Jump to content
Sign in to follow this  
Lukas

Dodawanie gęstwy drożdżowej z opóźnieniem

Recommended Posts

Czy można dodać gęstwę z tygodniowym opóźnieniem? Tzn. Dodałem suche do brzeczki a za tydzień chcę dołożyć jeszcze gęstwy. Głupie rozwiązanie, ale tak się złożyło że będąc w domu uwarzyłem koźlaka i zaprawiłem suchymi tylko, bo słój ze starterem został tam gdzie pracuję. Spisałem te zymofermy na strate, a tymczasem dzis przyjezdzam, patrze a one maja sie dobrze. Tak sobie myslę, że może w piątek zabiore je do domu i dodam do fermentora...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko pytanie po co ? skoro tamte pracują to dodawanie jest bez sensu, nie lepiej raz dwa zrobić nową wareczkę ?

Edited by misiuzeb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczorajszy Koźlaczek już bulgocze w najlepsze :) Dałem 2 saszetki suchych. Niektorzy doradzali zeby dac tez starter bo moze byc mało... Stąd moje pytanie. Ale może faktycznie uwarzę coś wigilijnego w sobote ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niespecjalnie jest sens, drożdże niechętnie podejmują pracę w brzeczce na wpół przeżutej przez kogoś innego, najprawdopodobniej po prostu opadną na dno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się zastanawiałem, czy do 21 Blg nie dolać w połowie burzliwej świeżej dawki gęstwy, ale to chyba nie jest dobry pomysł.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja się zastanawiałem, czy do 21 Blg nie dolać w połowie burzliwej świeżej dawki gęstwy, ale to chyba nie jest dobry pomysł.

 

Możesz zastosować przy rozlewie w butelki, wtedy drożdże będą bardziej pomocne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja się zastanawiałem' date=' czy do 21 Blg nie dolać w połowie burzliwej świeżej dawki gęstwy, ale to chyba nie jest dobry pomysł.[/quote']

 

Możesz zastosować przy rozlewie w butelki, wtedy drożdże będą bardziej pomocne.

 

Ile? :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja się zastanawiałem' date=' czy do 21 Blg nie dolać w połowie burzliwej świeżej dawki gęstwy' date=' ale to chyba nie jest dobry pomysł.[/quote'']

 

Możesz zastosować przy rozlewie w butelki, wtedy drożdże będą bardziej pomocne.

 

Ile? :(

 

Komórek nie mam zwyczaju liczyć :| , ale w zeszłym roku stosowałem tą metodę, dozowałem strzykawką ok.1,5-2ml przepłukanej /rozcieńczonej gęstwy/ na butelkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Możesz zastosować przy rozlewie w butelki' date=' wtedy drożdże będą bardziej pomocne.[/quote']

 

Ile? :(

 

Komórek nie mam zwyczaju liczyć :| , ale w zeszłym roku stosowałem tą metodę, dozowałem strzykawką ok.1,5-2ml przepłukanej /rozcieńczonej gęstwy/ na butelkę.

 

Dzięki za info, mam zamiar nie długo rozlać jednego z barleywine-ów i się zastanawiam, zadawać gęstwe czy nie...

Edited by vettis

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za info, mam zamiar nie długo rozlać jednego z barleywine-ów i się zastanawiam, zadawać gęstwe czy nie...

 

Drożdży do refermentacji należy dodać ok. 1/10 tego co do fermentacji.

 

Rozlewałem niedawno dwa barley wine. Do jednego dodałem świeże drożdże i nie nagazował się dobrze.

Dopiero jak do drugiego dodałem brzeczkę zaszczepioną drożdżami w fazie wysokiej piany, to nagazował się i to bardzo szybko, w 3 dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko czy o szybkość tutaj chodzi? Tego rodzaju piwo leżakuje i rok. W tym czasie nagazuje się nawet bez dodwania drożdży. A osadów i innych nieporządanych składników szybkiej fermentacji będzie mniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z mojego doświadczenia wynika, że jak piwo się nie nagazuje w parę tygodni, to nie nagazuje się nigdy.

 

A posmaki wnoszone przez refermentujące drożdże są zaniedbywalne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Coder. Myślę, że zrobię sobie starter i dodam go przy butelkowaniu. Chyba najrozsądniej będzie wlać na dno fermentora wespół z cukrem do refermentacji i zalać go zielonym piwem? Bo bawienie się strzykawką raczej nie będzie miało sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z mojego doświadczenia wynika, że jak piwo się nie nagazuje w parę tygodni, to nie nagazuje się nigdy.

 

A posmaki wnoszone przez refermentujące drożdże są zaniedbywalne.

Ja mialem tak z wee heavy. Leżalo przez ponad rok nienagazowane. Dodalem op 1,5 cm/butelką gęstwy drożdży lagerowych po burzliwej i piwo zmartwychwstało. Nagazowało się w przeciągu tygodnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.