Jump to content
przemski

zacieranie Irish Red

Recommended Posts

jutro warzę warkę zestawu Irish Red Ale z piwodzieja

 

mam pytanie o schemat zacierania:

 

w instrukcji radzą sypać słody do wody 55st i podgrzać do 67st (przerwa 1-2h), potem do 72st (10min) i mash out

 

- warto rzeczywiście tak robić czy zacierać jednotemperaturowo jak pozostałe brytyjczyki?

 

- no i ta przerwa 67st: 1h czy 1,5h czy 2h??? - rozrzut przyznacie spory... a może po prostu do próby jodowej tylko w takim razie po co potem przerwa na 72st?

 

- kolor wychodzi mi 18,2 EBC czyli w dolnej skali dla tego gatunku piwa, czy warto dodać trochę palonego jęcznmienia (tak z 200g na 40litrową warkę) który akurat mam pod ręką? - zarówno dla koloru jak i dla smaku; wolę zapytać niż przedobrzyć :)

 

PS. pewnie to nie ma znaczenia ale warka będzie podwójna (40L), a fermentacja W1084

 

przem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Palony jęczmień musi być. 200g. to może za dużo, ja bym dał tak może 120-140g.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Palony jęczmień musi być. 200g. to może za dużo, ja bym dał tak może 120-140g.

Wystarczy 50 g. Da to odpowiednio delikatną goryczkę i podbije kolor w dobrą stronę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

100g roasted barley 1150 podwyższa ebc brzeczki (40L) z 18,2 do 27 (wg Beersmiths) i w ten sposób znajduję się kolorystycznie mniej więcej w środku skali dla tego stylu

jeśłi uważacie że smakowo także wniesie pożądane nuty to dodaję palony jęczmień

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem te piwo dwa razy, nic nie dodawałem i kolor (a także smak) był ok. Nic bym nie dodawał, a już na pewno nie 100 g palonego jęczmienia, taka ilość musi dać posmaki palone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

opis stylu uwzględnia posmaki palonego zboża a w rubryce SUROWCE napisano: "Może zawierać trochę dodatków niesłodowanych (kukurydza, ryż, cukier), ale zbyt duże ilości niszczą charakter tego piwa. Często zawiera trochę palonego jęczmienia by nadać czerwonego koloru i wytrawnego finiszu. Słody, chmiele i drożdże z Wielkiej Brytanii albo Irlandii." - stąd mój pomysł. Chyba zaryzykuję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem to piwo kilkukrotnie i zawsze dodawałem palony jęczmień. Utarło mi się, że skoro ma być IRA to ma być dodatek palonego jęczmienia. Dla mnie pasuje.

Zatem śmiało daj 100 gram.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest na 40 litrów.

Niedoczytałem. Jeśli na 40 litrów to faktycznie dwa razy więcej co powiedziałem, czyli 100.

 

 

 

Robiłem te piwo dwa razy, nic nie dodawałem i kolor (a także smak) był ok. Nic bym nie dodawał, a już na pewno nie 100 g palonego jęczmienia, taka ilość musi dać posmaki palone.

Spokojnie, nie wniesie posmaków palonych, a charakterystyczną, dla tego stylu goryczkę, nie za dużą, nie za małą - w sam raz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

właśnie zadałem drożdże! warzelnia posprzątana...

 

do gotowca dodałem 100g palonego jęczmienia oraz 200g płatków owsianych, nie pytajcie dlaczego - jakiś głos wewnętrzny czy coś w ten deseń :)

 

wyszło mi 42 litry napitku 13,5blg, żebym tylko jeszcze potrafił na etapie próbowania brzeczki wyobrazić sobie finalne piwo!

 

dzięki za rady!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolisz przemski, że podczepię się pod Twój temat ;) W najbliższy weekend też przymierzam się do IRA z piwodzieja. Instrukcja mówi tak:

 

"...Należy wsypać ześrutowany słód do wody o temperaturze ok. 55C. Po utrzymaniu zacieru w t. 52-53C należy podgrzać zacier do 67C."

 

Wynika z tego, że zalecają utrzymać przez pewien czas zacier w temperaturze 52-53C, pytanie tylko jak długo i po co? Czyżby przerwa białkowa? Czy nie lepiej po prostu tak dobrać proporcje słodów i wody w odpowiedniej temperaturze, żeby od razu po wsypaniu ziarna wylądować na 67C? Jak sądzicie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja robiłem tak jak mówią uznając że potrzebne jest przejście przez chwilę przez temperaturę 52-53 ale bez zatrzymywania się na tej temperaturze - nie wiem czy taka "przerwa" wystarczy czy nie, po prostu wypełniałem rozkazy :)

też się zastanawiałem czy nie zacierać jednotemperaturowo w 67 ale w wiki znalazłem jeden przepis na IRA i tam była przerwa na 52st (fakt że 20-minutowa...) więc uznałem że w tym piwie potrzebna jest przejsćie przez tę temperaturę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wynika z tego, że zalecają utrzymać przez pewien czas zacier w temperaturze 52-53C, pytanie tylko jak długo i po co? Czyżby przerwa białkowa? Czy nie lepiej po prostu tak dobrać proporcje słodów i wody w odpowiedniej temperaturze, żeby od razu po wsypaniu ziarna wylądować na 67C? Jak sądzicie?

 

Po co jest przerwa białkowa i czy jest potrzebna poczytaj na wiki.

 

Możesz spokojnie zacząć od 67°C, tylko pamiętaj, że zacieranie na lenia to wąski zakres 66-68°C i trzeba dobrze go przypilnować, łatwo wyjechać >69-70°C. Lepiej zacząć trochę niżej 64-65°C i delikatnie dojść w zakres 66-68°C.

Edited by WiHuRa

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i poszło. Zacząłem od 53 stopni, dojechałem do 70 i na dwie godziny zostawiłem pod kocem, w efekcie czego temperatura zeszła w okolice 66 stopni. Zobaczymy co z tego będzie :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

mój Irish Red zakończył burzliwą schodząc z 13 w okolice 4 balingów, przelewam na cichą

zielone piwko smakuje smacznie i bardzo chmielowo ale jednego się o nim nie da powiedzieć - że kolor ma cokolwiek "red"

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie chodzi mi tyle o ciemność-jasność piwa, co o brak nutek koloru czerwonego, może to się jeszcze pojawi po klarowaniu na cichej czy refermentacji - nie wiem... oby...

Share this post


Link to post
Share on other sites

piłem to od ginesa,coś tam na K i za cholerę nie było czerwonawe(jest z nutami;rubin,karmin,wiśnia),także się nie przejmuj ,

jaj znam się na transparentnych pigmentach(w tym przypadku pewnie jest to barwnik),to trzeba by zmieszać karmin (czyli jakiś słód mocno karmelowy,pewnie tez ziarno palone,z jakimś słodem który daje intensywny żółty kolor,może wtedy coś by z tego w miarę czerwonego wyszło

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten zestaw bez żadnych modyfikacji wyszedł mi dwa razy czerwony - może nie tak jak barszcz, ale były w nim, jak to określasz, nutki czerwone.

Share this post


Link to post
Share on other sites

na barszcz nie liczę :)

będzie odcień czerwonego to super, nie będzie - trudno...

byleby było smaczne

z ocenami wstrzymam się do otwarcia pierwszej butelki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm ciekawa sprawa. Podczas dekantacji do fermentora było wyraźnie czerwone. Teraz w trakcie burzliwej już mniej, bo zmętniało od drożdży, ale tak czy inaczej wydaje mi się, że będzie barszczyk ;) Wrzuć koniecznie fotkę przy okazji otwarcia pierwszej butelki to porównamy :)

 

PS. Zakładam, że oceniałeś kolor w szklance/kuflu a nie w menzurce przy okazji mierzenia gęstości? Menzurka przekłamuje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

na barszcz nie liczę :)

będzie odcień czerwonego to super, nie będzie - trudno...

byleby było smaczne

z ocenami wstrzymam się do otwarcia pierwszej butelki

Z ocenami koloru zdecydowanie wstrzymaj się do czasu otwarcia butelki, i to wówczas gdy drożdże opadną na jej dno i płyn będzie klarowny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Irish Red był zabutelkowany przed 3 tygodniami

czerwony to on za bardzo nie jest albo ja mam wygórowane oczekiwania co do czerwoności - w kuflu ma raczej kolor mocnej herbaty i tylkoi pod światło są refleksy czegoś co na siłę możnaby nazwać czerwienią:

 

post-3439-0-63518700-1334561012_thumb.jpg

 

w smaku wyszło świetne i to mnie najbardziej cieszy, już sobie wyobrażam jakie będzie dobre za jakiś czas jak poleżakuje trochę - mam tego 4 kratki :)

 

natomiast piana mizerna składająca się z dużych i szybko znikających bąbli i wogóle piwo wygląda na nienagazowane a to już 3 tygodnie i 4g cukru na butelkę, no nic może się jeszcze nagazuje, jest też dość mętne

 

przem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.