Jump to content
Sign in to follow this  
Afghan

Uczulenie, chyba wina pirosiarczynu

Recommended Posts

Witam. Jestem świeżo upieczonym piwowarem, zrobiłem dopiero jedną warkę. Wyszedł jakiś dziwny problem, ponieważ na wewnętrznych stronach obydwu przedramieni wyskoczyło mi jakieś uczulenie. Wyskoczyło mi po warzeniu piwa i później znikło i teraz pojawiło się po butelkowaniu. Miałem kontakt z pirosiarczynem sodu, ale z drugiej strony przy przelewaniu na cichą też miałem z nim kontakt i nic mi nie wyskoczyło. Miał ktoś z was podobny problem? Nie wiecie co może być przyczyną?

Edited by Afghan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem to samo. Przy większym stezeniu mocno mnie uczula, swędzi, za pierwszym razem to źle wyglądało, mnóstwo czerwonych plam. Do większych prac używam teraz rękawiczek a jak piro się skończy przesiadam się ma oxy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Jestem świeżo upieczonym piwowarem, zrobiłem dopiero jedną warkę. Wyszedł jakiś dziwny problem, ponieważ na wewnętrznych stronach obydwu przedramieni wyskoczyło mi jakieś uczulenie. Wyskoczyło mi po warzeniu piwa i później znikło i teraz pojawiło się po butelkowaniu. Miałem kontakt z pirosiarczynem sodu, ale z drugiej strony przy przelewaniu na cichą też miałem z nim kontakt i nic mi nie wyskoczyło. Miał ktoś z was podobny problem? Nie wiecie co może być przyczyną?

 

Zmień środek do dezynfekcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

:) Hmm to by było dobre, ale muszę wymyślić coś innego, bo pirosiarczyn mam za darmo ;)

Możesz zawsze nadmiar piro przysłać do mnie, a sobie spokojnie używać innego środka ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz zawsze nadmiar piro przysłać do mnie, a sobie spokojnie używać innego środka ;)

Ja ci prześlę piro, a ty mi prześlij ten inny środek ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znalazłem sposób. Dla osób które będą miały podobny problem napiszę co i jak. Otóż, za szybko pchałem łapy do fermentatora z roztworem pirosiarczynu i sobie dezynfekowałem ręce :) Nie pomagały bluzy z długim rękawem. Od jakiegoś czasu zanim włożę ręce do dezynfekowanego fermentatora to pokrywką od fermentatora przewietrzam go (macham pokrywką do środka) i problemu już niema.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.