisie Mateusza Pająka z książki Znakomite piwa, sprawdzone receptury. Po przerwie 10' w 64°C podniosłem tem. do 72 i przetrzymałem piwo 40' w tej temperaturze wg. przepisu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ok, czyli dalej zacierałeś.

Bo ostatnio klaruje się technika mniej więcej taka. Zacieranie (domyślnie w zakresie temperatur 65-70°C)do uzyskania negatywnej proby jodowej, pozniej mashout 10 minut i filtracja. Czyli w twoim wypadku po tych 20 miutach można byłoby robić mashout i wysładzanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy ktoś próbował zacierać słody osobno? Tzn, np. zacieramy 4kg przez powiedzmy 40min. w 62*, podgrzewamy do 72* , dosypujemy jeszcze kilo słodu i zacieramy znowu 40 min. Otrzymujemy wtedy dokładnie tyle cukrów niefermentowalnych ile chcemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy ktoś próbował zacierać słody osobno? Tzn, np. zacieramy 4kg przez powiedzmy 40min. w 62*, podgrzewamy do 72* , dosypujemy jeszcze kilo słodu i zacieramy znowu 40 min. Otrzymujemy wtedy dokładnie tyle cukrów niefermentowalnych ile chcemy.

 

Moim zdaniem najlepsza metoda to zacieranie na lenia. Jeśli piwo odfermentuje za bardzo to następnym razem dokładnie taki sam zasyp należy zacierać w temperaturze wyższesz o 1-2°C i odwrotnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moje S-33 tak jak ruszyły z kopyta tak już zaczynają przygasać. Po 24 godzinach piana opada...jestem ciekaw...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.