Jump to content
Sign in to follow this  
Szwed

Leżakowanie piwa w ujemnych temperaturach

Recommended Posts

W mion nieogrzewanym garażu trzymam skrzynki piwa oraz pełne kegi. Temperatura spadła już do -2 °C Takie warunki działają na korzyść mojego piwa. Niestety prognozy zapowiadają jeszcze większe mrozy. Czy ktoś posiada wiedzę, w jakiej temp powinienem przenosić moje piwo w cieplejszy kąt? Domyślam się, że te mocne, 16°blg i więcej są bezpieczne.

Podzielcie się swoim doświadczeniem jak wykorzystać mrozy do udoskonalenia swoich piw

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozwolisz, że podepnę się pod temat. Dzisiaj ewakuowałem z mojego browarku pilsa, który stał na cichej. Temp wewnątrz spadła do -6. Stały tam jeszcze zapomniane 4 butelki piwa i w jednej piwko już zamarzło. I tak mnie teraz gryzie czy zrobiłem dobrze :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

-2 to idealna temperatura na leżakowanie piwa, na pewno w niej nie zamarźnie.

 

A w jakiej zamarźnie? Pewnie już w -3-4, ale jak szybko ją osiągnie trudno powiedzieć, zależy od temperatury otoczenia i pojemności cieplnej piwa. Dziś fermentor przed butelkowaniem wystawiłem na dwór (-10), po 2 godzinkach już miał kryształki lodu.

 

Pociesz się, że jak zamarźnie, nic strasznego się nie stanie, najgorsze co może się przydażyć to zmętnienie.

Jest już nagazowane?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Pociesz się, że jak zamarźnie, nic strasznego się nie stanie, najgorsze co może się przydażyć to zmętnienie.

Przecież butelki mogą poękać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak moje piwa są już nagazowane. 2 kegi napełniłem w poniedziałek i też wstawiłem do mroźnego garażu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zanim zamarźnie na kamień, przejdzie przez fazę szeleszczących igiełek lodowych, możesz pobujać kegiem i monitorować to zjawisko.

 

A swoją drogą nie wierzę, żeby rozsadziło stalowy keg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

-najgorsze co może się przydarzyć to zmętnienie.

 

Nie rozumiem.

 

Mój nagazowany kolsch leżakuje na strychu. Zmętniał potwornie. To mu szkodzi? Myślałem, że jak w zimnych zmętnieje, to w cieple "odmętnieje" :roll:

 

O co chodzi z tym zmętnieniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z mojego doświadczenia wiem, że tak jak pisze coder, temperatura minusowa bliska zeru, nie poczyni strat, ale taka w okolicach -5 i niżej potrafi narobić sporego "bałaganu" w już zabutelkowanych/zakegowanych piwach, w warce fermentującej, nie powinno się nic szczególnego wydarzyć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj temp spadła do -6°C. Niektóre piwa faktycznie zrobiły się mętne. Całe zapasy przeniosłem w cieplejsze miejsce +10°C

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie piwniczce temperatura wynosi ok. -4..5C, na lagerowaniu stoją 3 warki (pilsy). Jak wczoraj sprawdzałem pojawiły już się pierwsze oznaki zamarznięcia, takie luźno pływające kryształki. Do zmrożenia na kamień zostało niewiele.

Czy zamrażając piwo nie niwelujemy przypadkiem dobrodziejstw lagerowania, czyli wytrącenia różnych syfów, białek, polifenoli itd, które zamiast osiąść na dnie będą po prostu zamrożone w piwie?

Czy w takim wypadku lagerowanie poniżej -2°C mija się z celem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja dalej nie wiem, dlaczego zmętnienie piwa to "najgorsze, co może się przydarzyć" :/ Chyba, że była to jakaś ironia codera, ale nie przypuszczam :)

Dotychczas sądziłem, że lagerowanie w okolicach 0°C bardzo dobrze wpływa na piwo. Drożdże, osady ładnie opadną, piwo się wykrystalizuje i będzie ok. A zmętnienie po ociepleniu powinno ustąpić.

 

Jeśli wypisuję głupoty - poprawcie mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak wygląda sprawa z refermentacją takiego piwa lagerowanego w temp. 0°C? Nie ma problemu z późniejszym nagazowaniem w butelkach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak wygląda sprawa z refermentacją takiego piwa lagerowanego w temp. 0°C? Nie ma problemu z późniejszym nagazowaniem w butelkach?

Ja nie miałem problemów, ale można dodać troszkę świeżej gęstwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja dalej nie wiem, dlaczego zmętnienie piwa to "najgorsze, co może się przydarzyć"

 

Słyszałem, że jak piwo zamarznie i odtaje, to pojawia się nieusuwalne zmętnienie. Ale nie widziałem tego nigdy w praktyce, więc jest to zagrożenie tylko hipotetyczne, "anecdotal evidence" jak to ładnie nazywają w szerokim świecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

z tego co widziałem to piwo nie zamarznie samo z siebie... dopiero przy otwieraniu lub wstrząśnięciu jeżeli nadal jest w tej temperaturze :) w pogromcach mitów to było na discovery :P

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie otwieram dzisiaj piwo Adama i zobaczymy czy jest klarowne czy nie.

Jejski.. godzinę otwierasz to piwo ? , czy już piąte sprawdzasz ?.. a my tu czekamy z niecierpliwością na diagnozę :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.