Jump to content

Recommended Posts

Zrobiła się gorąca dyskusja, bo wielu z nas ma wystarczające doświadczenie i chęci, ale szerokość geograficzna nie sprzyja naszym marzeniom. Może nawet nie szerokość geograficzna tylko prawo i procedury urzędowe.

Powodzenia w realizacji planów, przetrzyj szlak i podziel się doświadczeniem.

A ja mam nadzieję, że kiedyś w tym kraju będzie normalnie i za 10-20 lat wstawię sobie do piwnicy byle jaki (nielegalizowany) kocioł zacierny, kilka fermentorów, w sobotę uwarzę piwo i będę je sprzedawał sąsiadom lub do zaprzyjaźnionego pubu, tak żeby być na niewielkim plusie.

Pomarzyć zawsze można.

 

Tak to nawet w USA nie ma, a może by pomyśleć, że to mekka :)

[sorry za odgrzebanie przestarego wątku]

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co to, socjalistyczne USA to jakiś wzór?

 

chodziło mu pewnie o to, że nie mają sanepidu jak u nas i mimo wszystko łatwiej założyć tam własny biznes niż u nas...

Share this post


Link to post
Share on other sites

no, 2 tygodnie na załatwienie wszystkich kwitów to źle?

Co z tego? Rzecz w tym, że nie powinno być żadnych kwitów. Zakładasz działalność i już, ewentualnie zgłaszasz ten fakt do urzędu dla celów statystycznych.

A w USA jest tyle socjalistycznych absurdów, że prowadzenie działalności zaczyna być udręką. Np. tzw. przepisy antydyskryminacyjne nakładają na potencjalnego pracodawcę obowiązek zatrudnienia na każdego białego mężczyznę białej kobiety, murzynki i murzyna.

Albo w fabrykach w Stanach istnieją inne normy pracy dla białych i kolorowych, np. biały może podnieść max.10 kg ładunek, kiedy czarny max. 5 kg.

A znajdź tu teraz murzyna-piwowara, który jeszcze będzie chętny nosić worki ze słodem wbrew przepisom i nie doniesie do urzędu, że go zmuszają do niewolniczej pracy.

Edited by jake

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz co, koszt jaki poda Ci dostawca i tak nie jest adekwatny do tego ile będzie Cię to jeszcze kosztowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam taką tezę:

Łatwiej otworzyć browar restauracyjny (brewpub) niż oddzielny browar rzemieślniczy.

 

Pomysł mam taki aby najpierw wynająć lokal po niedziałającej restauracji, otworzyć restaurację na nowo, a później wstawić tam instalację browaru. Przypuszczam, że w takim wypadku odpadają problemy ze zmianą sposobu użytkowania lokalu, zgodą sąsiadów, decyzją środowiskową. Aby otworzyć restaurację muszę przejść sanepid więc poźniej przy dodaniu browaru powinno póść z górki.

Czy istnieją jakieś ograniczenia formalne w otwieraniu browaru restauracyjnego? Np. dodatkowe pozwolenia z miasta, nowe wymagania sanepidu?

Czy jest jakiś limit produkcji w takim browarze? Np. brewpub jest "fasadą" gdzie będę sprzedawał np. 15% produkcji a reszta będzie szła w obrocie hurtowym?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ograniczeniem będzie przede wszystkim wielkość lokalu, który będzie musiał być olbrzymi i będziesz musiał płacić za tę tymczasowo niewykorzystywaną przestrzeń. Dwa - dostosowanie posiadanej przestrzeni na potrzeby browaru, lepiej już na wstępie pomyśleć o projekcie, pogadać z dostawcą sprżętu czy da się te przestrzeń zaadoptować. Nie wiem czy nie ma wymogów co do wysokości pomieszczenia.

Limitem produkcji jest wielkość produkcji pozwalająca na obniżkę akcyzy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam na oku lokal po byłej restauracji, który jest duży. Na cele restauracji wystarczy na upartego 20-30 m2 (bar + stoliki), a resztę można zagospodarować na browar. Interesują mnie przede wszystkim ograniczenia formalno-prawne takiego rozwiązania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam na oku lokal po byłej restauracji, który jest duży. Na cele restauracji wystarczy na upartego 20-30 m2 (bar + stoliki), a resztę można zagospodarować na browar. Interesują mnie przede wszystkim ograniczenia formalno-prawne takiego rozwiązania.

 

No jest spora różnica między warunkami jakie ma spełniać browar a restauracja. Druga sprawa chce ci się przechodzić wszystko dwa razy? Sanepid dwa razy, budowlanka dwa razy, na czas remontu dodatkowo zamknięta restauracja bo takie są przepisy. Nie ma w tym sensu i logiki trochę, ja bym szykował wszystko już pod browar, a sprzęt z czasem wstawiał. Przejdź się po innych restauracyjnych browarach i podpytaj jak to wygląda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie o to chodzi, aby restauracja była tylko fasadą, a w rzeczywistości byłby to browar z taproom'em. Dlaczego miałbym dwa razy przechodzić przez procedury? Otwieram lokal gastronomiczny i później dostawiam sprzęt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie o to chodzi, aby restauracja była tylko fasadą, a w rzeczywistości byłby to browar z taproom'em. Dlaczego miałbym dwa razy przechodzić przez procedury? Otwieram lokal gastronomiczny i później dostawiam sprzęt.

 

No ale zostają ci oprócz sanepidu tak jak anteks pisze UM i UC, a oprócz tego pisałem dla restauracji i browaru są różne rozporządzenia i warunki sanitarne. Polecam na początek przejść się do IS i poprosić o listę wymogów dla browaru i restauracji ;) Po trzecie jeżeli planujesz najpierw restauracje a potem browar to masz 2 razy drogę budowlaną - pozwolenia na budowę itp. oraz remont, a tak jak pisałem przepisy zabraniają podczas remontu ba nawet malowania, funkcjonować restauracji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie o to chodzi, aby restauracja była tylko fasadą, a w rzeczywistości byłby to browar z taproom'em. Dlaczego miałbym dwa razy przechodzić przez procedury? Otwieram lokal gastronomiczny i później dostawiam sprzęt.

 

i jak ci to odbiorą bez projektu i jak dadzą pozwolenie na użytkowanie? No jak?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie chodzi o to aby nie budować i nie wiadomo jak przebudowywać. Restauracja jeszcze rok temu działała, więc myślę, że nie potrzebuje wielkich nakładów pracy. A do IS się przejdę. A co do US i UC to jest dla mnie oczywiste, że są to procedury obowiązkowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie chodzi o to aby nie budować i nie wiadomo jak przebudowywać. Restauracja jeszcze rok temu działała, więc myślę, że nie potrzebuje wielkich nakładów pracy. A do IS się przejdę. A co do US i UC to jest dla mnie oczywiste, że są to procedury obowiązkowe.

 

No ale budować nie musisz żeby wymagane było pozwolenie na budowę. Interpretacja przepisów zależy od urzędnika, a każde większe naruszenie konstrukcji budynku wymaga już pozwolenia, nie wszystko podłapie się pod remont. A nie wyobrażam sobie w browarze większych drzwi np. żeby słód na paleciaku wwieźć bez podciągu i kucia otworu itp.  Przemyśl to dokładnie, zawsze mówię możesz już zrobić wszystko pod browar i dopiero wstawiać kadzie itp. Ale w praniu wyjdzie jeszcze milion przeróbek. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Projekt musi być uzgodniony z rzeczoznawcami. Uzgodnienia wymagane są przy odbiorze.

Nie wiem czy po roku braku działalności nie potrzeba nowego pozwolenia na użytkowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...