Jump to content

Co sądzicie o Saflager W 34/70


Jejski
 Share

Recommended Posts

Tylko cena trochę odstrasza, jak za drożdże suche...

No tak, tym bardziej że do większości lagerów trzeba wziąć przynajmniej 2 saszetki, ale za to jaka wygoda! Pod względem ceny płynne będa się kalkulować lepiej, niby jest ich mniej, ale można je namnożyć.

 

Z dugiej strony S-23 niewiele tańsze.

Link to comment
Share on other sites

No tak, tym bardziej że do większości lagerów trzeba wziąć przynajmniej 2 saszetki, ale za to jaka wygoda! Pod względem ceny płynne będa się kalkulować lepiej, niby jest ich mniej, ale można je namnożyć.

Coder nie wierz we wszystko co piszą producenci na opakowaniu. :D Ja robiłem lagery na 1/3 saszetki S-23 i wszystko było ok. 2 saszetki to tylko wtedy jak chcesz rozsypywać drożdże na powierzchni mocno schłodzonej brzeczki. Ale przyznasz, że to dość lamerska procedura. Zrobienie startera jest, a przynajmniej powinno być, elementarzem domowego piwowara. Otóż jeśli robimy starter, to wystarczy nam 1/3 lub 1/4 saszetki drożdży suchych. Tam i tak jest kilka razy więcej drożdżaków niż w saszetce drożdży płynnych.

Link to comment
Share on other sites

Święte słowa

Otóż jeśli robimy starter, to wystarczy nam 1/3 lub 1/4 saszetki drożdży suchych

.Robiąc starter saszetkę otwieram, wsypuję odpowiednią ilość, a resztę zawijam i spinam spinaczami biurowymi. Przechowuję obok słoiczków z gęstwą w lodówce.

Link to comment
Share on other sites

Nie używam w zasadzie drozdży suchych, ale jeżeli tak działa, to dobrze.

Ale też słyszałem z kilku źródeł, że drożdzy suchych nie należy namnażać w starterze.

Ostatnio byla goraca dyskusja na ten temat na spotkaniu SCB. Podstawowa sprawa jest to ,ze technika produkcji suchych drodzy bardzo poszla do przodu. Jeszcze kilka lat temu ilosc zywych komorek drozdzowych w saszetce nie przekraczal 10% masy, teraz jest o niebo lepiej. I co wazniejsze sa one wysuszone w idealnym cyklu zyciowym do ropoczecia fermetnacji. Tworzac starter mozemy wcale nie uzyskac lepszych rezultatow. Ale jak zawsze teoria teoria a praktyka praktyka :D

Link to comment
Share on other sites

tez słyszałem, że starter z suchych to kiepski pomysł. robiąc tak, marnujemy całą pracę producenta drożdży, który zasuszył je wtedy gdy mają pełne zapasy energii itp.

Producent wykonał pracę, aby nam ułatwić życie. Ponieważ dla średnio zaawansowanego piwowara wykonanie startera nie jest żadną filozofią, nie rozumiem dlaczego miałbym go nie zrobić. Weź pod uwagę, ze suchych drożdży używa się również do brew-kitów czy ekstraktów, tam to ułatwienie jest kluczowe.

 

Robiłem tak wielokrotnie, nie zaobserwowałem żadnych negatywnych objawów. Oczywiście nie mam laboratorium, żeby sprawdzić jakie to daje efekty w mikro skali, ale skoro się da, to po co przepłacać. :lol:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

No to testuję te drożdże na warce #23 "Red Fred". Zrobiłem starter z 1/3 paczki, po 12godz. od zadania pierwsze małe plamki piany. Zobaczymy co dalej? Czy ktoś z Was już na nich coś robił?

Edited by Jejski
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Jak narazie zrobilem wszystkie moje warki lagera (7 warek) z W34/70. Z tego co wyczytalem i sam zauwazylem: sa to bardzo leniwe drozdze, wymagaja dlugiej fermentacji burzliwej. Latwo "usypiaja" w niskich temp. np. 5-10°C jest dla nich za zimno i one moga "usnac". Wlasciwa temp. burzliwej jest 10-16C.

Jest to Munich lager, czyli bardziej pasuje do "pelnych", piw typu munich dunkel niz do jasnych pilsnerow lub nawet bohemians. W smaku i zapachu wyraznie czujesz slody.

Link to comment
Share on other sites

Jest to Munich lager, czyli bardziej pasuje do "pelnych", piw typu munich dunkel niz do jasnych pilsnerow lub nawet bohemians. W smaku i zapachu wyraznie czujesz slody.
To jest sucha wersja Bohemian Lager,

raczej jest ta jak napisał coder

Edited by anteks
Link to comment
Share on other sites

Robiłem na nich tylko jedno piwo http://www.piwo.org/forum/p9230-22-12-2008-00-42-21.html#p9230 i muszę powiedzieć że to jedno z najlepszych piw jakie zrobiłem :lol: Skwituję je w ten sposób: Co w zasypie dasz, takie smaki w piwie masz.

Link to comment
Share on other sites

Robiłem; na nich tylko jedno piwo http://www.piwo.org/forum/p9230-22-12-2008-00-42-21.html#p9230 i muszę powiedzieć że to jedno z najlepszych piw jakie zrobiłem :beer: Skwituję je w ten sposób: Co w zasypie dasz, takie smaki w piwie masz.

Calkowicie sie z toba zgadzam, w piwach z W34/70 zdecydowanie dominuja smaki slodow; szczegolnie jezeli uwarzysz piwo z mniejsza iloscia chmieli.

Z tego co czytalem na temat tych drozdzy to maja one bardzo niski poziom smakow owocowych i esterow, zwlaszcza w porownaniu z Saflager S-23.

 

PS. Wczesniej napiasalem ze IMO temp. fermentacji W 34/70 jest w granicach 10-16°C, ale ze strony producentow tych drozdy wynika ze temp jest 6-10°C: http://www.hefebank-weihenstephan.de/page/Downloads/yeast%20strains%20characteristics.pdf

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.