Jump to content
Sign in to follow this  
przemski

zamiast rurki

Recommended Posts

wszystkie rurki zajęte, produkcja idzie na potęgę :)

 

dziś przelewałem 2 fermentory na cichą i z konieczności wymyśliłem coś takiego:

 

2011-11-20%2B14.18.14.jpg

 

czyli przykrycie dziurki papierem toaletowym :) oklejonym taśmą (żeby go nie zdmuchnęło czy coś...)

 

czy tak jest jakoś zasadniczo gorzej? bo akurat sam odgłos bulgotania mnie nie bawi... jakoś nie wydaje mi się żeby było większe prawdopodobieństwo zakażenia, ale kto wie, może rurka w jakiś inny sposób oddziałuje na piwo? - podkreślam, że to chodzi o cichą, a nie o burzliwą

 

przem

Edited by przemski

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

 

Jeśli masz zajęte wszystkie rurki weź kawałek wężyka włóż jeden koniec w pokrywkę a drugi do słoiczka z wodą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rurka to zawór - w jedną stronę gaz wypuszcza, w drugą nic nie wpuści. Z tym papierem masz przepływ w obie strony, on działa bardziej jak filtr. To właśnie na burzliwej byłoby lepsze rozwiązanie, bo wytwarza się tam wtedy dużo CO2, który będzie wypychał powietrze. Na cichej wolałbym zamknąć szczelnie fermentator, ale w sumie nie ma to chyba aż takiego znaczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy cichej? Ja zwykle zabijam na głucho deklem bez dziurki. Co najwyżej trochę się wybrzuszy. Więc, pomysł jak dla mnie jak najbardziej ok. Zresztą, przy burzliwej rurek też nie używam. Kładę tylko dekiel bez dociskania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

przy burzliwej też dekla nie dociskam ale cichą robiłem z rurkami

 

prawdę mówiąc miałem z tym jedną niefajną przygodę i to być może było odpowiedzialne za kwach - podczas nieuważnego podniesienia fermentora ciężar płynu wypchnął dno i podciśnienie zaciągnęło mi wodę z rurki do środka, wprawdzie do wody dawałem trochę oxi no ale w końcu stało to ze 2 tygodnie więc oxi już pewnie nie działało a coś się tam mogło namnożyć pomimo wacika

 

nie pomyślałem o zamknięciu na cichej fermentora na głucho ale wypróbuję

 

w sumie to o tyle wolałbym nie stosować wogóle rurek że w garażu buduję sobie coś w rodzaju półko-skrzynki która bedzie ocieplona styropianem żeby wewnątrz utrzymywać dzięki kablowi grzewczemu wyższą temperaturę - teraz mam około 12-14 stopni - i tak się składa że z rurką fermentor wchodzi mi prawie na styk, a bez rurki zyskam kilka centymentrów

Share this post


Link to post
Share on other sites
w sumie to o tyle wolałbym nie stosować wogóle rurek że w garażu buduję sobie coś w rodzaju półko-skrzynki (...) tak się składa że z rurką fermentor wchodzi mi prawie na styk, a bez rurki zyskam kilka centymentrów

możesz zastosować przedłużacz z wężyka elastycznego- rurkę wtedy zawiesisz na brzegu półki

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja uważam, że zatrzaskiwanie fermentora na głucho, nawet przy cichej, to dodatkowe nagazowanie piwa i później może być kłopot z rozlewem oraz granatami, bo nie da się pewnie obliczyć porządnie ilości surowca do refermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po roku zabawy w produkcję piwa stwierdzam, że rurki są zbędne... Warząc dalniaki zamykam je na 2 tygodnie w skrzyni, jak zamykam to jeszcze nie bulka jak wyciągam ze skrzyni to już nie bulka... Na cichej zamykam dekiel na szczelnie. Czasem trzeba popuścić gazu ale to naprawdę sporadycznie. Także wszelkiego rodzaju bulgatory jak dla mnie średnio potrzebne są.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można by zastosować zastawke trójdziejną

zamiast papieru kawałek woreczka foliowego zaklejone tylko z trzech boków

ciężar woreczka zatyka dziurę i nie przedostaje się nic z zewnątrz

ciśnienie wydostaje się przez niezaklejony jeden bok

dekielek można zamknąć na maksa, przy podnoszeniu wiadra nie powinno nic zassać

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja uważam, że zatrzaskiwanie fermentora na głucho, nawet przy cichej, to dodatkowe nagazowanie piwa i później może być kłopot z rozlewem oraz granatami, bo nie da się pewnie obliczyć porządnie ilości surowca do refermentacji.

Przy cichej rzadko kiedy dekiel w ogóle się wybrzuszy. A zresztą jeśli nawet to po pierwsze mniej tlenu nad piwem więc mniej szans na infekcję. A po drugie CO2 to nie problem, ulotni się i tak przy przelewaniu piwa z cichej do wiadra z kranikiem do rozlewu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.