Jump to content
Sign in to follow this  
Lukas

Fermentacja Koźlaka

Recommended Posts

Witam wszystkich :beer:

 

Planuję warzyć Koźlaka a więc zbieram informacje. Podajcie proszę przebieg fermentacji z temperaturami, przybliżonym czasem, leżakowaniem w butelkach itp. Zamierzam użyć niemieckich drożdży Zymoferm Z003-5-36 (Hell, Dunkel, Bock, Keller, Pils)

 

Z góry dzięki za odpowiedź :):beer::beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak w każdym stylu tak i w tym istnieje pewna dowolność w zacieraniu,doborze drożdży itp. Sam nigdy nie warzyłem koźlaka, dlatego mogę polecić Ci odwiedzenie działu receptur lub wiki z medalowymi piwami. Na pewno znajdziesz coś dla siebie.

 

Powodzenia w sobotę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Podajcie proszę przebieg fermentacji z temperaturami, przybliżonym czasem, leżakowaniem w butelkach itp. Zamierzam użyć niemieckich drożdży Zymoferm Z003-5-36 (Hell, Dunkel, Bock, Keller, Pils)

Fermentacja w temperaturach typowych dla dolniaków czyli nie więcej niż 12°C, raczej koło 10°C. Pod koniec (ostatni tydzień) można podnieść o 2-3°C

Drożdże najlepiej w postaci gęstwy lub sporego startera.

Jak długo fermentować zależy od drożdży, tych które chcesz użyć nie znam ale burzliwa raczej nie krócej niż 3 tygodnie (zależy od drożdży, temperatury, ekstraktu początkowego itd). Należy ją raczej przedłużyć niż skrócić. Później 2-3 tygodniowa cicha fermentacja i na koniec leżakowanie. Stara zasada mówi, że ile °Blg na początku tyle tygodni leżakowania (lub więcej).

Koźlak to nie pszeniczniak, warto poczekać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zymoferm?! Koniecznie zrób starter! Lubią robić niespodzianki w postaci braku startu. Zwłaszcza do takiego piwa jak Koźlak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopaki wielkie dzięki. Krótko i konkretnie ;)

 

Pzdr ;);):beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuję zrobić ten starter dzień- dwa wcześniej niż robiłbyś "normalnie" na innych drożdżach - moje Zymofermy startowały w starterze prawie 2 doby.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak zrobię. Będę musiał zatem odłożyć warzenie o tydzień... Buuuu:(

 

Pzdr ;);):beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nastawiam koźlaki tak ok 20 Blg.

Burzliwa - 1 miesiąc w 10 st C

Cicha - 3 tygodnie w temp piwnicznej (zwykle ok 6 - 8 st C)

Ostatnio robiłem na Munich Lagerach, wcześniej na W-34/70, a wcześniej nie pamiętam.

Oczywiście używam sporej ilości wyhodowanej przez sezon gęstwy.

Drożdże mają za sobą już kilka piw, mają zatem więcej "poweru".

 

Smaku nabiera po pół roku. Do roku jest słodkawy, potem robi się wyraźnie wytrawny.

 

Robię jedną warkę na rok (ok 70 ltr) - mi starcza od kiedy ograniczyłem rozdawnictwo. Zwykle pod koniec sezonu (w marcu, kwietniu) - w ten sposób spokojnie leżakuje sobie do następnej zimy. W ciepłych porach roku go nie piję, to piwo raczej nie jest do ochłody:beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z kolei wolę lżejsze, tak żeby liter dało się wypić (a potem niech się dzieje wola Nieba :D). Czyli pod 16°Blg, ale cała reszta - święte słowa. Drożdży do tego piwa potrzeba trochę, więc lepiej sobie podhodować jakąś gęstwę, żeby się nie musiały mnożyć.

 

Nie ma co się do koźlaka dobierać przed upływem 5-6 miesięcy, dopiero wtedy zaczynają być dobre.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja z kolei wolę lżejsze, tak żeby liter dało się wypić (a potem niech się dzieje wola Nieba :D). Czyli pod 16°Blg, ale cała reszta - święte słowa. Drożdży do tego piwa potrzeba trochę, więc lepiej sobie podhodować jakąś gęstwę, żeby się nie musiały mnożyć.

 

Nie ma co się do koźlaka dobierać przed upływem 5-6 miesięcy, dopiero wtedy zaczynają być dobre.

Spoko. Mój nie jest wcale taki mocny - da się wypić 1,5 ltr.

 

Sprawdzone doświadczalnie - nie spotkałem jeszcze takiego mocarza, który prosiłby o 4-go koźlaka (chociaż o 3-go niektórzy prosili).

Po 3-cim każdy szuka raczej kąta do spania:smilies:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że powrócę do tematu.... Jaką szansę ma wystartować zymoferm bezposrednio dodany do brzeczki bez wcześniejszego starterowania? Ktos testował? Nie chce mi się bawić ze starterem, trochę nie widzę tego logistycznie, bo ostatnio w domu jestem na weekendy tylko, a w tygodniu zrobienie startera nie ma szans. A skrzyneczka z produktami na Kozła w kanciapie lezy i czeka...

Temperatura tez idealna w garazu 10-12°C :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zymoferm?! Koniecznie zrób starter! Lubią robić niespodzianki w postaci braku startu. Zwłaszcza do takiego piwa jak Koźlak.

Odpowiedź już dostałeś.

Jeśli nie zrobisz, to za dwa dni będziesz jęczał :beer: że drożdże nie wystartowały.

Edited by josefik

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jaką szansę ma wystartować zymoferm bezposrednio dodany do brzeczki bez wcześniejszego starterowania? Ktos testował? Nie chce mi się bawić ze starterem, trochę nie widzę tego logistycznie, bo ostatnio w domu jestem na weekendy tylko, a w tygodniu zrobienie startera nie ma szans.

To, że drożdże wystartują jeszcze o niczym nie świadczy. Mogą wystartować i utknąć z fermentacją w po tygodniu bo będzie ich za mało. Chętnie za to ruszają w butelkach i wtedy jest problem...

Ze starterem nie ma aż tak dużo roboty - wracasz do domu i szykujesz ze 2 l brzeczki, podajesz do niej drożdże i kręcisz słojem co jakiś czas i tak do niedzieli. Możesz też kogoś przeszkolić w temacie jak po weekendzie wybędziesz z domu. Później słoik do zimnego miejsca (lodówka, garaż) i w następny weekend warzysz koźlaka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Zomowcami to ja bym nie robił od razu 2l startera. Powiedmy najpierw 250-300ml, żeby rozruszać i potem dopiero do 2l jak zaczną fermentować brzeczkę. Ich tam potrafi być naprawdę malutko w tej fiolce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
To, że drożdże wystartują jeszcze o niczym nie świadczy. Mogą wystartować i utknąć z fermentacją w po tygodniu bo będzie ich za mało. Chętnie za to ruszają w butelkach i wtedy jest problem...

Ze starterem nie ma aż tak dużo roboty - wracasz do domu i szykujesz ze 2 l brzeczki, podajesz do niej drożdże i kręcisz słojem co jakiś czas i tak do niedzieli. Możesz też kogoś przeszkolić w temacie jak po weekendzie wybędziesz z domu. Później słoik do zimnego miejsca (lodówka, garaż) i w następny weekend warzysz koźlaka.

Jak ruszą to znaczy że są, a fermentacja utknie z innego powodu np temperatura

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez startera to możesz spróbować z suchymi. Zaopatrz się na przyszłość w suchy ekstrakt stołowy, wówczas zrobienie startera zajmuje niewiele czasu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Bez startera to możesz spróbować z suchymi. Zaopatrz się na przyszłość w suchy ekstrakt stołowy, wówczas zrobienie startera zajmuje niewiele czasu.

Robiony ze stołów :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A więc jednak nie ma wyjscia... W suchy extract juz się zaopatrzyłem. (a cholera mogłem odklać i schłodzic troche brzeczki z ostatniego warzenia) Dzięki za rady. Trzeba bedzie przeszkolic żonę :beer: Może obiecam jej za to jakis wypad na zakupy :beer: (o ile drożdże wystartuja hihi)

Share this post


Link to post
Share on other sites
To' date=' że drożdże wystartują jeszcze o niczym nie świadczy. [b']Mogą wystartować i utknąć z fermentacją w po tygodniu bo będzie ich za mało[/b]. Chętnie za to ruszają w butelkach i wtedy jest problem...

Jak ruszą to znaczy że są, a fermentacja utknie z innego powodu np temperatura

Fermentacja może utknąć z różnych powodów. Głowy nie dam ale wydaje mi się, że zbyt mała ilość drożdży też może być powodem jej zatrzymania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po 2 tygodniach burzliwej wczoraj zlałem mojego Koźlaka na cichą. Blg = 5. Burzliwa była w 11 stopniach C. Obecnie jest ok 10 C. Drożdże W 34/70. Podajcie proszę dalszą procedurę, bo jakoś nigdzie nie moge doczytac za dokładnie:

1. Ile czasu na cichej? (do ilu spadnie blg?)

2. Ile cukru do refermentacji?

3. W ilu stopniach refermentacja i lagerowanie? Słyszałem , że duzo nizsza niz fermentacji. Jeśli tak, to muszę już szykować jakąś chłodziarkę, bo nie zanosi się żeby było zimniej tej zimy :) Dzis w Darłowie było 11 stopni...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma tematu, wątpliwości sie wyjasniły.

Proszę jednak aby piwowarzy którzy warzyli to piwo podzielili sie informacjami ze swoich konkretnych przypadków. Zawsze to troche więcej wniesie, a i pozwoli wyeliminowac błędy.... Z góry dziękuję

Edited by Lukas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zakapslowałem koźlaka po 1 miesiącu od warzenia. Potrzymałbym może troszkę dłużej na cichej ale pojawiły się plamki - tlenowiec (tak myślę). Ilość cukru do refermentacji dałem 250 gr na 35 litrów, na czas refermentacji przenieś do ciepłego (tydzień max. , można krócej). Blg początkowe 18, końcowe 4. Butelki nagazowane do jak najniższej temperatury - jaką masz, tylko aby butelki nie porozsadzał mróz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

na czas refermentacji przenieś do ciepłego (tydzień max. , można krócej).

 

Do ciepłego, to znaczy do temperatury pokojowej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.