Jump to content
Sign in to follow this  
KeyZi

Mycie butelek

Recommended Posts

Witam, mam pytanko, czy jeśli zaraz po wypiciu piwa, butelka zostaje kilka razy przeplukana wodą, to przed rozlewem muszę ją jeszcze myć ludwikiem czy wystarczy dezynfekcja? Pozdrawiam!

 

PS: Właśnie doczytałem o myciu w zmywarce, co sądzicie? Ciekawa opcja!

Edited by KeyZi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jeśli na dniach planuję rozlew to butelkę przepłukuję i odkładam na suszarkę. Uważam, że skoro piwo było ok to żadnego świństwa tam nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po opróżnieniu butelki płuczę wodą i pozostawiam w skrzynce. Przed ponownym napełnieniem płucze z użyciem szczotki (bez detergentu), następnie sterylizuję. Czekam aż chwilę ociekną i napełniam. To oczywiście procedura przy butelkach już wcześniej używanych. Jeżeli mam butelki kupne z etykietami, to obowiązkowe szorowanie z płynem, pozbycie się etykiet itd. Każdy myślę ma swoją sprawdzoną metodę, ja się swojej trzymam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja myję butelki na bieżąco w zmywarce i odkładam do kartonu.

Karton w przeciwieństwie do skrzynki można zamknąć i zakleić taśmą zapobiegając zakurzeniu się butelek.

Przed rozlewem butelki przepłukuję roztworem OXI.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja

Karton w przeciwieństwie do skrzynki można zamknąć i zakleić taśmą zapobiegając zakurzeniu się butelek.

Przed rozlewem butelki przepłukuję roztworem OXI.

Witam serdecznie

 

a butelki w skrzynce można przykryć folią aluminiową i jest spokój.

 

Butelki wkładane do kartonu muszą być suche, a na to nie zawsze jest czas , po za tym o wiele prościej ustawić potem jest skrzynki niż kartony a i skrzynki łatwiej przenosić niż kartony

 

Ja butelki zawsze płuczę , do skrzynki, potem przed użyciem mycie, dezynfekcja oxi i piekarnik (jednorazowo wchodzi mi 20 butelek-15 minut w 100 stopniach) .

 

Staram się nie używać detergentów, chyba że do mycia po zewnątrz, każdy detergent jest bardzo trudny do wypłukania.

 

Pozdrawiam Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja butelki zawsze płuczę , do skrzynki, potem przed użyciem mycie, dezynfekcja oxi i piekarnik (jednorazowo wchodzi mi 20 butelek-15 minut w 100 stopniach) .

Piekarnik po OXI widzę, że dmuchasz na zimne ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja napiszę coś chyba mało popularnego. Po wypiciu płuczę butelki a przed rozlewem są myte ludwikiem+szczotka+wkrętarka. Nie używam piro, oxi, piekarników itp. Od 30 warek czyli od początku nie miałem ani jednej zepsutej butelki.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
szczotka+wkrętarka.

Pozdrawiam

faktycznie dobry pomysł ,warto sobie ułatwiać życie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja napiszę coś chyba mało popularnego. Po wypiciu płuczę butelki a przed rozlewem są myte ludwikiem+szczotka+wkrętarka. Nie używam piro, oxi, piekarników itp. Od 30 warek czyli od początku nie miałem ani jednej zepsutej butelki.

Pozdrawiam

Ja płuczę po spożyciu, a przed rozlewem kąpiel w clo2.

ps Butelki się nie psują ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
ps Butelki się nie psują ;)

Słuszna uwaga' date=' następnym razem nie będę stosował skrótów myślowych :)[/quote']

A jak spadnie na podłogę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra to napisze jak to jest z tym psuciem butelek, żeby uciąć wszelkie spekulacje. Butelki miałem popsute. Psuła je greta. Więc popsułem grete. Zrobiłem z niej kapslownicę stołową. Aha jedna butelka się sama popsuła w piwnicy zostało dużo szkła i dziwny zapach. Więcej popsuć nie pamiętam....

Share this post


Link to post
Share on other sites

A do stanowiska mycia butelek chodzisz ubrany jak tu: hs%20suit.jpg;) ? Soda kaustyczna, do tego chlor to raczej dość radykalna metoda. Nie mówię że nieskuteczna bo tu nie mam wątpliwości że tego nic nie przeżyje, ale wydaje mi się trochę uciążliwe myć w ten sposób wszystkie butelki :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po opróżnieniu wypłukanie w gorącej wodzie. Dwa psiknięcia do środka roztworem pirosiarczanu i do piwnicy. Przed samym rozlewem (czyli właśnie dzisiaj ;) ) wszystkie do zmywarki na program 70st.Po skończonym myciu do każdej dwa psiknięcia piro i na stojak. To wszystko, od dawna tak robię i wszystko jest dobrze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też stałem się fanem wodorotlenku na gorąco (do mycia). Tylko trzeba zachować BHP - fartuch, okulary, rękawice, no i podgrzewać roztwór na nowo co jakieś 10-15 butelek.

Ale i tak idzie szybciej niż wszystkimi dotychczas stosowanymi metodami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
tak można robić jak butelki są czyste , ale jak bytelki są zapleśniałem , trzeba radykalnych metod używać

A ja sądzę, że zapleśniałe to nie jest taki problem, pleśń odejdzie i po sprawie

 

Najbardziej niebezpieczne butelki są niestety po piwie domowym - dużo drożdzy, białek....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...