Jump to content

Recommended Posts

Szanowni Piwowarzy!

skoro dochodzimy mentalnie i kulturowo do etapu, na którym byliśmy już kilkaset lat temu (w domyśle mowa o społeczeństwie), a mianowicie uświadamiamy sobie, że alkohol nie istnieje tylko po to, żeby się narąbać, ale tworzy pewną kulturę i tradycję związaną zarówno z jego produkcją, dystrybucją, ale też i spożywaniem, może warto rozmawiać o nadal niedocenianym na Wisłą elemencie - kultura biesiadowania piwnego = świadomość picia (co, jak i ile pijemy), dobór zakąsek i atmosfera picia (miejsce, towarzystwo, zabawy - nie tylko tańce (osobiście nie lubię zmuszać się do "obowiązku" tańczenia na każdej imprezie - istnieją przecież gry towarzyskie, szachy, czy rozmowy)).

Szukam miejsca, publikacji, gdzie mógłbym znaleźć informacje na temat tradycyjnych, regionalnych zakąsek do piwa. Naturalnie najbardziej interesujące są zakąski regionów Polski. Zakąski czeskie, litewskie, niemieckie, włoskie, francuskie - tego jest wszędzie pełno. A co z naszymi? Z polskich sporo jest też informacji na temat śląskich dań (nie dziwne), a co z Pomorzem, Kujawami, Mazowszem, Suwalszczyzną, Podlasiem, Warmią, Wielkopolską? Czy ktoś zna suszone bardzo słone ryby z Mazurskich Jezior? Kurpiowskie cebulowe ćwiartki w miodzie? Bardzo pikantne wersje podlaskich kindziuków lub pierne ciasteczka pieczone na ognisku?

Fajnie by było, gdybyśmy postarali się wypierać chipsy i popcorn do piwa, proponując coś naprawdę wartościowego.

Proponuję założyć wątek, w którym będziemy zbierać przepisy na przygotowanie i podawanie regionalnych zakąsek do piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może ktoś by spróbował zrobić precle bawarskie:

 

http://germanfood.ab...ugenbrezeln.htm

 

Od dawna mnie to kusi, ale nie mam sprawdzonej receptury

 

Tajemnica tych precli tkwi w moczeniu ich w ługu z dodatkiem soli.

Nie wiem czym można by ten ług zastąpić w warunkach domowych? Może sodę rozpuścić w wodzie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tajemnica tych precli tkwi w moczeniu ich w ługu z dodatkiem soli.

Nie wiem czym można by ten ług zastąpić w warunkach domowych? Może sodę rozpuścić w wodzie?

 

trudna sztuka, Nie byłem w stanie znaleźć stężenia i czasu. A szukałem długo, ponieważ raz na jakiś czas jem przywożonego prosto z Garmish Parten kirchen takiego precla...

Na szczęście w Krakowie można je kupić na Kleparzu, są też w Auchanie (IMHO dużo gorsze).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stężenie jest podane w przepisie, który wskazał coder - 1 oz. food-grade lye, dissolved in 1 quart of water

Jeśli chodzi o czas to piszą, że precle się zanurza, więc myślę, że to chwila.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może ktoś by spróbował zrobić precle bawarskie:

 

http://germanfood.ab...ugenbrezeln.htm

 

Od dawna mnie to kusi, ale nie mam sprawdzonej receptury

 

http://braukaiser.com/wiki/index.php?title=Brezels_and_other_Laugengebäck

 

Robiłem bułeczki wg tej receptury, więc można powiedzieć że jest "sprawdzona".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te krysze wyglądaja tak, że aż chce się wypić piwo!! Pierwszy raz słyszę o czymś takim, a mam bliskich przyjaciół, co się między połoninami urodzili!! Muszę wypytać.

Edited by prodakt

Share this post


Link to post
Share on other sites

Precle!! Jasne! Ale to rzeczywiście góry i Małopolska. Warmia, Mazury i Podlasie to chleb i ryby, ale szczególnie do piwa jeszcze nic nie znalazłem. Znam i robię takie rzeczy jak słonina na ostro, przewędzone = suszone ryby i mięso, cebula w cieście, ale jeszcze nie mogę podzielić się przepisem, bo nie mam - wszystko z głowy i na czuja ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeszcze grzyby! Czy ktoś zna smażone na sucho na blacie na piecu rydze i boczniaki? Bardzo dużo soli do tego i piwo. Muszę naprawdę zasiąść i zapisywać takie rzeczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jadłem ostatnio kupione normalnie w sklepie chipsy z marchewek (suszone, może trochę prażone cienkie plasterki marchewek - kupiłem dla dzieci i nie chciały jeść, bo lekko pikantne są), rewelacyjne do mętnego, zimnego lagera!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przesadzacie, dobre jedzienie pasuje praktycznie do każdego dobrego piwa. I vice versa.

 

Jak coś jest smaczne bez piwa, to i z piwem będzie dobre.

 

Jak piwo dobrze wchodzi bez zagrychy, to i zagrycha mu nie zaszkodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musi być mętny? ;)

 

no właśnie mam taką przypadłość, że mętne to dobre.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przesadzacie, dobre jedzienie pasuje praktycznie do każdego dobrego piwa. I vice versa.

 

Jak coś jest smaczne bez piwa, to i z piwem będzie dobre.

 

Jak piwo dobrze wchodzi bez zagrychy, to i zagrycha mu nie zaszkodzi.

 

coś w tym jest, ale wyobrażasz sobie pysznego śledzia w śmietanie i ciemne Ale? ... mi jakoś nie pasuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a mi piwko smakuje najlepiej samo,niestety nie idzie mi zupełnie jedzenie np. pizzy czy rzeczy z grilla jakiś orzeszek czy paluszek to jeszcze salami kindziuk może być ale są gusta i guściki

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://braukaiser.co...er_Laugengebäck

 

Robiłem bułeczki wg tej receptury, więc można powiedzieć że jest "sprawdzona".

 

Zrobiłam, ale nie udało mi się uzyskać takiej ładnej, gładkiej i brązowej skórki. Moczyłam w roztworze sody oczyszczonej, ale widać to nie to samo co oryginalny przepis z ługiem. Ciasto w smaku i strukturze jest OK, tylko ta skórka....wygląda jak obwarzanek.

post-1956-0-49082400-1334842125_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

no piękne! super zakąska! ja ostatnio zrobiłęm taką buzę, ze sama była zakąską ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłam, ale nie udało mi się uzyskać takiej ładnej, gładkiej i brązowej skórki. Moczyłam w roztworze sody oczyszczonej, ale widać to nie to samo co oryginalny przepis z ługiem. Ciasto w smaku i strukturze jest OK, tylko ta skórka....wygląda jak obwarzanek.

 

Otóż to, ja moczyłem w NaOH. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Otóż to, ja moczyłem w NaOH. :)

 

Taki zwykły kupowałeś? Znalazłam w internecie 1 kg za 8 zł, ale czy to się nadaje? W przepisie jest, że to ma być spożywczy NaOH.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.