Jump to content
Shooter

Fermentacja pod ciśnieniem

Recommended Posts

Szukając w sieci fermentorów stożkowych, spotkałem wiele takich co są szczelnie zamykane i wyposażone w manometr.

Rozumiem, że fermentacja odbywa się pod ciśnieniem. Co to daje?

Pierwszą korzyść już widzę; ciśnienie łatwo wypchnie gęstwę zbitą w końcu stożka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukając w sieci fermentorów stożkowych, spotkałem wiele takich co są szczelnie zamykane i wyposażone w manometr.

Rozumiem, że fermentacja odbywa się pod ciśnieniem. Co to daje?

Pierwszą korzyść już widzę; ciśnienie łatwo wypchnie gęstwę zbitą w końcu stożka.

 

Czytałem,że fermentacja pod ciśnieniem daje inny profil smaku piwa. Czystszy. Niestety nie pamiętam szczegółów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze byłem przekonany że drożdże nie lubią CO2 i jego usuwanie w trakcie fermentacji poprawia kondycję drożdży i powoduje lepsze jej odfermentowanie.

W tym przypadku byśmy zwiększali i zwiększali poziom dwutlenku.

Może chodzi o fermentację cichą albo lagerowanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

fermentacja jest bezciśnieniowa, dopiero leżakowanie jest pod ciśnieniem dzięki czemu piwo jest nagazowane i można je od razu kegować spożywać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co ja rozumiem, to tworzy to czystsze piwo. Widziałem zdjęcia gdy na to używali kegi corney albo Sanke. Ale więcej na ten temat nie wiem.

 

fermentacja jest bezciśnieniowa, dopiero leżakowanie jest pod ciśnieniem dzięki czemu piwo jest nagazowane i można je od razu kegować spożywać.

Ty tutaj myślisz o robieniu "cichej" w kegu. To jest coś innego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie, mówię o wyleżakowaniu piwa zbiorniku pod ciśnieniem i przelanie nagazowanego piwa do kegów.

 

Kunze pisze że wyższe ciśnienie pozwala na fermentację w wyższych temperaturach bez zbytniego wzrostu stężenia estrów i fuzli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi mi o fermentację w takim fermentorze:

97k5z7.jpg

Zaznaczyłem manometr.

Edited by Shooter

Share this post


Link to post
Share on other sites

tu masz jednocześnie fermentację i dojrzewanie. Fermentacja zwykle jest przy ciśnieniu prawie atmosferycznym, potem gdy zostanie Ci około 1 góra 2 blg do deski, wychładzasz piwo i robisz ciśnienie w zbiorniku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się nad przykryciem fermentora szybą w celach obserwacyjnych (tak z ciekawości :)) i fotograficznych. Nie będzie to typowo ciśnieniowa fermentacja, bo w końcu ciśnienie spowoduje uniesienie szyby i odgazowanie. Według mnie, nie powinno to zaszkodzić warce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zastanawiam się nad przykryciem fermentora szybą w celach obserwacyjnych (tak z ciekawości :)) i fotograficznych. Nie będzie to typowo ciśnieniowa fermentacja, bo w końcu ciśnienie spowoduje uniesienie szyby i odgazowanie. Według mnie, nie powinno to zaszkodzić warce.

nie za bardzo rozumiem w czym rzecz - przecież to się nie będzie rózniło od zwykłego fermentora. gdzie tu ciśnienie?

wracając do pierwszego postu, to wytwarzany co2 podczas fermentacji będzie się kumulował i kumulował - w jakim celu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Różni się od zwykłego fermentora, bo ciśnienie potrzebne do podniesienia szyby (dekla) będzie większe niż "normalnie" panujące w fermentorze z rurką.

Odnośnie pierwszego postu, gdzieś czytałem o fermentacji burzliwej pod ciśnieniem, dlatego pytałem. Nie do końca chce mi się wierzyć, że budują fermentory ciśnieniowe, żeby nagazować piwo podczas dojrzewania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

i dekiel można dociążyć... ale w dalszym ciągu nie wiem jaki to może mieć związek z polepszaniem smaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Połączyliśmy dwa tematy, fermentacji ciśnieniowej i fermentacji pod szybą.

Pod szybą przy założeniu, że przylega szczelnie, też zwiększy się ciśnienie. Sądzę, że nie na tyle, żeby wpłynęło to na fermentację.

Zakładając nieszczelności, będzie to coś pomiędzy zwykłą fermentacją na początku burzliwej, gdy CO2 będzie na bieżąco uchodzić, a fermentacją częściowo otwartą, gdy burzliwa się uspokoi. Czy spadek wytwarzania CO2 i pewien nieznany bliżej dostęp powietrza może zagrozić warce?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chodzi mi o polepszenie smaku przy fermentacji ciśnieniowej, fermentacja pod szybą ma być eksperymentem wizualno - fotograficznym.

Widziałem wiele zdjęć obfitej piany drożdżowej, a nigdy jeszcze nie otworzyłem fermentora, żeby zaglądać.

Polepszenie smaku przy fermentacji ciśnieniowej, wynikło podczas mojego zapytania o te fermentory ciśnieniowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja nie twierdzę że jest lepsze, zatrzaskuje żeby coś nie wpadło do środka. Nie mam tylu bulkadełek

Proponuję, aby bulkanie i bulkadełka zalegalizować i wprowadzić do gwary piwowarskiej :D. To naprawdę sympatyczne terminy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dlaczego spadek co2? drożdże dalej bedą robiły swoje.

@Anteks - makaron pisał o czystszym profilu smakowym i tak mi się dopowiedziało... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
dlaczego spadek co2? drożdże dalej bedą robiły swoje. @Anteks - makaron pisał o czystszym profilu smakowym i tak mi się dopowiedziało... :)

Drożdże zwalniają, co objawia cię zmniejszeniem bulkania. Logiczne jest, że wytwarza się mniej CO2, które nie jest trzymane przez bulkadełko, tylko bezkarnie ujdzie nieszczelnością.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie pierwszego postu, gdzieś czytałem o fermentacji burzliwej pod ciśnieniem, dlatego pytałem. Nie do końca chce mi się wierzyć, że budują fermentory ciśnieniowe, żeby nagazować piwo podczas dojrzewania.

 

Uwierz mi, że tak jest, a nawet tak musi być, jak inaczej nagazować piwo w zgodzie z Reinheitsgebot - cukier a nawet CO2 jest zabroniny!

 

Na tankach leżakowych jest takie urządzenie zwane Spundapparat, zresztą drogie jak nieszczęście, na którym nastawia się, jakie ciśnienie ma zostać w tanku i on upuszcza nadmiar, a w tanku zostaje piwo ładnie nagazowane do takiej wartości jak chcesz. Można już zacząć gazować piwo w tanku fermentacyjnym pod koniec fermentacji, i przetaczać nagazowane.

A w fermentorach stożkowych nie ma przetaczania, więc siłą rzeczy nagazowywanie odbywa się w nich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie, nie pomyślałem o Reinheitsgebot :). Patrząc na to od tej strony to wszystko się zgadza :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.