Jump to content

Recommended Posts

OK. Inaczej: Czy APA 12 IBU 40 chmielona na zimno (2g/L) jest do sprzedania w hurtowni za 3,0 - 3,5 zł/ butelkę 0,5L.

Widząc ceny w sklepach wydaje się, że tak ale może czegoś nie wiem i tylko mi się wydaje....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie nie ma na to kategorycznej odpowiedzi. To Twoje decyzje. Pamietajmy, ze koniec koncow rozne procedury mozna przejsc lub nie (kto to zweryfikuje? - przeciez urzedy dzialaja na zasadzie zgloszenia - Twojego lub kogos w postaci donosu). 

Ryzykujesz z pewnoscia to, ze interpretacja jakiegos urzednika bedzie inna po czasie np, ze uzytkujesz budynek inaczej niz wynika to z pierwotnego pozwolenia.

Ja np wynajalem lokal, ktory posiadal status lokalu produkcyjnego ale i tak udalem sie do Architektury z wnioskiem o zmiane sposobu uzytkowania z "budynek produkcyjny" na "budynek produkcyjny o charakterze browaru". Pytanie czy musialem? Nie wiem, wolalem przejsc procedure, ktora nawiasem nie byla latwa, zeby nikt nie wbil mi ktoregos dnia i nie zamknal budynku.

 

I o tym cały czas pisałem :) Lepiej zrobić coś żeby mieć święty spokój, a nie później latać po 30 razy do urzędu i się stresować bez potrzeby.

 

No to teraz najważniejsze pytanie: Czy warto?!!!

A konkretnie czy sprzedając piwo w butelkach do hurtowni da się zarobić np. 1,00 zł + VAT na 1 litrze? Wiem, że zależy jakie piwo i jaka hurtownia i jakie ilości, ale chciałbym poznać chociaż przybliżoną wielkość marży aby sprawdzić czy to się w ogóle spina biznesowo (oczywiście w moim przypadku).

 

Pytasz się teraz czy warto? Za takie ekspertyzy trzeba już zapłacić nie licz że ktoś za ciebie odwali biznes plan i kalkulacje kosztów. Myślałem, że jak chcesz wejść w ten interes to co nie co się już dowiedziałeś. Polecam Ci przejechać się po browarach takich jak myślisz założyć i pogadać z właścicielami jak to wygląda u nich kosztowo itp. Po drugie idea browaru restauracyjnego jest głównie sprzedaż na miejscu zastanów się co chcesz w końcu robić :D Małe ilości zawsze można dawać do hurtowni, ale to nie będzie twój główny zarobek. Widać, że jeszcze sporo nauki przed tobą. Główny zarobek takich browarów to nie butelki a kegi... Na prawdę pogadaj z ludźmi z branży nie przez forum, a na żywo sporo Ci objaśnią bo wtopę łatwo zaliczyć. 

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites

Decyzję środowiskową da się ominąć, jeżeli browar ma produkcję poniżej 500 hekto rocznie, albo wygląda na taki (warzelnia 5-10 hekto).

Urząd Celny nie powinien pytać o pozwolenia architektury czy sanepidu, więc browar powinno dać się uruchomić bez tego.

Natomiast decyzja architektury i sanepidu będzie potrzebna do uzyskania koncesji hurtowej (bez której tez da się działać), ale można to obejść przygotowująć pomieszczenie niby pod hurtownię piwa.

 

Urzędom znacznie łatwiej jest odmówić pozwolenia, niż zamknąć już działające przedsięwzięcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Decyzję środowiskową da się ominąć, jeżeli browar ma produkcję poniżej 500 hekto rocznie, albo wygląda na taki (warzelnia 5-10 hekto).

Urząd Celny nie powinien pytać o pozwolenia architektury czy sanepidu, więc browar powinno dać się uruchomić bez tego.

Natomiast decyzja architektury i sanepidu będzie potrzebna do uzyskania koncesji hurtowej (bez której tez da się działać), ale można to obejść przygotowująć pomieszczenie niby pod hurtownię piwa.

 

Urzędom znacznie łatwiej jest odmówić pozwolenia, niż zamknąć już działające przedsięwzięcie.

Rozporządzenie kwalifikujące ws. przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko mówi:

 

„99) browary lub słodownie, o zdolności produkcyjnej nie mniejszej niż 50 t na rok;”,
 
Tylko czego browar produkuje 50t rocznie? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Decyzję środowiskową da się ominąć, jeżeli browar ma produkcję poniżej 500 hekto rocznie, albo wygląda na taki (warzelnia 5-10 hekto).
 

 

Ten limit niestety jest bardzo niski, właściwie ogranicza 5hl warzelnie do 8-9 warek na miesiąc. Zdaje się że były jakieś rozmowy aby to podnieść ten limit wyżej ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Decyzję środowiskową da się ominąć, jeżeli browar ma produkcję poniżej 500 hekto rocznie, albo wygląda na taki (warzelnia 5-10 hekto).
 

 

Ten limit niestety jest bardzo niski, właściwie ogranicza 5hl warzelnie do 8-9 warek na miesiąc. Zdaje się że były jakieś rozmowy aby to podnieść ten limit wyżej ?

 

Ten zapis jest nie do przecenienia, pozwala otworzyć w praktyce każdy browar o wielkości rzemieślniczej bez posiadania DUŚ, "przytłumiając" na początek jego produkcję. W czasie gdy browar już się rozkręca, ustawiasz maszyny, testujesz receptury, zdobywasz kanały sprzedaży można powoli załatwić DUŚ a nawet zrobić całe opracowanie o wpływie na środowisko - zajmie to ze 6 miesięcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko, ze ciagle pomijacie jeden wazny aspekt, o ktorym chyba malo kto wie.

 

DUS nie jest samodzielnym postepowaniem administracyjnym.

DUS wydawany jest przy okazji realizacji przedsiewziecia/inwestycji o charakterze budowlanym (jest zalezny/wtorny wobec procedury administracyjnej wienczacej uzyskaniem pozwolenia na budowe).

 

ustawa mowi dokladnie:

 

pozyskanie decyzji o srodowiskowych uwarunkowaniach nastepuje przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowe, decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego czy decyzji o pozwoleniu na wznowienie robót budowlanych.

 

Krotko mowiac nim stwierdzimy, ze DUS nas nie dotyczy musmy rozpoczac procedure przed Wydzialem Architektury.

Nastepnie sa 2 drogi:

a) mamy browar mniejszy niz 50 tys rocznie - DUS nie jest wydawana i decyzja Wydzialu Architektury nie bierze DUS pod uwage (stwierdzajac to w decyzji)

b) mamy browar wiekszy niz 50 tys rocznie - DUS jest wydawana i wiaze W.Architektury.

 

Do wydzialu architektury trzeba sie zglosic kiedy planuje sie remont/budowe - w toku postepowania Wydzial Architektury na podstawie projektu ocenia czy pozwolenie na budowe jest niezbedne. Nalezy pamietac, ze w kontekscie prawa budowlanego i klasyfikacji obiektow budowlanych restauracja jest sklasyfikowana w osobnej kategorii niz browar (klasyfikowany jako budynek przemyslowy). 

Moim zdaniem twierdzenie, ze po prostu mozna sobie nie pojsc do Wydzialu Architektury i otworzyc browar (czy przeksztalcic inny,dzialajacy obiekt budowlany w browar) jest bledne a jesli tak nie jest to niech ktos poda przyklad browaru , ktory zostal otworzony bez udzialu WA.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety ale nasze prawo sprawia wrażenie pisanego na kolanie przez gości z dysleksją. Ponadto pozostawia za dużo miejsca na interpretację własną urzędników, przy czym odpowiedzialność za błędne decyzje jest przerzucona na petenta.

Decyzje wydane na podstawie złej podstawy prawnej są nieważne, ale winny jest odbiorca decyzji a nie wystawiający.

Dlatego nie widzę sensu w kombinowaniu jak znaleźć furtkę w przepisach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że Architekturze wszystko można procedować od nowa w trybie "zmiany sposobu użytkowania budynku"

 

Poza tym trudno mi sobie wyobrazić zamknięcie browaru z powodu przekroczenia 500 hekto. Kto by chciał to przeprowadzać, z jakiego powodu, w jakim trybie?

Jakaś wyjątkowo złośliwa menda mogła by to teoretycznie zrobić.

Ale w sumie, to jak się urzędnik naprawdę uprze, to może firmę zamknąć z dowolnego powodu wyciągniętego z d*py.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbuje stworzyć jakiś sensowny biznesplan, i najpierw wziąłem na warsztat warzelnie.

 

Na początek kocioł warzelny:

 

Np. taki amerykański 5,5hl:

 

https://conical-fermenter.com/BK145TW-TI-SG-SLO-MNT-62-3-BBL-DIRECT-FIRE-KETTLE.html

 

Gdzieś wyczytałem, że stawka cła na takie urządzenia to tylko 1,7%. 

Nie wiem jak w przypadku podanej ceny jest z VAT-em. Zawiera VAT? W przypadku importu płacę netto czy brutto (z amerykańskim VAT-em? Czy amerykański VAT da się rozliczyć w Polsce?

 

Macie może jakąś wiedzę na ten temat?

 

A może wiecie czy podobne urządzenie można wyprodukować w Polsce za podobne pieniądze?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do podanej ceny musisz doliczyc VAT ktory zaplacisz przy cleniu maszyny (dodatkowo powiekszony o kwote zaplacona za transport) .

VAT ten bedziesz mogl odzyskac jako inwestycje w ruchomy srodek trwaly po pol roku lub w momencie rozpoczecia sprzedazy po 3 miesiacach (jest tez tryb przyspieszony ok 30 dni kiedy masz juz sprzedaz + wszystkie inne faktury zakupowe masz oplacone i oplacenie to mozesz poswiadczyc adnotacja "zaplacono gotowka" na fakturze lub potwierdzeniem przelewu z banku). Oczywiscie musisz byc zarejestrowany jako platnik VAT zatem przed zakupem jakiegokolwiek srodka trwalego nalezy koniecznie zarejestrowac sie w miejscowym US.

 

Przyjmuje sie, ze calkowity koszt transportu z USA urzadzenia waha sie w granicach 50-100% wartosci teh maszyny chyba ze masz kogos na miejscu, kto zorganizuje Ci kupno, transport, odprawe i formalnosci w porcie.

Przy obecnych kursach dolara oceniam zakupy sprzetu w USA jako finalnie nieoplacalne (nie biorac pod uwage VATu, ktory wczesniej czy pozniej zostanie odzyskany ale jest bardzo klopotliwy na starcie kiedy powoduje klopoty z plynnoscia).

 

Dodatkowa informacja dla osob planujacych zakup sprzetu poza UE:

maszyny wjezdzajace na teren UE musza posiadac znak towarowy CE - o taki znak wystepuje producent maszyny, moze to zrobic w jego imieniu rowniez wyspecjalizowana firma ale zwykle slono sobie zyczy (ok 10 tys zlotych plus 2-3 miesiace czasu na przygotowanie calej dokumentacji).

Przepisu tego nie da sie za bardzo obejsc tak jak w innych branzach - w ktorych maszyna najpierw eksportowana jest na teren innego kraju UE gdzie CE nie jest wymagane przy cleniu np Niemiec - a nastepnie transport z Niemiec do Polski - gdyz warzac piwo mamy do czynienia caly czas z celnikiem, ktory moze latwo zauwazyc brak certyfikatu CE na maszynie,

Edited by Lodzermensch

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie jest tak, że znak CE to deklaracja producenta dotycząca bezpieczeństwa produktu? Nie mogę udawać producenta tego "przerośniętego garnka" i opatrzyć go znakiem CE?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jestem ekspertem ale oczywiscie nie mozesz bo nadawanie certyfikatu CE poprzedzone jest testem przeprowadzonym wg metodologii opiusanej we wlasciwej dyrektywie UE. Test ten jest formalizowany w okreslonym dokumencie, dodatkowo maszyna musi posiadac instrukcje napisana w odpowiednim standardzie. 

Bez certyfikatu CE celnik nie wpusci maszyny na teren Polski tylko skieruje ja na parking celny gdzie za kazdy dzien 'stacjonowania' bedziesz musial placic. 

Najlepiej zatem kupowac urzadzenia na terenie UE chyba ze producent posiada juz certyfikat. W innym wypadku popros go o certyfikacje i dolicz czas oczekiwania nim go dostanie (dokladnie nie da sie tego przewidziec).

Edited by Lodzermensch

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znak CE nie oznacza 'dowolnej rzeczy' tylko wymagania zgodne z tzw. Dyrektywa Maszynowa 2006/42. Nie zauwazylem, ze w przypadku maszyny browarniczej jego brak jest 'lykany' bo wlasnie nie oclilem jednego urzadzenia juz przez 3 miesiace z powodu jego braku (urzadzenie zakupione na terenie Europy ale poza UE).

 

Byc moze jeszcze jakis czas temu swiadomosc tych wymagan nie byla powszechna wsrod celnikow. Obecnie z pewnoscia ta swiadomosc zwiekszyla sie co w polaczeniu z czyjas upierdliwoscia moze sprowadzic wiele klopotow (ktorych doswiadczam osobiscie). Dokumentacja CE moze byc zbadana rowniez np podczas inspekcji BHP (tu tez coraz wiecej inspektorow zaczyna wiedziec o CE).

 

Tak jak powiedzialem - jesli ktos chce ominac procedure powinien transportowac urzadzenie na teren kraju UE gdzie CE nie jest sprawdzane na etapie clenia (co nie oznacza ze potem nie moze byc sprawdzone, przyklad : BHP) - najlepiej jako sprzedaz do innego podmiotu zarejestrowanego na terenie tego kraju - a nastepnie odsprzedaz wewnatrzwspolnotowa. Jest to jednak obejscie prawa i kazdy powinien miec tego swiadomosc (oraz ew. ryzyko konsekwencji).

Edited by Lodzermensch

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy celnik szuka oznakowania CE na produkcie (lub opakowaniu), czy może żąda dokumentów?

Jesli chcesz urządzenie zasilane np. parą przemycić jakomś fortelem to gratuluje tylko potem nie zakładaj fundacji ,, pomóżmy poparzonym '' Jesli naprawdę chcesz zrobić browar to bez drutowania i ,, forteli '' można powalczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koszt warzelni to jedno ale tanki to dopiero jest kasa. A co myślicie o takim cudeńku:

 

http://shop.speidels-braumeister.de/en/accessories/fermenting/gaerei-fermentegg-600-litre?action_ms=1

 

Jakby do tego skonstruować jeszcze jakąś dużą "styropianową lodówkę" (taką na dwa jaja) i zaopatrzyć ją w agregat chłodniczy (taki jak w zabudowach chłodniczych samochodowych)? Koszt powinien zamknąć się w 10 tys PLN za pojemność 12 hl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam inne pytanie jak przekonać urząd miejski (Burmistrza) że mini browar to usługa a nie produkcja. W planach zagospodarowania przestrzennego teren jest jako zabudowa mieszkaniowa ( jednorodzinna) lub usługowa i w dniu dzisiejszym dostałem odmowę.

 

Wysłane z mojego ASUS_Z00AD przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...