Jump to content
josefik

Słód pszeniczny "Grodziski" wędzony dębem

Recommended Posts

oooo, jest, rzeczywiscie, a jeszcze 3 dni temu po przeczytaniu piwowara nie moglem go nigdzie znalezc. :smilies:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też zamówiłem i zrobię Grodziskie 100% na nim.

Ty wiesz co z tym zrobić

No, może w końcu uda się wysłać. Tylko i tak pewnie wogosze wygrają. :smilies:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Też zamówiłem i zrobię Grodziskie 100% na nim.

Ty wiesz co z tym zrobić

No' date=' może w końcu uda się wysłać. Tylko i tak pewnie wogosze wygrają. :smilies:[/quote']

Pracujemy nad ich wyeliminowaniem :okey:

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to teraz akcja "Propagacja" :smilies:

 

Kto ma oryginalne drożdże i w odpowiednim momencie podzieli się z chętnymi?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bardzo słabo uwędzili. Jeszcze słabiej niż jęczmienny.

Uff!

Już się bałem, że konkurencja nam bardzo wzrośnie.:P:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę już śmiało powiedzieć, że ten słód nie ma nic wspólnego z wędzonością. Jednym słowem nie popisali się w tym Bambergu. Może trzeba im zawieźć lepsze drzewo do wędzenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Osoby które jeszcze pamiętają smak oryginalnego grodzisza mówią, że "wędzoność" była w nim słabo wyczuwalna, więc może tak ma być, chociaż ja bardziej lubię te mocniej wędzone:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bo wędzić trzeba samemu :P

Jak masz gdzie i kiedy to super :( ja niestety pod tym względem muszę się zdać na kupowanie wędzonego słodu :P i nie jest to związane z kwestią "gdzie" bo do tego dużo miejsca nie jest potrzebne, ale kwestia "kiedy" to już inna sprawa i to z nią jest główny problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie ponoć wędzą ryby na patelni. Trochę z tym zabawy, ale ponoć się da. Nigdy nie wnikałem w temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ludzie ponoć wędzą ryby na patelni. Trochę z tym zabawy, ale ponoć się da. Nigdy nie wnikałem w temat.

Część masarni stosuje ocet drzewny (odpad po wyrobie węgla drzewnego) jako substytucję wędzenia, ale czy to dobra droga? Ja osobiście uważam, że jak można stosować półśrodki, bez utraty walorów produktu finalnego, to czemu nie, ale w tym wypadku nie warto - patrz tanie wędliny w supermarketach :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.