Jump to content
Sign in to follow this  
Lukas

Porkert a Sfinks

Recommended Posts

Chcę kupić Porkerta. Jak go odróznić od Sfinksa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasem ponoć krzywo chodzą tarcze. Powiem tak. W mym antyku, w którym żarno mi pękło było ono luźno osadzone na osi. W sfinksie jest sztywno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czasem ponoć krzywo chodzą tarcze. Powiem tak. W mym antyku, w którym żarno mi pękło było ono luźno osadzone na osi. W sfinksie jest sztywno.

W mym Sfinksie ruchome żarno jest rzeczywiście luźno osadzone, ale tylko na sucho...

Wszystko się samo pięknie ustawia i blokuje, jak tylko zacznę śrutowanie - przy tych obrotach i oporze żarno ruchome samo ustawia się w pozycji idealnie równoległej do nieruchomego kolegi. Jednocześnie resztki łuski zapychają luźne dotychczas połączenie żarna z osią i koniec końców - wszystko jest sztywne jak beton - po wszystkim muszę się trochę namęczyć, żeby całość dokładnie oczyścić, ale wyniki śrutowania są imho w porządku... ostatnio stwierdziłem nawet, że śrutuje za drobno..

Jedyny defekt, jaki zaobserwowałem sprowadzał się do tego, że po ok. 10 śrutowaniach zmuszony byłem do dokręcenia śruby mocującej ruchome żarno w osi - w wyniku jej poluzowania zawleczka blokująca żarno zaczęła rysować obudowę.

Ani razu nie zauważyłem, żeby żarna ocierały się o siebie - jest to zauważalne jedynie wtedy gdy kręcę bez ziarna, ale przecież nie do tego to służy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chcę kupić Porkerta. Jak go odróznić od Sfinksa?

A Sfinksowi coś dolega ?

Dolega czy nie, naczytałem sie tu na forum, że niedoróbki są. Nie zamierzam wydać 2 stów i jeszcze robic modyfikacje...

Z drugiej strony wiem , że porkertów juz nie robią i jestem skazany na sfinxa lub uzywanego porka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co wiem miałem jednego z gorszych sfinxów i przerabiać musiałem ale było to może 15min pracy i teraz świetnie pracuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli tak się skończy to jeszcze pół biedy. Ale ogólnie lipa, że sprzedają, i to nie tanio, wyroby wybrakowane... Ale o tym gdzieś tu juz było...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż prosi się o wizytę u tokarza. Knyf jest taki, że trzeba byłoby jeszcze obrobić tarczę. Przez ten post pokusiło mnie rozebranie sfinksa. Trochę powalczyłem by założyć zawleczkę tak, by nie utrudniała regulacji grubości. Jak będzie okaże się w trakcie pracy, bo coś niezbyt mi się teraz podoba.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Aż prosi się o wizytę u tokarza. Knyf jest taki, że trzeba byłoby jeszcze obrobić tarczę. Przez ten post pokusiło mnie rozebranie sfinksa. Trochę powalczyłem by założyć zawleczkę tak, by nie utrudniała regulacji grubości. Jak będzie okaże się w trakcie pracy, bo coś niezbyt mi się teraz podoba.

Spróbuj przy następnym śrutowaniu włożyć podkładki pomiędzy osłonę tarczy a obudowę śrutownika, na tych śrubach z nakrętkami motylkowymi. Ja u siebie tak robię. Powoduje to odsunięcie obudowy od nieszczęsnej zawleczki a śruba do regulacji jest na tyle długa, że bez problemu dociśniesz tarcze do siebie

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z drugiej strony wiem , że porkertów juz nie robią i jestem skazany na sfinxa lub uzywanego porka...

CP w ofercie ma śrutownik Brewferm więc skazany na Porkerta nie jesteś.

Nie wiem jednak co to za cudo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spróbuj przy następnym śrutowaniu włożyć podkładki pomiędzy osłonę tarczy a obudowę śrutownika, na tych śrubach z nakrętkami motylkowymi. Ja u siebie tak robię. Powoduje to odsunięcie obudowy od nieszczęsnej zawleczki a śruba do regulacji jest na tyle długa, że bez problemu dociśniesz tarcze do siebie

Zrobiłem to samo i działa. Po dwie podkładki, dystans 4,5-5mm

Swoją drogą to myślałem że Sfinks i Porkert to to samo, kupiłem w CP Porkerta, a w pudełku Porkerta przyszedł Sfinks :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z drugiej strony wiem ' date=' że porkertów juz nie robią i jestem skazany na sfinxa lub uzywanego porka...[/quote']

CP w ofercie ma śrutownik Brewferm więc skazany na Porkerta nie jesteś.

Nie wiem jednak co to za cudo.

Działa wyśmienicie, szybko śrutuje , nie stwarza żądnych problemów, prosty w obsłudze.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Spróbuj przy następnym śrutowaniu włożyć podkładki pomiędzy osłonę tarczy a obudowę śrutownika, na tych śrubach z nakrętkami motylkowymi. Ja u siebie tak robię. Powoduje to odsunięcie obudowy od nieszczęsnej zawleczki a śruba do regulacji jest na tyle długa, że bez problemu dociśniesz tarcze do siebie

Oczywiście taki mam plan. Teraz tego nie robiłem, bo nie miałem czasu i potrzeby. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za wasze spostrzeżenia. Myślę, że jakikolwiek śrutownik nie wpadnie mi w łapy , jakoś go ujarzmię :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.