Jump to content
Sign in to follow this  
Pierog

coś dziwnego w butelkach

Recommended Posts

Hello. Ostatnio popijam mojego Stouta zrobionego z zestawu HB. butelkowany 19 października. teraz od 2 tygodni sobie go popijam, i spokoju mi nie daje takie coś....

 

sam0644p.th.jpg

sam0645h.th.jpg

sam0646j.th.jpg

 

lepszych zdjęć nie zrobię bo nie mam czym :/

u góry szyjki butelki gromadzi się jak by "kożuch" matowy. Po zatrzaśnięciu lub otwarciu butelki znika. co to jest ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

bakterie tlenowe. W fermentorze nie było tlenu to się nie rozwinęły, a przy butelkowaniu dostało się trochę tlenu i się rozwinęły. Pij spokojnie ale w miarę szybko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ufff... czyli nie groźne ^^ ale jak się pozbyć tego żeby przy następnym rozlewaniu tego nie było ?

Dokładna dezynfekcja, nie napowietrzanie piwa, gdy nie jest to potrzebne i generalna uwaga przed infekcjami - to się bierze z powietrza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczelne zamknięcie fermentora na cichej fermentacji (czytaj: nie zaglądanie co chwila), ostatecznie rezygnacja z cichej fermentacji, kosztem przedłużonej burzliwej (i klarowności). Także dopasowanie pojemnika do cichej do objętości warki (jak najmniej powietrza).

 

Reasumując - to co napisał Rafek: unikać kontaktu piwa z powietrzem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczelne zamknięcie fermentora na cichej fermentacji (czytaj: nie zaglądanie co chwila), ostatecznie rezygnacja z cichej fermentacji, kosztem przedłużonej burzliwej (i klarowności). Także dopasowanie pojemnika do cichej do objętości warki (jak najmniej powietrza).

 

Reasumując - to co napisał Rafek: unikać kontaktu piwa z powietrzem.

 

Trzeba wziąć pod uwagę też sposób w jakim się przelewa na cichą, oraz sposób rozlewania piwa do butelek - jak wyżej unikać powietrza jak ognia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Hello. Ostatnio popijam mojego Stouta zrobionego z zestawu HB. butelkowany 19 października. teraz od 2 tygodni sobie go popijam, i spokoju mi nie daje takie coś.... sam0644p.th.jpg sam0645h.th.jpg sam0646j.th.jpg lepszych zdjęć nie zrobię bo nie mam czym :/ u góry szyjki butelki gromadzi się jak by "kożuch" matowy. Po zatrzaśnięciu lub otwarciu butelki znika. co to jest ?

Z ciekawości się spytam: jakie drożdże były użyte do fermentacji?

 

bakterie tlenowe. W fermentorze nie było tlenu to się nie rozwinęły, a przy butelkowaniu dostało się trochę tlenu i się rozwinęły. Pij spokojnie ale w miarę szybko.

To jest na 100% infekcja bakteryjna?

 

Miałem podobną sytuację w Żytnim na drożdżach WB-06. Śmiem twierdzić, że u mnie ten 'pierścień' tworzyły właśnie te drożdże - piwo zabutelkowałem niedofermentowane i przypuszczam, że namnożyły się w piwie nieumiejętnie przeze mnie rozlewanym (duże napowietrzenie). Piwo szybko wypite, bo obawiałem się granatów, ale przez ten czas miało zapach i smak właściwy dla drożdży pszenicznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Safale S-04.

 

hah... no z tym przelewaniem na cichą to tak chlust, z wiadra do wiadra :D uważając na drożdże żeby też nie poleciały. za jakiś czas, przy kolejnej warce już tak nie zrobię :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Safale S-04.

 

hah... no z tym przelewaniem na cichą to tak chlust, z wiadra do wiadra :D uważając na drożdże żeby też nie poleciały. za jakiś czas, przy kolejnej warce już tak nie zrobię :P

Po zdezynfekowaniu fermentatora, piwo na cichą możesz przelewać wężykiem o średnicy powiedzmy fi 8. W domu mam też taki fi 10 lub nawet 12, ale powiem szczerze, że piwo szybko jest przelane, ale trochę ryzykuję infekcją przy takim działaniu. Ja robię to w ten sposób, że końcówkę węża (wylot) zanurzam pod powierzchnię piwa, jeśli mam go na dnie fermentatora już kilka cm, dzięki temu mniej napowietrzam piwo.

 

Często zauważam podobną błonkę do Twojej, kiedy cicha trwa zbyt długo, tzn. 3 lub 4 tygodnie a nie standardowo 2. Czasami tak jest, że nie mamy czasu, aby zająć się butelkowaniem wcześniej, a potem mamy taką niespodziankę.

 

Możesz też zrezygnować z cichej na rzecz przedłużonej burzliwej. Piwo będzie na pewno dofermentowane i klarowniejsze. Sam zauważysz jaki sposób jest dla Ciebie optymalny.

Pozdrawiam, Mateusz :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczelne zamknięcie fermentora na cichej fermentacji (czytaj: nie zaglądanie co chwila)

Lepiej robić cichą w szklanym balonie jak ktoś ma - wszystko widać bez otwierania. Choć z drugiej strony na cichej nie ma nic ciekawego do oglądania - nic spektakularnego się tam nie dzieje ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.