Jump to content
jq

Czy drożdży może być za dużo ?

Recommended Posts

Robię drugą warkę na drożdżach Wyeast Activator --- 1968 LONDON ESB ALE, pierwszą warkę zlałem na cichą i na pozostałe drożdże nalałem świerzą brzeczkę, widzę że drożdże już skończyły robotę i jakoś ich tak 4 krotnie więcej, czy taką ilość zostawić na trzecią warkę, czy zbyt szybkie przefermentowanie/za dużo drożdży jest szkodliwe dla smaku ?

drozdz.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co prawda lepiej za dużo niż za mało, ale mimo wszystko za dużo nie jest dobrze, więc zbierz gęstwę, umyj i zdezynfekuj fermentator (choćby dlatego warto) i zadaj tyle co trzeba. Oprócz tego, że przy tej ilości mogą pójść na spacer, to podziały komórek drożdżowych także mają wpływ na smak, przez co Twoje piwo mogło by mieć uboższy bukiet smakowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie myślę, że będzie za dużo drożdży. Wielu piwowarów tak właśnie robi - warzysz serię piw (3-4 warki) na tych samych drożdżach i po tygodniu (albo 2 z lagerami) warkę przenosisz na "cichą" i wlewasz nową warkę na stare drożdże. Im więcej razy tak zrobisz, tym bardziej ryzykujesz infekcję, i to jest chyba główne ryzyko a nie zbyt duża ilość drożdży.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem główna szkoda to przenoszenie osadu zimnego i martwych drozdży do kolejnych warek

 

Ale i zbyt duża ilośc drożdzy może negatywnie wpłynąć na smak piwa - zbyt gwałtowna fermentacja powoduje nadprodukcję estrów i fuzli

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i z mojego skromnego doświadczenia wynika, że problemem może się okazać spacer drożdży poza pojemnik. Ja z takich praktyk rezygnuję;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem główna szkoda to przenoszenie osadu zimnego i martwych drozdży do kolejnych warek

 

Ale i zbyt duża ilośc drożdzy może negatywnie wpłynąć na smak piwa - zbyt gwałtowna fermentacja powoduje nadprodukcję estrów i fuzli

po 4 warkach to cywilizacja w fermentatorze na pewno wymyślił już koło :D

a tak na poważnie, to martwe drożdże to mały problem, bo w praktyce używa się "martwych drożdży" (ekstraktu drożdżowego) jako standardowej pożywki - bo to takie małe kanibale :) Bał bym się bardziej nagromadzenia metabolitów, czyli wspomnianych estrów i fuzli, które mogą zaszkodzić w fermentacji. A najbardziej bał bym się infekcji.

Lepiej zebrać gęstwę i użyć jej ponownie -wcześniej przepłukać roztworem ClO2 dla większej pewności :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, zbiorę teraz i przepłukam do trzeciej warki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie rozwaliły drożdże z Coopersa. Po 1 warce piwa poszły na 1 warkę cydru. Potem kolejną i kolejną. W sumie 3 warki bez płukania. 4ta waliła już "bułeczką", ale cały czas bez infekcji. Przed 5tą przepłukałem drożdże czystą wodą, pozbyłem się osadu. Postały 2 miesiące w lodówce. Zadałem znów - działają idealnie, zero infekcji (jak do teraz, a cydr zaraz do butelki).

 

Nie wiem co za drożdże daje Coopers do zestawów, ale będę sobie je zostawiał w razie W - jak coś nie wystartuje. Przechowuję w litrowej butelce po mleku - po prostu w lodówce.

 

 

Crosis

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jaki sposób drożdże "przepłukać" ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czysta, przegotowana woda, około 20°C. Dolewasz, mieszasz, czekasz aż się ustoi (trupy na dół). Ściągasz klarowną ciecz z góry.

 

Ja tak robię do momentu uzyskania około 5mm osadu - jak już ktoś napisał - osad jest pożywką ;)

 

Crosis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Temat stary ale go odkopię bo mam problem: zlałem #13 Mild Ale, zadałem gęstwe FM Irlandzkie Ciemności do uwarzonego #14Brown Portera. Zapodałem całą gęstwę, która była po poprzedniej warce. Gęstwa była świeża, bo dopiero co zlałem poprzednie piwo. Nie wiem ile dokładnie było tych drożdży.

Brown Porter poszedł w butelki i okazało się, że ma kwaśny smak! Drugi raz tak mam. Poprzednia warka to #9 Dunkelweizen na drożdżach FM Gwoździe i banany. Wtedy też zadałem całą świeżą gęstwę.

Czy zadanie całej gęstwy może popsuć aż tak bardzo smak? Infekcja raczej odpada, bo te dwa kwaśne piwa były zawsze połączone ze zbyt dużą ilością drożdży. Ale kwaśny odrzucający smak może powstać przez dużą ilość gęstwy? Zapach jest OK, tylko finisz jest kwaśny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Infekcja raczej odpada, bo te dwa kwaśne piwa były zawsze połączone ze zbyt dużą ilością drożdży.

 

Były też połączone tym, że wykorzystywałeś gęstwę, którą można zainfekować podczas zbierania, przechowywania, mycia itd. Ja nigdy nic nie słyszałem o kwasie w smaku przy overpitchingu. Jamil wspominał w swojej książce, że jedną z konsekwencji tak over jak i underpitchingu może być podwyższony poziom aldehydu octowego ale u Ciebie chyba nie ma w aromacie zielonego jabłka tylko kwas w smaku a to jednak jest różnica i ja bardziej bym szukał infekcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Infekcja raczej odpada, bo te dwa kwaśne piwa były zawsze połączone ze zbyt dużą ilością drożdży.

 

Były też połączone tym, że wykorzystywałeś gęstwę, którą można zainfekować podczas zbierania, przechowywania, mycia itd. Ja nigdy nic nie słyszałem o kwasie w smaku przy overpitchingu. Jamil wspominał w swojej książce, że jedną z konsekwencji tak over jak i underpitchingu może być podwyższony poziom aldehydu octowego ale u Ciebie chyba nie ma w aromacie zielonego jabłka tylko kwas w smaku a to jednak jest różnica i ja bardziej bym szukał infekcji.

 

Tylko dziwne że wszystkie moje piwa od jakiegoś czasu są robione na gęstwie a akurat te dwa, do których dałem za dużo gęstwy mają zakażenie. Mało tego: z #14 Brown Portera dałem tę felerną gęstwę do #17 Owsianego stouta(prawidłową ilość czyli ok 200 ml), fermentacja co prawda na tych drożdżach nie ruszyła(nie wiem dlaczego), musiałem zapodać S04, ale próbowałem przed chwilą tego piwa i na chwilę obecną jest jak najbardziej smaczne, żadnego kwasu nie czuć. Zobaczę co będzie jak się nagazuje.

Edited by Paweł Mitura

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dałem do mojego PA po saszetce na ~12l brzeczki. Po us04 też mam kwasek i ogólnie smak drożdży bad wszystkim innym. Drugą część 12l zadałem s05, ale jeszcze nie próbowałem. Podejrzewam, że może być to samo. Ale odczekam choć z tydzień żeby się trochę nagazowało. Infekcja bardzo mało prawdopodobna. Suchary dawałem do czystych fermentorów i czystej wody, a na następny dzień zalewałem brzeczką. Od tego czasu szczelnie zamknięte i nic nie grzebałem. Myślę że to właśnie kwestia naddatku drożdży, ale nie jestem ekspertem. Mam nadzieję, że się ułoży...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dałem do mojego PA po saszetce na ~12l brzeczki. Po us04 też mam kwasek i ogólnie smak drożdży bad wszystkim innym. Drugą część 12l zadałem s05, ale jeszcze nie próbowałem. Podejrzewam, że może być to samo. Ale odczekam choć z tydzień żeby się trochę nagazowało. Infekcja bardzo mało prawdopodobna. Suchary dawałem do czystych fermentorów i czystej wody, a na następny dzień zalewałem brzeczką. Od tego czasu szczelnie zamknięte i nic nie grzebałem. Myślę że to właśnie kwestia naddatku drożdży, ale nie jestem ekspertem. Mam nadzieję, że się ułoży...

Drożdze us-05 a s-04 a nie odwrotnie :)

 

A tego z dawaniem drożdzy do fermentorów czystych i wody a na nastepny dzień brzeczka? Tego to już wogóle nie ogarniam...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Ja dałem do mojego PA po saszetce na ~12l brzeczki. Po us04 też mam kwasek i ogólnie smak drożdży bad wszystkim innym. Drugą część 12l zadałem s05, ale jeszcze nie próbowałem. Podejrzewam, że może być to samo. Ale odczekam choć z tydzień żeby się trochę nagazowało. Infekcja bardzo mało prawdopodobna. Suchary dawałem do czystych fermentorów i czystej wody, a na następny dzień zalewałem brzeczką. Od tego czasu szczelnie zamknięte i nic nie grzebałem. Myślę że to właśnie kwestia naddatku drożdży, ale nie jestem ekspertem. Mam nadzieję, że się ułoży...

Drożdze us-05 a s-04 a nie odwrotnie :)

 

A tego z dawaniem drożdzy do fermentorów czystych i wody a na nastepny dzień brzeczka? Tego to już wogóle nie ogarniam...

Racja. Us05 piłem.

A proces tak sobie wymyśliłem, żeby drożdże nawodnić i rozcieńczyć od razu skoncentrowaną brzeczkę. Nie mam dużego gara jeszcze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Suchary dawałem do czystych fermentorów i czystej wody, a na następny dzień zalewałem brzeczką

Uwadniasz dzień wcześniej???   :wallbash:

A potem się dziwisz?

 

 

mam kwasek i ogólnie smak drożdży bad wszystkim innym

 

 

 

Myślę że to właśnie kwestia naddatku drożdży
 

Myślę, że nie.

Edited by ASadam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego erdin,po takim nawodnieniu drożdży,dużo ich przy życiu nie zostało. Nawadniaj 15min,max pół godziny. 12 godzinne nawodnienie,to nie jest dobry sposób. Nie idź tą drogą :-)

 

Wysłane z mojego V9 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Suchary dawałem do czystych fermentorów i czystej wody, a na następny dzień zalewałem brzeczką

Uwadniasz dzień wcześniej??? :wallbash:

A potem się dziwisz?

mam kwasek i ogólnie smak drożdży bad wszystkim innym

Myślę że to właśnie kwestia naddatku drożdży

Myślę, że nie.

Co jest nie tak z wcześniejszym uwodnieniem? Poważnie pytam, bo nie wiem. W sumie stały w wodzie i czekały przez czas produkcji i stygnięcia brzeczki. Nie chciałem żeby co innego przypadkiem wlazło w wodę. Co się mogło stać przez ten czas?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego erdin,po takim nawodnieniu drożdży,dużo ich przy życiu nie zostało. Nawadniaj 15min,max pół godziny. 12 godzinne nawodnienie,to nie jest dobry sposób. Nie idź tą drogą :-)

 

Wysłane z mojego V9 przy użyciu Tapatalka

Poważnie? Mogą zdechnąć z głodu w 12 godzin?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może opracowanie koleżanki z forum,rozjaśni temat http://blog.homebrewing.pl/rehydratacja-suchych-drozdzy-piwowarskich/

 

Wysłane z mojego V9 przy użyciu Tapatalka

Dzięki. Nie byłem świadomy. Ale wystartowały całkiem szybko. W zasadzie to powinno wyjść na moje, bo się populacja powinna zredukować... :)

Zatem drożdżowo-kwaskowy smaczek może być wynikiem zawieszenia w płynie zwłok?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.