Jump to content
Sign in to follow this  
zibi

Zaliwajka !!!

Recommended Posts

Czy ktoś z koleżanek i kolegów ma przepis na Zaliwajkę chętnie poczytam :beer:

Edited by zibi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy ktoś z koleżanek i kolegów ma przepis na Zaliwakę chętnie poczytam :beer:

Czy chodzi Ci o zupę podobną do barszczu białego, żurku, w Kieleckim zwaną zalewajką? :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy ktoś z koleżanek i kolegów ma przepis na Zaliwajkę chętnie poczytam :beer:

Czy chodzi Ci o zupę podobną do barszczu białego' date=' żurku, w Kieleckim zwaną zalewajką? :beer:[/quote']

W każdym regionie może mieć inną nazwę, chodzi o przepisy z różnych regionów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No więc jak sporo w różnych regionach bywam, to Zalewajką w każdym nazywają co innego... :beer:

 

Od cienkusza żurkowego, po zupę na bazie kwaśnej śmietany rozbełtanej z żółtkiem.

Edited by H.M.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No więc jak sporo w różnych regionach bywam, to Zalewajką w każdym nazywają co innego... :beer:

 

Od cienkusza żurkowego, po zupę na bazie kwaśnej śmietany rozbełtanej z żółtkiem.

Konkretne przepisy proszę :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

 

 

Składniki:

 

Dwa litry wody, 0.5 kg ziemniaków, 5 dag słoniny, cebula, 3 ząbki czosnku, pół litra żuru, majeranek pieprz sól, składniki do kiszenia żuru: 10 dag mąki żytniej, 0.5 l wody letniej, mąkę wymieszać z wodą wlać do kamiennego garnka, dodać dużo czosnku, niech postoi trzy dni.

Sposób wykonania:

 

Ziemniaki i czosnek drobno pokroić ugotować, dodać żur do smaku przyprawy, okrasić stopioną słoniną przesmażoną z cebulką, posypać majerankiem, doprawić do smaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam

 

 

 

Składniki:

 

Dwa litry wody, 0.5 kg ziemniaków, 5 dag słoniny, cebula, 3 ząbki czosnku, pół litra żuru, majeranek pieprz sól, składniki do kiszenia żuru: 10 dag mąki żytniej, 0.5 l wody letniej, mąkę wymieszać z wodą wlać do kamiennego garnka, dodać dużo czosnku, niech postoi trzy dni.

Sposób wykonania:

 

Ziemniaki i czosnek drobno pokroić ugotować, dodać żur do smaku przyprawy, okrasić stopioną słoniną przesmażoną z cebulką, posypać majerankiem, doprawić do smaku.

Super proszę o następne przepisy :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szykujesz impreze i chcesz nas wszystkich zaprosić na zalewajka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam

 

 

 

Składniki:

 

Dwa litry wody, 0.5 kg ziemniaków, 5 dag słoniny, cebula, 3 ząbki czosnku, pół litra żuru, majeranek pieprz sól, składniki do kiszenia żuru: 10 dag mąki żytniej, 0.5 l wody letniej, mąkę wymieszać z wodą wlać do kamiennego garnka, dodać dużo czosnku, niech postoi trzy dni.

Sposób wykonania:

 

Ziemniaki i czosnek drobno pokroić ugotować, dodać żur do smaku przyprawy, okrasić stopioną słoniną przesmażoną z cebulką, posypać majerankiem, doprawić do smaku.

A do tego biała kiełbasa lub/i biały ser ... tak się na wyżynie łódzkiej jada :tort:

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
No więc jak sporo w różnych regionach bywam' date=' to Zalewajką w każdym nazywają co innego... :tort:

 

Od cienkusza żurkowego, po zupę na bazie kwaśnej śmietany rozbełtanej z żółtkiem.[/quote']

Konkretne przepisy proszę :beer:

piter, zasadniczo chyba wyczerpał temat... Generalnie chodzi o to, żeby zalać cienkim żurkiem ziemniaki i słoninę/boczek/smalec/inne tłuste. Jedynie można pozmieniać proporcje.

 

Jadłem kiedyś zalewajkę, która bardziej przypominała rumuńską ciorbe - czyli ziemniaki ze sporymi skwarkami zalane nie czystym żurkiem, tylko żurkiem ze śmietaną i żółtkiem.

Robi się to w ten sposób, że do miski przekłada się kwaśną gęstą śmietanę (sklepowa chyba żadna się nie nada) do tego wbija się kilka żółtek (jedno-dwa na pół litra), dwie łyżki mąki, kilka wyciśniętych ząbków czosnku - i to trzeba porządnie rozbełtać, żeby było jednolite. Dodaje się to do bardzo cienkiego żuru i po zagotowaniu jest gotowe do zalania. (to się chyba jednak nie mieści w żadnym "stylu"..)

 

Wszystkie zalewajki przyprawia się podobnie: Liść laurowy, ziele na początku gotowania i sporo majeranku na końcu. (ew. grzybek suszony - też na początku)

 

Ciężko to jakoś skomplikować i zrobić z tego wiele przepisów. To takie coś, że ile czego jest pod ręką, to akurat się daje i zalewa...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy ktoś z koleżanek i kolegów ma przepis na Zaliwajkę chętnie poczytam :beer:

Niestety nie mam, ale po Twoim poście, przypomniałem sobie jak Franek Dolas przy wtórze legionistów ("Jak rozpętałem II w.ś."), wzdychał za zaliwajką :tort:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

Jeszcze jeden przepis ? Proszę bardzo

 

Składniki:

 

1.5 szkl. zakwasu żurowego, 10 dag boczku wędzonego, 10 dag kiełbasy, 1 cebula, 60 dag ziemniaków, 0.5 szkl. śmietany, ziele angielskie, listek laurowy, pieprz naturalny, mielony, sól, cukier.

Sposób wykonania:

 

Ziemniaki umyć, obrać, pokroić w kostkę i ugotować we wrzącej, osolonej wodzie (ok. 1.5 l) z dodatkiem ziela angielskiego i listka laurowego. W międzyczasie boczek pokroić w kostkę, wytopić, dodać do niego pokrojoną w kostkę cebulę i podrumienić. Kiełbasę pokroić w kostkę i wrzucić do gotujacej się zupy. Gdy ziemniaki będą miękkie wlać stopione skwarki z boczku wraz z tłuszczem i cebulką, a następnie zakwas żurowy. Zagotować. Odstawić z ognia, dodać zahartowaną śmietanę i przyprawić do smaku solą, cukrem i pieprzem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepisu nie znam, ale jadłem zalewajkę (pod taką nazwą - taką też akceptuje słownik na firefox, a zaliwajkę nie ;) ), to specjalność rodziny od strony ojca. W smaku była raczej słodkawa, w przeciwieństwie do tutejszych przepisów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zalewajka u nas wygląda tak, cytuję żonę:

"gotujesz normalnie wywar z kości, wkrajasz ziemniaki i gotujesz do zmiękczenia, zatrzepujesz żurkiem i dodajesz podsmażoną cebulkę i boczek".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdobyłem przepis na bardzo prostą Zaliwajkę .

Zadzwoniłem do mojej Babci(96#) ona robiła to tak:

Ziemniaki pokrojone w kostkę zagotowane,dodawała zakwas wymieszany z łyżką mąki i cebulę podsmażoną ze skwarkami oraz czerstwe pieczywo,które zresztą też sama wypiekała.W lecie dodawała grzybków które dziadek nazbierał.Czasami podgrzewała w zaliwajce kaszankę,a bardzo rzadko kiełbasę,przeważnie na święta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dotychczas myślałem, że Zalewajka, lub jak w temacie "Zaliwajka" to coś a'la żurek z ziemniakami i boczkiem ;)

 

Uwielbiam Zalewajkę, choć taką naprawdę dobrą jadłem jakieś pół roku temu. Przetestuję chyba niebawem wasze przepisy. Najbardziej intryguje mnie pomysł z białym serem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie zalewajka wyewoluowala w bardzo porządna "bogata" zupe. Zur musi byc przygotowany mozliwie gesty, podstawe zupy stanowi jakas rosolowa baza wywar czy od biedy czarodziejskie kostki rosolowe. ziemniaki oraz pelno innego badziewia(marchewki, pietruszka, seler i zielone swinstwa) sie gotuje w tym wywarze. W miedzyczasie dodaje sie pokrojone i podsmazone kełbase i boczek (sporo) i grzyby (garsc suszonych rozcieram). Gdy ziemniaki zmiekna wlewamy zur, zagotowujemy. Podajemy koniecznie z jajkiem ogotowanym na twardo w talerzu. (to znaczy gotuje sie w garnku obiera i wklada do talerza). Do tego zagryza sie chlebem (preferencyjnie razowcem). Zupka gęsta po ostudzeniu zsiada sie w kisiel, super.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wtedy dość tłusta wychodzi zupa, bo przecież skoro gotuje się na wywarze z kury, do tego kiełbacha, boczek, no ja nie mówię, że to źle, ale czy jak wyjdzie takie tłuste, to nie zepsuje to smaku? Raz zrobiłem zbyt tłusty żurek i smak był dość płytki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapodaje sie oczywiscie spora ilosc ziołek roznorakich a to majeranku a to innego lubczyku. Co dobrze sie z takim smakiem komponuje. Zurek ktory ma smak znaczeni delikatniejszy chyba rzeczywiscie neibylby zbyt dobry tlusty. Ponadto smazenie boczku i kielbasy w duzym stopniu zmniejsza zawartosc tluszczu w koncowym produkcie. Przerzucam do gara bowiem tylko czesci stale. To co sie wytopi - wylewam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.