Jump to content
Sign in to follow this  
Jurek

Mętne Grodziskie po cichej

Recommended Posts

Dzisiaj rozlewałem po cihej Grodziskie. Jest bardzo mętne. Czy te piwo trzeba klarować, czy ja cos źle zrobiłem? Piwo w smaku i zapachu bez oznak zepsucia. Fermentacja burzliwa 5 dni w temp. 20 st. Cicha 10 dni w temp 20 st.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grodziskie ma w sobie sporo słodu pszenicznego, który może powodować zmętnienie - wolniej się klaruje. Jak Ci zależy na krystalicznym, to następnym razem klaruj np. żelatyną, albo poczekaj.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Karuk!

 

Żelatyna z pęcherzy rybich jest trudna do nabycia i droga. Czy jest powód dla którego miała by być lepsza od zwykłej żelatyny?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żelatyna z pęcherzy rybich jest trudna do nabycia i droga. Czy jest powód dla którego miała by być lepsza od zwykłej żelatyny?

Bez przesady że droga i trudna do zdobycia.Czy lepsza?W oryginale dawano karuk więc chcąc być zgodnym ze stylem warto go dodać

Share this post


Link to post
Share on other sites

przypuszczam że do lat '70 (strzelam) kapsle miały korkowe uszczelki, a nie kauczukowe, nie wiem czy stosowano mech irlandzki...

no a czy za Bismarka stosowano termometry?? Tradycja to tradycja ;)

 

Pytałem o różnice w użyciu- skuteczność, wpływ na smak, klarowność refermentację etc

Share this post


Link to post
Share on other sites

przypuszczam że do lat '70 (strzelam) kapsle miały korkowe uszczelki, a nie kauczukowe, nie wiem czy stosowano mech irlandzki...

no a czy za Bismarka stosowano termometry?? Tradycja to tradycja ;)

 

Pytałem o różnice w użyciu- skuteczność, wpływ na smak, klarowność refermentację etc

Nie ma przymusu w stosowaniu karuku.W latach poprzednich byli tacy co samodzielnie wędzili słód pszeniczny by zbliżyć się do oryginału. Do zacierania dekokcyjnego tez nikt nie zmusza, nie ma przesłanek ekonomicznych ale ludzie tak warzą.

edit. Co do mchu, to nie słyszałem bu był używany

Edited by anteks

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze raz zapytam- jaka jest różnica technologiczna w efektach stosowania żelatyny z wieprzowych czy wołowych kości a żelatyną z rybich pęcherzy, nie wnikam w umotywowanie tradycją etc

 

Zapewne zanim namnożyło się tam a rzeki stały się ściekami jesiotry i bieługi były powszechniejsze na naszych ziemiach a karuk łatwiej dostępny. Jednak podkreślam po raz kolejny nie interesuje mnie w tym pytaniu tradycja tylko czysta technologiczna różnica.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żelatynę używałem chyba 2 razy karuk 0. Nie mam żadnego porównania

 

Co??

Piszesz w piaskownicy piwowarskiej o potrzebie, niemal konieczności stosowania karuku, a sam go nigdy nie stosowałeś??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co??

Piszesz w piaskownicy piwowarskiej o potrzebie, niemal konieczności stosowania karuku, a sam go nigdy nie stosowałeś??

W którym miejscu napisałem o konieczności stosowania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W którym miejscu napisałem o konieczności stosowania?

zdanie "W oryginale dawano karuk więc chcąc być zgodnym ze stylem warto go dodać"

sugeruje ze jest potrzebny aby piwo było zgodne ze stylem, dlatego napisałem "potrzeba, niemal konieczność" a nie samo "konieczność"

Share this post


Link to post
Share on other sites

zdanie "W oryginale dawano karuk więc chcąc być zgodnym ze stylem warto go dodać"

sugeruje ze jest potrzebny aby piwo było zgodne ze stylem, dlatego napisałem "potrzeba, niemal konieczność" a nie samo "konieczność"

Mimazy, czy masz problem ze znaczeniem niektórych słów w j. polskim? To, że warto coś zrobić nie oznacza wcale że jest taka potrzeba, a już w żadnym wydadku nie jest to niemal konieczność.

Anteks ma rację. Warto dodać karuk. Wiem, bo to przetestowałem. Jednak wcale nie potrzeba i jak ktoś nie chce może zastąpić go żelatyną, mchem irlandzkim, bardzo długo czekać na samoistne wyklarowanie, przefiltrować przez ziemię okrzemkową, watę, sączek itp. lub odwirować na ultrawirówce lub centryfudze. Trudno powiedzieć co jest lepsze, bo zależy to od tego co chcemy uzyskać i jakim wyposażeniem/surowcami dysponujemy.

Klarowanie Piwa Grodziskiego było ważnym zabiegiem, może nawet bardzo ważnym. Już sam temat jest nieszczęśliwie sformuowany bo grodziskie nie miało cichej fermentacji. Proszę pamiętać, że za komuny karuk był kupowany w Niemczech (czytaj RFN) za dewizy i browar musiał mieć tzw. "odpis dewizowy". Co to było i jakie były z tym problemy pewnie pamiętają tylko starsi. Za to żelatyny w Polsce za rodzime złotówki było w bród i to wielokrotnie tańszej. Jednak nie zrezygnowano z importu karuku do samego końca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimazy, czy masz problem ze znaczeniem niektórych słów w j. polskim? To, że warto coś zrobić nie oznacza wcale że jest taka potrzeba, a już w żadnym wydadku nie jest to niemal konieczność.

Anteks ma rację. Warto dodać karuk. Wiem, bo to przetestowałem. Jednak wcale nie potrzeba i jak ktoś nie chce może zastąpić go żelatyną, mchem irlandzkim, bardzo długo czekać na samoistne wyklarowanie, przefiltrować przez ziemię okrzemkową, watę, sączek itp. lub odwirować na ultrawirówce lub centryfudze. Trudno powiedzieć co jest lepsze, bo zależy to od tego co chcemy uzyskać i jakim wyposażeniem/surowcami dysponujemy.

Klarowanie Piwa Grodziskiego było ważnym zabiegiem, może nawet bardzo ważnym. Już sam temat jest nieszczęśliwie sformuowany bo grodziskie nie miało cichej fermentacji. Proszę pamiętać, że za komuny karuk był kupowany w Niemczech (czytaj RFN) za dewizy i browar musiał mieć tzw. "odpis dewizowy". Co to było i jakie były z tym problemy pewnie pamiętają tylko starsi. Za to żelatyny w Polsce za rodzime złotówki było w bród i to wielokrotnie tańszej. Jednak nie zrezygnowano z importu karuku do samego końca.

 

Może więc Ty jako technolog powiesz mi na czym zatem polega różnica w działaniu żelatyny z pęcherzy pławnych jesiotra lub bieługi wobec zwykłej żelatyny??

I czy tani zamiennik sprzedawany pod nazwą karuk spełnia te efekty?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może więc Ty jako technolog powiesz mi na czym zatem polega różnica w działaniu żelatyny z pęcherzy pławnych jesiotra lub bieługi wobec zwykłej żelatyny??

I czy tani zamiennik sprzedawany pod nazwą karuk spełnia te efekty?

Nie stosowałem taniego zamiennika pod nazwą "karuk", tylko sprowadziłem z Niemiec suszony karuk i przygotowałem według przepisu stosowanego w dawnym browarze grodziskim. Jeżeli chodzi tylko o wyklarowanie piwa, to i karuk i żelatyna sobie z tym poradzą. Oba są neutralne w smaku (przynajmniej my z synem nie zauważyliśmy jakiegoś wpływu na smak) i oba stosuje się w roztworze. Różnica polega na szybkości działania, która jest bardzo ważna w przypadku, gdy chcemy zrobić to piwo zgodnie ze starą recepturą. Wtedy uda nam się to tylko w przypadku zastosowania karuku. Jeżeli jednak dodajemy środka klarującego podczas rozlewu w butelki, to według mnie nie ma to znaczenia czy stosujemy karuk, żelatynę czy jescze coś innego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli chodzi tylko o wyklarowanie piwa, to i karuk i żelatyna sobie z tym poradzą. Oba są neutralne w smaku (przynajmniej my z synem nie zauważyliśmy jakiegoś wpływu na smak) i oba stosuje się w roztworze. Różnica polega na szybkości działania, która jest bardzo ważna w przypadku, gdy chcemy zrobić to piwo zgodnie ze starą recepturą. Wtedy uda nam się to tylko w przypadku zastosowania karuku. Jeżeli jednak dodajemy środka klarującego podczas rozlewu w butelki, to według mnie nie ma to znaczenia czy stosujemy karuk, żelatynę czy jescze coś innego.

 

Dziękuję, to chciałem wiedzieć.

Przepraszam jeśli wyjdę po raz kolejny na ignoranta, ale dlaczego szybkość klarowania jest tak istotna dla starej receptury Grodziskiego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Grodziskie poddawane było bardzo szybkiemu procesowi fermentacji, trwającemu niewiele ponad 60 godz. Po tym czasie, klarowane było w osobnych tankach, do których wlewano roztwór karuku. Trwało to nie więcej niż dobę. Gdyby stosowano żelatynę, być może po jednym dniu piwo nie skalowałoby się tak jak po karuku.

Należy także pamiętać, że paredziesiąt lat temu żelatyna nie była dostępna w tak czystej postaci jak obecnie. Jedynym rozsądnym środkiem do klarowania pozostawał karuk.

Share this post


Link to post
Share on other sites

piwo musiało się szybko sklarować, bo grodziskie było rozlewane bez rezerwy. Jakby zwlekać zbyt długo piwo by było niedogazowane w butelkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli wniosek jest taki- użycie karuku w sytuacji opisanej w tym wątku byłoby stratą pieniędzy.

 

Użycie tego środka ma sens w przypadku bardzo szybkiego klarowania zamiast fermentacji cichej przy rozlewie bez refermentacji, (rozlewane podczas fermentacji właściwej) Do klarowania na cichej fermentacji przed refermentacją równie dobrze można użyć zwykłej żelatyny co droższego karuku.

 

Czy dobrze wnioskuję??

Edited by mimazy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.