Jump to content
Afghan

Zbieranie gęstwy

Recommended Posts

jak Ci mówią: cień wątpliwości i gęstwa w kanał. Żadnych domniemań niewinności :). Natomiast cydr póki nie posłodzisz to jest kwaśny. A czym ma niby walić tanie wińsko jak nie tanim wińskiem? Jak masz się stresować za 10 zł to daj spokój i wylej, poczujesz się lepiej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem cydr z kartonu, był kwaśny, że aż skręcał. W zapachu też bez szału. Daleko mu było do cydru z jabłek :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm no to może nie jest kwasiżur :P Natomiast nie zmienia to faktu, że jakąkolwiek gęstwę przed zadaniem fajne by było jakoś sprawdzić.. no ale z tego, co piszecie, to pozostaje test organoleptyczny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam koleżanki i kolegów. Podepnę się z moim pytaniem pod temat.

Planuję w najbliższym czasie (taką mam nadzieję) 3 warki:

1.kolsch

2.alt

3.milk stout

Przy okazji chciałem poszerzyć swoje doświadczenia o zbieranie i wykorzystanie gęstwy. Czy mógłby ktoś podpowiedzieć, czy mogę to zrobić przy tych stylach, a jeśli tak, to w jakiej kolejności miałoby to się odbyć i jakich użyć drożdży (do dyspozycji mam Danstar Nottingham, S-04 i S-33). A może warto byłoby szarpnąć się na jakieś płynne? Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i podpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam koleżanki i kolegów. Podepnę się z moim pytaniem pod temat.

Planuję w najbliższym czasie (taką mam nadzieję) 3 warki:

1.kolsch

2.alt

3.milk stout

Przy okazji chciałem poszerzyć swoje doświadczenia o zbieranie i wykorzystanie gęstwy. Czy mógłby ktoś podpowiedzieć, czy mogę to zrobić przy tych stylach, a jeśli tak, to w jakiej kolejności miałoby to się odbyć i jakich użyć drożdży (do dyspozycji mam Danstar Nottingham, S-04 i S-33). A może warto byłoby szarpnąć się na jakieś płynne? Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i podpowiedzi.

 

No to może być problem, jak Koelsha i alta zrobisz na tych samych drożdżach to do milk stouta już ich raczej bym nie dodał, jest to całkiem inny typ piwa. Do stouta standardowo S-04, US-05 lub Nottinghamy, ale lepiej sobie zaplanuj jeszcze jakieś warki jak masz zamiar zbierać gęstwę, jakiś Pale Ale, Bitter lub IPA i dopiero Milk Stout.

Przy hybrydach typu Koelsh i Alt ważna jest temperatura około 13-16C, drożdże płynne są najlepsze do nich, dobry efekt dały mi German Ale, ale to już wydatek jak to nazwałeś... z płynnych S-33 też stykną, ale nie polecam tego szczepu, spłaszcza on każde piwo... teoretycznie mógłbyś użyć Nottinghamów ale w 12C tak by nie dały ci wielu estrów w piwie ale to już jest trochę nie potrzebne kombinowanie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam koleżanki i kolegów. Podepnę się z moim pytaniem pod temat.

Planuję w najbliższym czasie (taką mam nadzieję) 3 warki:

1.kolsch

2.alt

3.milk stout

Przy okazji chciałem poszerzyć swoje doświadczenia o zbieranie i wykorzystanie gęstwy. Czy mógłby ktoś podpowiedzieć, czy mogę to zrobić przy tych stylach, a jeśli tak, to w jakiej kolejności miałoby to się odbyć i jakich użyć drożdży (do dyspozycji mam Danstar Nottingham, S-04 i S-33). A może warto byłoby szarpnąć się na jakieś płynne? Z góry dziękuję za wszelkie sugestie i podpowiedzi.

 

No to może być problem, jak Koelsha i alta zrobisz na tych samych drożdżach to do milk stouta już ich raczej bym nie dodał, jest to całkiem inny typ piwa. Do stouta standardowo S-04, US-05 lub Nottinghamy, ale lepiej sobie zaplanuj jeszcze jakieś warki jak masz zamiar zbierać gęstwę, jakiś Pale Ale, Bitter lub IPA i dopiero Milk Stout.

Przy hybrydach typu Koelsh i Alt ważna jest temperatura około 13-16C, drożdże płynne są najlepsze do nich, dobry efekt dały mi German Ale, ale to już wydatek jak to nazwałeś... z płynnych S-33 też stykną, ale nie polecam tego szczepu, spłaszcza on każde piwo... teoretycznie mógłbyś użyć Nottinghamów ale w 12C tak by nie dały ci wielu estrów w piwie ale to już jest trochę nie potrzebne kombinowanie ;)

 

 

Dziękuję za podpowiedź. Rzeczywiście ze stoutem muszę przemyśleć i zaplanować czym go poprzedzić.

 

W piwnicy w tej chwili ok. 14 stopni, więc wypadałoby to wykorzystać, stąd pomysł koelsh, alt. A na cichą do pudła ze styropianu i mrożone pet-y. I może zdecyduję się na drożdże takie jak radzisz. A które z tych piw zrobić jako pierwsze, a które na gęstwie? I co dalej, tzn jakie jeszcze piwa mogę zrobić z użyciem kolejnych pokoleń German Ale?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No german ale nie mają za szerokiego wachlarza, tu masz dokładny opis: http://www.wiki.piwo.org/Dro%C5%BCd%C5%BCe_Wyeast_1007_German_Ale ja na nich próbowałem jeszcze robić wielozbożowe i wyszło całkiem niezłe, choć mi ogólnie nie odpowiadają piwa hybrydowe. W pierwszej kolejności zrób jasnego Koelsha, potem Alt-a i dalej już co chcesz. Spokojnie na tych drożdżach możesz robić jakieś bez stylowe piwka, nadają się do tego świetnie, w niższych temperaturach (12C) dają one piwa bliższe lagerom, w wyższych (16C) Ale-sowe. :) Musisz już sam wymyślić do dalej na nich robić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No german ale nie mają za szerokiego wachlarza, tu masz dokładny opis: http://www.wiki.piwo...1007_German_Ale ja na nich próbowałem jeszcze robić wielozbożowe i wyszło całkiem niezłe, choć mi ogólnie nie odpowiadają piwa hybrydowe. W pierwszej kolejności zrób jasnego Koelsha, potem Alt-a i dalej już co chcesz. Spokojnie na tych drożdżach możesz robić jakieś bez stylowe piwka, nadają się do tego świetnie, w niższych temperaturach (12C) dają one piwa bliższe lagerom, w wyższych (16C) Ale-sowe. :) Musisz już sam wymyślić do dalej na nich robić.

 

Jeszcze raz dziękuję, punkcik za pomoc :beer:.

Pozwolę sobie jeszcze zapytać, trochę nie do końca w temacie. Czy do zrobienia startera dla płynnych drożdży mogę wykorzystać płynny ekstrakt pszeniczny. Została mi się puszeczka 0,5kg (litra?) i nie za bardzo mam ją do czego wykorzystać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym przy okazji zadać pytanie, które może nie do końca pasuje do tego tematu, acz jest z nim silnie związane.

 

Często spotykam się z opiniami, że wiele osób praktykuje robienie starterów z wysłodzin. Jak długo i w jaki sposób można takie wysłodziny przechowywać? Trzeba je jakoś pasteryzować (np. zagotować słoik z nimi)? Czy koniecznie trzeba nastawić starter w przeciągu jakiegoś krótkiego okresu czasu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym przy okazji zadać pytanie, które może nie do końca pasuje do tego tematu, acz jest z nim silnie związane.

 

Często spotykam się z opiniami, że wiele osób praktykuje robienie starterów z wysłodzin. Jak długo i w jaki sposób można takie wysłodziny przechowywać? Trzeba je jakoś pasteryzować (np. zagotować słoik z nimi)? Czy koniecznie trzeba nastawić starter w przeciągu jakiegoś krótkiego okresu czasu?

Ja ostatnie wysłodziny trochę zagęściłem (wygotowałem) i trzymam w zawekowanych słoikach. Długie wygotowanie zabija wszystkie żyjątka wewnątrz i odcina dopływ tlenu do słoika (o ile się poprawnie 'zassał').

Nie robiłem jeszcze testu, jak długo taka brzeczka może stać w słoikach, ale podejrzewam ze większym problemem może tu być strącenie się jakiś białek i innych składników potrzebnych do rozmnażania drożdżom, niż zakażenie brzeczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, właśnie trwa kolejny dzień fermentacji mojego Wita na drożdżach Wyeast XL 3944 Belgian Witbier. Chciałbym wykorzystać gęstwę do kolejno Dubbela i Tripela. Nie chcę jednak przelewać Wita na cichą, w związku z tym pytanie - czy po fermentacji bez przelewania na cichą gęstwa będzie jeszcze dobrej jakości, aby ją zebrać ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym się zaczął martwić przy zbieraniu gęstwy z piwa, które stało bez przelewania ponad 3-4 tygodnie. Jeśli to okres krótszy to chyba nic się złego z nimi dziać nie powinno.

A jeśli się mylę i głupoty wypisuję to niech ktoś mądrzejszy mnie poprawi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym się zaczął martwić przy zbieraniu gęstwy z piwa, które stało bez przelewania ponad 3-4 tygodnie. Jeśli to okres krótszy to chyba nic się złego z nimi dziać nie powinno.

A jeśli się mylę i głupoty wypisuję to niech ktoś mądrzejszy mnie poprawi.

 

Za mądrzejszego się nie uważam, ale robiłem dwa piwa w ten sposób: 3 tygodnie fermentacji w jednym wiadrze i butelkowanie, zbiór gęstwy przy okazji. Gęstwa stała w słoiku potem (raz dwa dni, a raz 2 tygodnie) i nic złego się nie stało. Piwo wyszło normalne (nie wiem czy super, to rzecz gustu, ale mi i domownikom smakuje). W sumie się obawiałem trochę tego, że będzie jakaś autoliza, niedofermentowanie czy inne paskudztwo, ale nic z tych rzeczy.

 

Ja akurat nie warzę następnej warki dopóki nie zabutelkuję poprzedniej to gęstwa i tak stałaby w lodówce, gdybym zebrał ją wcześniej. To wolę aby była w piwie bez żadnego ruszania.

 

P.S. Zgodnie z teorią oczywiście powyższe postępowanie nie jest prawidłowe. Drożdże najlepiej zbierać i używać ponownie zaraz po zakończeniu fermentacji. Choć jak pisałem negatywnych efektów nie zauważyłem.

Edited by Biniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzieś czytałem wypowiedzi mądrych ludzi (ale linka pod ręką nie mam), że szybsze zebranie gęstwy jest istotne w przypadku fermentorów stożkowych o dużych objętościach. A w przypadku wiaderek i 20-30l objętości brzeczki drożdże nie są poddane aż takiemu ciśnieniu (płaskie dno powoduje lepsze rozłożenie nacisku), więc nie ma się co martwić.

Osobiście też wolę przetrzymać dłużej piwo nad drożdżami niż trzymać gęstwę w lodówce więcej niż tydzień, jakoś wydaje mi się, że jest wtedy mniejsza szansa na zakażenie. Idealnie to staram się robić rozlew w tym samym dniu co warzenie kolejnego piwa, lub dzień wcześniej. I nawet po 3 tygodniach bez przelewania nic złego w kolejnych piwach nie wyczuwałem. Acz nie wykluczam, że po prostu aromatu/smaku autolizy po prostu nie nauczyłem się wyczuwać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, mam już zebraną gęstwę, włożyłem do lodówki, wszystko ładnie się rozwarstwiło.

 

Gęstwę będę trzymał 3-4 dni. Czy zlewać górną warstwę (piwo) i dodać świeżo przegotowanej wody (przepłukać), czy mogę trzymać na ten czas z tym piwem ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prośba o poradę.

 

Drożdże to us-05, gęstwa zebrana 1,5 miesiąca temu.

 

Ogólnie gęstwa słabo się zbija, więc mam dylemat czy warstwa oznaczona 3 do martwe drożdże, a jedynie te w warstwie oznaczonej 2 są żywe? Czy po 1,5 miesiąca przechowywania w lodówce aż tyle drożdży by padło? I co w takim razie dodać do fermentora?

post-6746-0-90839300-1405054970_thumb.jpg

Edited by wizi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...