Jump to content
Sign in to follow this  
coder

Ark Cellar, Red Buka II

Recommended Posts

Aromat: agresywny: alkoholowy, rozpuszczalnikowy, etanol, estry owocowe

 

Piana: wysoka, rzadka, niezbyt trwała

 

Kolor: ciemnożólte, klarowne

 

Smak: owocowy, słodki, słodowy, owocowy, dość głęboki i przyjemny, w posmaku znowu wyczuwalny alkohol i ropuszczalnik

 

Goryczka: niska, nieprzeszkadzająca

 

Odczucie w ustach: pełne, alkoholowo szorstkie, przegazowane

 

Ogólne wrażenie: poprawny tripel, ale bardzo agresywny, byłby lepszy gdyby był fermentowany w nizszych temperaturach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem gdzie zadać to pytanie to się podłączę. Co może być przyczyną rozpuszczalnikowego posmaku?

 

W moim brown ale na us-05, wyczuwam takowe. Na szczęście tylko ja, ale w przyszłości wolałbym się tego pozbyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

na 20L dałem 0,2kg czekoladowego (dla mnie za dużo) z resztą zrobione było wg receptury: Ale Zakochany Brown, z działu sprawdzone receptury.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak to młode piwo to może dawać rozpuszczalnikiem,ale to powinno minąć,tez jestem przewrażliwiony na ten zapach,dlatego dać lepiej surowe ziarno palone,nie daje tego aromatu,przynajmniej ja nie czuję .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ma 2,5 tygodnia od rozlewu. Na prawdę lekko czuć ten smak, tak jakby owocowość była trochę mocniejsza od rozpuszczalnika, ale się lekko przenikały te aromaty. Ale żeby to wyczuć naprawdę muszę mocno wytężyć kubki smakowe. I zdecydowanie bardziej czuć wtedy gdy piwo jest zimne. Jak się chwilę nagrzeje to jest zdecydowanie lepiej.

 

Na szczęście zdecydowanie pijalne jest piwko. Dzięki za poradę :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapach rozpuszczalnika to ester - octan etylu; produkują go drożdże jako jeden z produktów ubocznych fermentacji, zwłaszcza gdy jest wysoka temperatura w fazie rozmnażania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam świadomość że było za ciepło ale co zrobić.(miałem nadzieję że z czasem trochę ten rozpuszczalnik zniknie ....)Niestety takie warunki w piwnicy ,ale następne warki będą fermentowane w niższych temperaturach w innej piwnicy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj wypiłem buteleczkę, którą dostałem od Arka jakoś jesienią. Leżakowanie wpłynęło pozytywnie na aromat - zniknęły nieprzyjemne rozpuszczalnikowe nuty, pozostała przyjemna brzoskwiniowa owocowość. Niestety, w smaku przede wszystkim daje się odczuć potężnie gryzący alkohol, który praktycznie przykrywa wszystko inne.

 

Etykieta - pierwsza klasa. Oddałem córce jako początek kolekcji. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.