Jump to content
Sign in to follow this  
Pastaga

Słody palone - kwaśne posmaki.

Recommended Posts

Przy przelewaniu Warki nr 4 (Porter Angielski) spróbowałem jej. Smak i zapach wydaje się być bardzo w porządku ale zaniepokoiły mnie lekkie kwaskowate posmaki już na końcu. Zaniepokoiłem się, że to może być infekcja ale po przestudiowaniu Wiki dowiedziałem się, że takie posmaki mogą powodować słody palone. Jeśli tak to czy kwaskowate posmaki z czasem miną czy raczej na to nie liczyć. Zaznaczam, że nie są jakieś nachalne. Jak można ich uniknąć w przyszłych warkach (woda, sposób zacierania)?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przy przelewaniu Warki nr 4 (Porter Angielski) spróbowałem jej. Smak i zapach wydaje się być bardzo w porządku ale zaniepokoiły mnie lekkie kwaskowate posmaki już na końcu. Zaniepokoiłem się, że to może być infekcja ale po przestudiowaniu Wiki dowiedziałem się, że takie posmaki mogą powodować słody palone. Jeśli tak to czy kwaskowate posmaki z czasem miną czy raczej na to nie liczyć. Zaznaczam, że nie są jakieś nachalne. Jak można ich uniknąć w przyszłych warkach (woda, sposób zacierania)?

 

Raczej nie znikają, następnym razem zmodyfikuj recepturę i dodaj mniej, możesz dodać je również w ostatniej fazie zacierania jeśli tego nie zrobiłeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja warka wygląda tak (słody i zacieranie):

 

Słody:

- Pale Ale 4kg

- Aroma 0,5kg

- Czekoladowy 0,3kg

 

Zacieranie:

 

- Pale Ale + Aroma wsypane do 15 litrów wody o temp. 55°C

- 20min. w temp. 52-53°C

- dodanie czekoladowego i 30 min. w 72-73°C

- podgrzanie do 78°C

 

Czyli czekoladowy należałoby dodać jeszcze później?

Edited by Pastaga

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie jest jakaś spektakularna ilość. Być może parametry wody spowodowały większe zakwaszenie bądź jakaś infekcja. 30 min. zacierania tez nie powinno mieć wpływu, choć ja dodaję na ostatnie 10-15 min.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To nie jest jakaś spektakularna ilość. Być może parametry wody spowodowały większe zakwaszenie bądź jakaś infekcja. 30 min. zacierania tez nie powinno mieć wpływu, choć ja dodaję na ostatnie 10-15 min.

Dzięki za odpowiedź, czyli groźba infekcji wcale niezażegnana :( Przyjdzie poczekać na rozwiązanie.

 

edit: Jeszcze link do parametrów wody. Lepiej zobaczyć w informacji nr 15 (więcej parametrów):

http://bip.wsse.katowice.pl/?t=1566&menu=294&mod=site&id=1566&rok=&miesiac=&id=1569&t=1569

 

Jest w tym coś co mogło na ten posmak wpłynąć? Dodatkowo średnia twardość wody w Raciborzu

19,5 [on] = 348 mg CaCo3

Edited by Pastaga

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy jednej z warek użyłem 0,6 kg słodów palonych od początku zacierania na 28l gotowego piwa i nie stwierdzam kwaśnych posmaków, tym bardziej nie powinno być czuć u ciebie. Więc coś jest nie tak.

 

Edit, za to męczę weizenbocka, gdzie nie było słodów palonych, tylko drożdże spacerowały po piwnicy :| Ale jest pijalne :(

Edited by vettis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz jeszcze słód palony ekstrahować chłodną wodą, którą później możesz użyć jako wody zaciernej (obniża pH) lub dodać w czasie gotowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przy jednej z warek użyłem 0,6 kg słodów palonych od początku zacierania na 28l gotowego piwa i nie stwierdzam kwaśnych posmaków, tym bardziej nie powinno być czuć u ciebie. Więc coś jest nie tak.

 

Edit, za to męczę weizenbocka, gdzie nie było słodów palonych, tylko drożdże spacerowały po piwnicy :| Ale jest pijalne :(

No w takim razie będę prowadzić sukcesywną kontrolę jakości do końca warki lub mojego :|

 

Możesz jeszcze słód palony ekstrahować chłodną wodą, którą później możesz użyć jako wody zaciernej (obniża pH) lub dodać w czasie gotowania.

Była to pierwsza warka z udziałem słodu palonego więc nie mam odniesienia co do smaku. Może źle go interpretuję. Na kombinacje z ekstrahowaniem przyjdzie jeszcze czas.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jest w tym coś co mogło na ten posmak wpłynąć? Dodatkowo średnia twardość wody w Raciborzu

19,5 [on] = 348 mg CaCo3

 

 

Raczej nie bo woda fest twarda. Następnym razem spróbuj dać na krócej, lub zrób wyciąg mocząc słód wcześniej i dodając samą ciecz. Możesz też spróbować zastosować inne słody palone np carafa specjal - jest pozbawiony łuski i sprawia ze piwo jest bardziej gładkie i mniej jest spalenizny i goryczki .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest w tym coś co mogło na ten posmak wpłynąć? Dodatkowo średnia twardość wody w Raciborzu

19,5 [on] = 348 mg CaCo3

 

No, ja sobie ciągle wmawiam, pijąc weizenobcka, że nie jest kwaśny :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
No, ja sobie ciągle wmawiam, pijąc weizenobcka, że nie jest kwaśny :(

 

To jest metoda .Mało - dobra metoda. Też tak robię. :|

 

ps.

Chociaż czasem nie idzie. :|

Share this post


Link to post
Share on other sites
...

- Aroma 0,5kg

- Czekoladowy 0,3kg...

Niewiem co to za aroma, ale 0,5kg w połączeniu z 300g czekolady na 20l warkę moim zdaniem musi dać dziwny posmak. To tak jakby zjeść na raz 200g karmelizowanego cukru. Niby słodki ale... Trudno ocenić nie próbując, ale jak mawia klasyk "jak nie wiadomo o co chodzi to jest infekcja" :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pasmak kwasowy najprawdopodobniej zniknie po butelkowaniu/odleżeniu.

 

Ten zasyp bardziej mi przypomina Brown Ale a nie Porter Ale (brakuje to małej ilości jęczmienia palonego, Special Roast, albo Black Patent). Rozumiem że "Aroma" to Weyermann CaraAroma, czyli Crystal/Caramel ~120.

 

Słód czekoladowy dodaje się na początku zacierania razem z innymi słodami. Czasami później odaje się jęczmień palony (roasted barley) ale nie chocolate malt. Angielski Porter zaciera się jednostopniowo, ok 68-70°C przez 60 min.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niewiem co to za aroma, ale 0,5kg w połączeniu z 300g czekolady na 20l warkę moim zdaniem musi dać dziwny posmak. To tak jakby zjeść na raz 200g karmelizowanego cukru. Niby słodki ale... Trudno ocenić nie próbując, ale jak mawia klasyk "jak nie wiadomo o co chodzi to jest infekcja" :(

Pasmak kwasowy najprawdopodobniej zniknie po butelkowaniu/odleżeniu.

 

Ten zasyp bardziej mi przypomina Brown Ale a nie Porter Ale (brakuje to małej ilości jęczmienia palonego, Special Roast, albo Black Patent). Rozumiem że "Aroma" to Weyermann CaraAroma, czyli Crystal/Caramel ~120.

 

Słód czekoladowy dodaje się na początku zacierania razem z innymi słodami. Czasami później odaje się jęczmień palony (roasted barley) ale nie chocolate malt. Angielski Porter zaciera się jednostopniowo, ok 68-70°C przez 60 min.

 

Zestaw z Piwodzieja "zatytułowany" Porter Angielski:

http://piwodziej.pl/pl/p/Porter-Angielski-Premium-127Blg/328

Nie jest wyszczególnione jaki to słód aroma ale w sklepie mają "Aroma 150 EBC Brewferm" więc to pewnie ten, a z czekoladowych "Czekoladowy 900 EBC Castle Malting". Co do sposobu zacierania to trzymałem się wytycznych dołączonych do zestawu. Ogólnie w smaku nie wydawał mi się jakiś prze karmelizowany, są fajne aromaty kawy itp.- smak dobry tylko ta leciutka kwasowość mnie zaniepokoiła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale masz tam słód brown, który jest dobrym zamiennikiem słodu Special Roast.

 

Tyle, że nie wiem, czemu scooby_brew wymienia go jednym tchem ze słodami palonymi, on jest nieco z innej parafii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słód czekoladowy dodaje się na początku zacierania razem z innymi słodami. Czasami później odaje się jęczmień palony (roasted barley) ale nie chocolate malt.

 

 

Tell me why Scooby. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu słód czekoladowy wrzucasz razem z resztą zasypu na początku zacierania. Tak przynajmniej robi się w angielskich Ales. Robi się też zacieranie infuzyjne jednostopniowe, a nie wielostopniowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po prostu słód czekoladowy wrzucasz razem z resztą zasypu na początku zacierania. Tak przynajmniej robi się w angielskich Ales. Robi się też zacieranie infuzyjne jednostopniowe, a nie wielostopniowe.

 

Co spowoduje późniejsze wrzucenie słodu palonego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Co spowoduje późniejsze wrzucenie słodu palonego?

 

Podobno jodyna głupieje :D a raczej ludzkie oko.

 

Ale twardziele co nie robia próby jodowej to sypią na początku, ja też.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jodyna jest beee. Zastosuj jod z jodkiem potasu, ludzkie oko wtedy zobaczy :D

Nie chodzi mi o rozłożenie skrobi bo wiem że rozkłada. Bardziej o jakieś dodatkowe walory lub wady smakowe. Ja jeśli zdarzy mi się zrobić ciemne niekoniecznie Ale, to właśnie wrzucam słody palone na sam koniec. Więc nie wiem co tracę.

Edited by josefik

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jodyna jest beee. Zastosuj jod z jodkiem potasu, ludzkie oko wtedy zobaczy :/

(...)

 

Ale jodyna to jest jod z jodkiem potasu tyle że w etanolu rozpuszczona, a nie w wodzie jak w płynie lugola :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do czasu wrzucania słodów ciemnych sa różne szkoły i wszystkie sa słuszne: od początku, w połowie, na ostanie minuty, sproszkowany do filtracji.

 

Trzeba obadać co u nas działa dobrze i tego się trzymać.

 

Z tym, że im później wrzucamy, tym mniej palonego charakteru otrzymujemy, czasem trzeba wtedy zwiększyć ilość słodu, żeby uzyskać pożądany efekt.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.