Jump to content
dziedzicpruski

czy ziarno (słód) palony może zjełczeć

Recommended Posts

otwierałem dzisiaj worek z pszenica palona i dało trochę własne takim zjełczałym zapaszkiem,coś jak stara paczka prażonego słonecznika,to właściwie nie pierwszy raz(wcześniej też to czułem w palonym ziarnie,czy słodzie,w gotowym piwie nie ma absolutnie takich aromatów czy smaków.

czy ktoś miał podobne obserwacje ?.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no przecież napisałem,ze nie ma nic o tłuszczach i jełczeniu.

Napisz do Wogosza tylko On pomoże :smilies:

edit człowiek tylko pomyśli a Wojtek już odpowiada

Edited by anteks

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jełczenie słodu to pewna nowość dla mnie z którą się jeszcze nie spotkałem. Jełczenie to proces oksydacji tłuszczów. Jęczmień czy pszenica zawierają tak znikome ilości tłuszczów, a do tego wbudowanych w struktury komórek, że ich utlenianie jest trudne. Zwróć raczej uwagę, czy worek w którym trzymasz słód nie był po jakichś innych surowcach i może zapach pochodzi od jakiś pozostałości w worku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

worek był oryginalny,ze sklepu,wdaje mi się ,że 2 % wystarczy żeby to wyczuć,może też przez mój nałóg dawny (słonecznik prażony)-trafiał się zjełczały,czasem coś takiego można w starej kawie wyczuć,tylko w obu tych przypadkach jest więcej tłuszczu do jełczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

worek był oryginalny,ze sklepu,wdaje mi się ,że 2 % wystarczy żeby to wyczuć,może też przez mój nałóg dawny (słonecznik prażony)-trafiał się zjełczały,czasem coś takiego można w starej kawie wyczuć,tylko w obu tych przypadkach jest więcej tłuszczu do jełczenia.

Zrobisz karierę w sensoryce

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie bardzo,bo nie wiem jak to jest z dwuacetylem ;).

 

po przemijającej formalinie odchmielowej której nikt prawie nie czuje,to mój drugi temat "sensoryczny".

Edited by dziedzicpruski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po paru latach bjestem absolutnie przekonany ,ze słód palony (czy surowe nawet bardziej ) jełczeje, dzisiaj robię piwo z ciemnym zasypem, załadowałem pól kilo czekoladowego jasnego (mam go z pól roku,cholera wie ile leżał w sklepie), zjełczały wyraźnie ,dal przeciwwagi świeżo upalony we własny zakresie pęczak, zero tego sztynchu,super aromat palonej kawy zbożowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, to jest ewidentny zjełczały zapach,stęchły to bardziej grzybami (pleśnią), komorą daje.

To jest zapach starego palnego słonecznika, ostatnio zjełczały mi w szafie ziarna do sałatek (takie do prażenia), jak kawa dłużej poleży, albo jeszcze lepiej młynek do kawy, tak samo śmierdzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.