Jump to content
kol4

Pierwsze pszeniczne z ekstraktów

Recommended Posts

Witam

 

Na wstępie chciał bym sie przywitać ze wszystkimi jako nowy forumowicz.

 

Juz niebawem planuje "uważyć swoje pierwsze domowe" wybór z racji moich preferencji smakowych padł na piwo pszeniczne.

 

Prosił bym o skorygowanie mojego planu działania :

 

Chcę zacząc od 2 niechmielonych ekstraktów pszenicznych z WESa 1,7 kg + 1,2 kg + saszetka WB06/ 20 L brzeczki + chmielenie na zimno za pomoca tabletek. Czy jest to własciwe podejście jak na poczatek ? Chmielenie chce przeprowadzić po zakończeniu fermentacji burzliwej wrzucając tabletkę i pozostawiając jeszcze piwo 3-4 dni na pseudo cichą w tym samym fermentatorze.

 

 

Pozdrawiam

Piotr

Edited by kol4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomimo tabletki (pewnie hoparomacośtam) musisz chmielić tradycyjnie chmielem. Tabletka ta została stworzona żeby chmielić "na zimno" co da nam tylko aromat. Na temat chmielenia znajdziesz wszystko na wiki. No i pszenicy nie chmieli się na zimno (przy czym nikt nie zabroni Ci eksperymentować).

 

Juz niebawem planuje "uwaRZyć swoje pierwsze domowe" wybór z racji moich preferencji smakowych padł na piwo pszeniczne.
Edited by grzechu_k

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam

 

Na wstępie chciał bym sie przywitać ze wszystkimi jako nowy forumowicz.

 

Juz niebawem planuje "uważyć swoje pierwsze domowe" wybór z racji moich preferencji smakowych padł na piwo pszeniczne.

 

Prosił bym o skorygowanie mojego planu działania :

 

Chcę zacząc od 2 niechmielonych ekstraktów pszenicznych z WESa 1,7 kg + 1,2 kg + saszetka WB06/ 20 L brzeczki + chmielenie na zimno za pomoca tabletek. Czy jest to własciwe podejście jak na poczatek ? Chmielenie chce przeprowadzić po zakończeniu fermentacji burzliwej wrzucając tabletkę i pozostawiając jeszcze piwo 3-4 dni na pseudo cichą w tym samym fermentatorze.

 

 

Pozdrawiam

Piotr

gotowanie z chmielem nie jest czasochłonne ani trudne, a efekt zawsze lepszy:)

wiki + http://www.piwo.org/forum/t6172-Wywar-z-chmielu-.html może być przydatne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Dziękuję za porady. Poczytałem o troszke o tym chmieleniu poprzez gotowanie i chyba się na to zdecyduje. Miał bym jednak jeszcze kilka pytań:

 

1. Rozumiem ze do pszeniczniaka to raczej chmiele aromatyczne ?

2. Jaka ilosc chmielu w granulacie na ok 20 l piwa i jak czas chmielenia ?

3. Chmiele koncentrat brzeczki ( rozpuszczone ekstrakty w oko 5-6 l) całym przewidznaym na daną ilośc piwa chmielem ?

 

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. W zasadzie to wszystko jedno jaki chmiel. On ma dać prawie tylko goryczkę (chociaż ja chmielę również delikatnie "na aromat")

2. Ok. 30-50 g chmielu 3-5% alfakwasów (czyli np. lubelskiego) na 20l

3. Chmiel całym przewidzianym.

Przykładowe receptury masz tutaj:

http://www.wiki.piwo.org/index.php/Pszeniczne

http://www.wiki.piwo.org/index.php/Pszeniczne,_Szymon_Kierszniowski_%28sziszi%29

 

Ewentualnie weź recepturę z jakiegoś zacieranego - chmielenie powinno być mniej więcej takie samo:

http://www.wiki.piwo.org/index.php/Hefe-Weizen,_Andrzej_Smyk_%28Anteks%29

http://www.wiki.piwo.org/index.php/Hefe-Weizen,_S%C5%82awomir_Franaszek_%28Franekkkk%29

Edited by grzechu_k

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za pomoc.

 

Niebawem pierwsza warka - mam nadzieje że wmiare wyjdzie.

 

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj po siedmiu dniach od rozpoczecia fermentacji piwa z tematu otwarłem fermentor i na powierzchni piwa znajdowała się błonka. Sprawdziłem smak i zapach i nie czuje niczego co by mogło swiadczyc o zepsuciu. Czy ta błonka to infekcja ? czy w takim przypadku jeszcze bedzie coś z tego piwa?

 

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na swoim pszenicznym na bazie WESów też miałem naleciałości w formie błoniastych kół na powierzchni, które mnie bardzo niepokoiły. Wszystko było ok. Zostaw piwo w spokoju do końca fermentacji i nie grzeb w nim - jeśli przy butelkowaniu w smaku i zapachu będzie ok, to raczej nie masz się o co martwić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zdięcia już zapuźno. Przelałem do butelek. Miało ok 1,5 blg wiec nieczekałem już dłużej ( początkowe blg wg wskazań wes powinno mieć ok 11 blg/20 l niestety nie mierzyłem - brak sprzętu) . Przy przelewaniu aromat i smak jak w pszenicznych bez obcych posmaków jak na moje "oko" . Błonka dośc mocna była z kołami jak po pęknietych bańkach gazowych mocno brązowa jak i całe piwo. W piatek sprawdze próbke kontrolną ( ostatnia butelka prawie z dna fermentatora). Mam nadzieje że będzie jednak ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na zdięcia już zapuźno. Przelałem do butelek. Miało ok 1,5 blg wiec nieczekałem już dłużej ( początkowe blg wg wskazań wes powinno mieć ok 11 blg/20 l niestety nie mierzyłem - brak sprzętu) . Przy przelewaniu aromat i smak jak w pszenicznych bez obcych posmaków jak na moje "oko" . Błonka dośc mocna była z kołami jak po pęknietych bańkach gazowych mocno brązowa jak i całe piwo. W piatek sprawdze próbke kontrolną ( ostatnia butelka prawie z dna fermentatora). Mam nadzieje że będzie jednak ok.

W piątek to już możesz regularnie spijać, a nie tam próbka kontrolna. Mało, że to pszenica, to jeszcze prawdopodobnie z infekcją - nie ma na co czekać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak brązowa i po 7 dniach to pewnie drożdże się wylegiwały na powierzchni ;)

Jakich drożdży użyłeś? I ile i jakiego dałeś surowca do re fermentacji w butelkach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Użyłem saszetki WB06/ 20 Litrów. Z tego co zaobserwowałem to intensywność fermentacji zmalała już po 3 dniach . Do refermentacji użyłem po ok 4 g sacharozy na 0,5 l. Butelkowałem w niedziele -kosztowałem próbkę wczoraj , przy otwieraniu ładnie syknęło ale póki co nagazowanie i pienistość mizerna. Smak jak w pszenicznych z tym że lekko słodkawy pewnie drożdże nie przerobiły jeszcze sacharozy ??

 

 

PS. Przy butelkowaniu na dnie fermentatora była ładna gestwa.

Edited by kol4

Share this post


Link to post
Share on other sites

WB06 są bardzo żarłoczne i szybko dofermentują, w dodatku bardzo głęboko.

 

Jak na pszeniczne to trochę mało dąłeś cukru. Do tego stylu daje się ok. 150g. Tu możesz sobie policzyć http://hbd.org/cgi-bin/recipator/recipator/carbonation.html Tylko dla pszenicznych jest tam podane zawyżone ciśnienie. Maksymalnie powinno być ok. 3.5. Pamiętaj że przed rozlewem, zawsze musisz być pewny, że piwo jest w 100% dofermentowane.

Nagazowanie powinno się jeszcze poprawić.

 

To że gęstwa była na dnie nie znaczy, że cześć drożdży nie mogła być na powierzchni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed rozlewem miało ok 1,5 BLG . Czy może zejść jeszcze niżej ?

Edited by kol4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed rozlewem miało ok 1,5 BLG . Czy może zejść jeszcze niżej ?

 

Ciężko mi powiedzieć, bo nigdy nie robiłem na puszkach. Wydaje mi się, że już niżej nie powinno. A jak już, to bardzo niewiele, co było by nawet wskazana w Twoim przypadku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki wielkie za rady. Troche sie uspokoiłem co do domniemanej infekcji. Martwi mnie jeszcze to mizerne nagazowanie.

 

Ps. żeby uzyskać słabsze odfermentowanie ( większą treściwość) muszę miec wyższą gęstość początkową ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dałeś 8 g na litr to nagazowanie nie będzie aż takie marne, zapewne jeszcze nie zdążyło się nagazować. Co do Twojego pytania: WB są żarłoczne i niewiele da się z tym zrobić. Można próbować zacierać na słodko, ale ty miałeś gotowe ekstrakty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak chcesz mieć piwo bardziej treściwe to faktycznie musisz mieć wyższą gęstość początkową. Duże znaczenie ma też wybór drożdży. WB06 potrafią zjeść więcej niż inne drożdże do piw pszenicznych. Wpływ ma też zacieranie, no ale Ciebie to na razie nie dotyczy.

 

Nagazowanie się nie przejmuj, piwo bedzie mniej orzeźwiające, co przy tych temperaturach na zewnątrz to nawet i lepiej ;)

 

Edit: Teraz doczytałem że dałeś 8g/l, wcześniej wydawało mi się że 4g/l. W takim razie nagazowanie będzie w sam raz, tylko daj czas popracować drożdżom :)

Edited by rysmis

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.