Jump to content
Faszysta Rasista Homofob

Prohibicja

Recommended Posts

Ale o co ci chodzi? Jak pokazało nie raz życie, nie musi być napisane, że ktoś coś "musi", aby coś wprowadzono w życie. Samo powstanie takiego planu jest skandaliczne. Zwłaszcza, że poszczególne kraje nie mają tu nic do gadania.

Edited by jake

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale napisała to WHO, a nie Unia Europejska, a to różnica. Poza tym są tam zalecenia, a nie nakazy. Kraje które to podpisały zgadzają się z treścią dokumentu, bo prawdą jest, że alkoholizm jest zjawiskiem szkodliwym i dość powszechnym i zgadzają się, że należy z tym walczyć. Polska już podejmuje mnóstwo kroków w tym celu (sprzedaż pełnoletnim, zakaz prowadzenia po alkoholu, restrykcje przy lokowaniu punktów sprzedaży też są i to od dawna, grupy wsparcia dla AA itp), więc właściwie spełnia zalecenia WHO.

 

Cytat z rzecznika Ministerstwa Zdrowia:

Przyjęcie dokumentu „European action plan to reduce the harmful use of alcohol 2012-2020" nie skutkuje żadnymi zmianami w polskim porządku prawnym.
Edited by Gabe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcieliście eurokołchozu, to macie.

 

http://biznes.gazeta...iem_godzin.html

A ja mam to w .... nosie.

Jak by wprowadzili, że słód się sprzedaje z ograniczeniami to bym się zmartwił. Ale flaszka wódki może dla mnie kosztować 100 zł, i tak nie kupuję, bo nie piję. Piwa sklepowe kupuję bardzo rzadko i tylko jak mnie coś zainteresuje, a wtedy nie patrze na cenę.

Ceny piw sklepowych mnie jako piwowara domowego nie obchodzą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam to w .... nosie.

Jak by wprowadzili, że słód się sprzedaje z ograniczeniami to bym się zmartwił. Ale flaszka wódki może dla mnie kosztować 100 zł, i tak nie kupuję, bo nie piję. Piwa sklepowe kupuję bardzo rzadko i tylko jak mnie coś zainteresuje, a wtedy nie patrze na cenę.

Ceny piw sklepowych mnie jako piwowara domowego nie obchodzą.

 

Odpowiem Ci cytatem.

 

"Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem komunistą. Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem związkowcem. Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem Żydem. Kiedy przyszli po katolików, nie protestowałem. Nie byłem katolikiem. Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było."

Pastor Martin Niemöller, 1942, Dachau.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie to samo ;)

A Ty narzekasz na dostępność alkoholu w sklepach? Nie miałem jeszcze w dorosłym życiu takiego problemu, że nie ma gdzie kupić flaszki, bo trzeba ją na teraz. Chyba promujemy inny styl/kulturę picia alkoholu.

A odnosząc się do cytatu, nie uważam, że powinniśmy przejmować tym co nas nie dotyczy, bo kiedyś coś nas będzie dotyczyło, a innych nie będzie to interesowało ;) Niestety ten pogląd wynika z mojego spojrzenia na państwo jako takie, bo ono mi za bardzo w życiu nie pomogło, choć nie raz takiej pomocy potrzebowałem, i obecnie nie spodziewam się, że będzie mi pomagać, raczej przeszkadzać. Wystarczy spojrzeć na przepisy dotyczące browarów w Polsce lub kwestii dotyczących destylatów - niech zrobią tak jak w większości Europy (wątpię) ;(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prohibicja to Matka domowej produkcji alkoholu :D

 

Święta słowa Scooby !! WHO,UE,NATO, NSDAP,UN i inne NNNNNNN to najgorszy z możliwych wydań globalizacji.... Już widzę jak fora winiarzy,miodosytników,piwowarów,bimbrowników zaleje fala poszukujących receptur :)

Tylko wtedy jakieś mądre głowy zrobią tak ze zakażą produkcji na własny użytek...

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Jak pisze "DGP", polski resort zdrowia poparł dokument WHO i nie zgłosił do niego żadnych poprawek. "Tym samym uznaliśmy, że wszelkie strategie i działania zmierzające do ograniczenia szkód związanych ze spożyciem alkoholu powinny być rekomendowane do wprowadzenia w państwach europejskich" – odpisała na pytania "DGP" rzecznik resortu zdrowia Agnieszka Gołąbek"

 

Oj, ani się obejrzymy i szybciutko to wprowadzą.

Zresztą spróbowali by nie, zaraz będzie telefon z Brukseli i opieprzą kogo trzeba jak burą sukę za zaniedbania we wprowadzaniu wytycznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to opisał batiuszka Stalin "wprowadzić w Polsce komunizm to jak osiodłać krowę"

Wprowadzenie restrykcji w tej materii natychmiast zaowocuje metami z alkoholem niekoniecznie z najpewniejszego źródła, w mniejszym stopniu produkcją domową.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam to w .... nosie.

Jak by wprowadzili, że słód się sprzedaje z ograniczeniami to bym się zmartwił. Ale flaszka wódki może dla mnie kosztować 100 zł, i tak nie kupuję, bo nie piję. Piwa sklepowe kupuję bardzo rzadko i tylko jak mnie coś zainteresuje, a wtedy nie patrze na cenę.

Ceny piw sklepowych mnie jako piwowara domowego nie obchodzą.

Ja wódki też nie piję jak i nie palę papierosów, ale wszelkie ograniczenia w tej materii są dla mnie zamachem na wolność i godność człowieka.

Im bynajmniej nie chodzi o zdrowie obywateli, ale o kontrolę. Bo motłoch łatwiej kontrolować, gdy narzuca mu się szereg ograniczeń. Motłoch ma wiedzieć kto tu rządzi i nie wychylać się, bo wprowadzą kolejne ograniczenia.

Edited by jake

Share this post


Link to post
Share on other sites

W 'Radarze' w Eska ROCK będzie audycja o tym po 16 :)

Miałem okazję słuchać kawałek. Prowadzący (redaktorami ich nie nazwę przez szacunek dla słowa "redaktor") zadzwonili do jakiejś paniusi z agencji rozwiązywania problemów alkoholowych, która to stwierdziła, że pierwsze słyszy, a ci stwierdzili, że w takim razie problemu nie ma i to fałszywy alarm. Gdzie oni żyją?

Share this post


Link to post
Share on other sites

...wszelkie ograniczenia w tej materii są dla mnie zamachem na wolność i godność człowieka...

 

No to żeśmy byli pogadali...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam to w .... nosie.

Jak by wprowadzili, że słód się sprzedaje z ograniczeniami to bym się zmartwił.

To bardzo niedobre myślenie. Zauważ, że tendencja jest taka, że wymyśla się nowe ograniczenia i zakazy a nie luzuje te już istniejące więc wprowadzając takie ograniczenie jest o jeden kroczek bliżej np. do tego ograniczenia sprzedaży słodu, do zakazu warzenia w domu lub wprowadzenia czegoś takiego jak mają Niemcy. Lepiej więc byśmy nie mieli w nosie czegoś co nas nie dotyczy bo prędzej czy później rządzący wpadną na pomysł który mniej lub bardziej będzie nas dotyczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.