Skocz do zawartości
emcede

Bowlers' Brewery

Rekomendowane odpowiedzi

Witam Panów i Panie !

 

Siedzę tu już trochę, w sumie to rok prawie :smilies: a dopiero wczoraj pierwszy raz zatarłem.

Zacieranie okazało się klapą :lol: Nie mogłem zapanować nad temperaturą, nie skapnąłem się że brzeczka już się gotuje, puściło mi połączenie rurki z chłodnicą itd.

Jak na pierwszy raz i tak chyba nieźle:D

 

Mam takie pytanie a mianowicie, czy normalnym jest że po gotowaniu na powierzchni brzeczki pozostaje taki jakby kożuch jak na mleku?

 

Pozdrawiam i życzcie szczęścia aby piwo się udało bo drożdże zadałem dopiero dziś :smilies:

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak kożuch na mleku to może nie, ale coś jak się czasem na zupie wytwarza to tak. Piana miejscami biała, żółto-zielona, zielona - od chmielu.

 

Pozdrawiam i życzcie szczęścia aby piwo się udało bo drożdże zadałem dopiero dziś smile

Udać to mi się jak do tej pory udawało mimo chłodzenia przez noc. Nie miałem innego wyboru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj dawno mnie tu nie było hehe :)

Coś nie coś pozmieniało się u mnie, dokupiłem trochę niezbędnego sprzętu oraz gruntownie przerobiłem piwnicę na swoje potrzeby :) itd. Mam nadzieje że teraz będę pisał tu o swoich wyczynach regularnie.

 

Warki z konserw pominę całkowicie bo już dawno o nich zapomniałem (u teścia uchowała się ostatnia butelka stouta Coopersa butelkowana 17.01.2011:) niestety smak znacznie się zmienił, wypić się dało ale czuć że to była puszka )

 

Zacieranie zazcąłem od zsestawu IPA z BA i jak na pierwszy raz było na prawdę ok. Później były jeszcze ze 2 bez stylowce na samym pale, FAH z przepisu z wiki, bitter, marcowe i Szkot który właśnie siedzi jeszcze na burzliwej. Dokładne zapiski rozpocząłem dopiero od warki #9 Marcowe

 

#9 Marcowe 11.5 BLG 20L

 

2.50 kg Munich I (Weyermann)

1.50 kg Pale Malt (Weyermann)

0.10 kg Caraaroma (Weyermann)

0.07 kg Carared (Weyermann)

32 g Marynka [9.1 %] - Boil 60.0 min

21 g Saaz [3.1 %] - Boil 10.0 min

 

64C - 30'

72C - 30'

 

Zadane gęstwą W 34/70 (dzięki Pepo) zeszło do ok 3 BLG

 

 

#10 Scottish export 14 BLG 20L

 

5.00 kg Pale Malt (Weyermann)

0.08 kg Roasted Barley

0.035 kg Acid Malt

30.00 g Challenger [6.70 %] - Boil 60.0 min

 

68 - 66 C - 75'

76C - 10'

 

Zadane uwodnionymi Danstar Nottingham jutro poleci na cichą.

 

W poniedziałek kroi mi się Imperial IPA a potem klon 90 minute IPA

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka #10 Scottish export poleciał w piątek na cichą. To co mnie martwi to to że na powierzchni była nie piana a jakieś gęste cuś. Zebrałem gęstwę i po godzinie ja wylałem (tak capiła znigniłymi jajami) a może to normalne że gęstwa tak pachnie? pierwszy raz zbierałem. Piwko zeszło z 14 do 4 BLG (BS wylicza mi FG na poziomie 3,7) więc może będzie ok. W smaku i zapachu normalne.

 

Też mieliście takie przygody z gęstwą że capiła siarkowodorem ?

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś taka warka:

 

#11 IPA 14,9 BLG 22L

 

5.5 Pale Malt (Weyermann)

0.25 kg Caraamber (Weyermann)

 

52 - 50C - 15'

65C - 60'

76C - 10'

 

Gotowanie 60 minut

 

Mieszanka Magnum 14% AA Citra 12.2% AA Simcoe 13.5% AA każdego po 30 g podzielona na 10 porcji.

Porcje dodawane co 6 minut (continuous hopping) oraz dodatkowo 15 g Citra na ostatnią minutę.

 

Chmielenie na zimno:

Bramling Cross 20g

Willamette 20g

Citra 20g

 

Podzielone na dwie dawki po połowie, pierwsza dawka 14 dni kolejna 7 dni przed rozlewem.

 

Drożdże US-05

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś warka #10 wylądowała w kegu, nagazowanie sztuczne, na szczęście wszystkie moje obawy co do jej "zdrowia" były nie uzasadnione. Piwko poleży do meczu otwarcia hehe :D

Warka #11 poleciała na cichą z dodatkiem pierwszej racji chmielu :D obecnie ma 2.5 BLG

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mieliście takie przygody z gęstwą że capiła siarkowodorem ?

Ja nie mam dużego doświadczenia, ale jak na razie nigdy gęstwa nie śmierdziała.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam dużego doświadczenia, ale jak na razie nigdy gęstwa nie śmierdziała.

 

Dzisiaj też zbierałem gęstwę po warce IPA, drożdże US-05. Drożdzaki mają piękną mleczną barwę i ładnie pachną. Tamte Danstary co robiłem na nich szkota musiały być jakieś trefne, chociaż piwo wyszło na nich ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolejna warka to Imperial IPA a dokładniej klon Dog Fish Hed 90 minute IPA receptura tutaj: http://www.homebrewtalk.com/f69/dogfish-head-90-minute-clone-260675/

 

Jedyna moja modyfikacja to Centenniel zamiast Amarillo no i drożdże US-05

 

edit:

 

Wyszło 23 l o gęstości 19.5 BLG czyli nie do końca jak sobie zamierzyłem.

Muszę jeszcze dokładnie dopracować obliczenia ilości brzeczki przed gotowaniem.

 

Spróbowałem oczywiście brzeczki, jak to mówia uesańczycy "it's really hoppy" :D

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś dzień pracowity w browarze. Wziąłem się za mycie butelek, bo przecież i tak prędzej czy później musiałbym to zrobić. Na chwile obecna umyte 100 sztuk a pozostało ok 60 :) Zauważyłem właśnie, że aby móc rozlać 4 warki, muszę dorobić pólki na ścianach lub zakupić kegi. Jak wchodze do swojej piwnicy mam ochote dorwać gościa który prawdopodobnie będąc pijanym robił ścianki działowe między piwnicami i akurat u mnie postawił nie w tym miejscu co trzeba :/ Tym sposobem zostałem okradziony z przestrzeni 40 cm x 2 m, a jak dla mnie to byłoby sporo. Chyba będę musiał warzyć też troche piw belgijskich bo na fermentatory w piwnicy miejsca już nie znajde.

Tyle moich żali i przemyśleń, czas wracać do mycia butelek i degustacji warki #10. Na prawde świetnie wyszedł mi ten szkot. A sądziłem że danstary których użyłem skaszaniły mi się a tu proszę, keg pełen radości :D cheers :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[...]muszę dorobić pólki na ścianach lub zakupić kegi. Jak wchodze do swojej piwnicy mam ochote dorwać gościa który prawdopodobnie będąc pijanym robił ścianki działowe między piwnicami i akurat u mnie postawił nie w tym miejscu co trzeba :/ Tym sposobem zostałem okradziony z przestrzeni 40 cm x 2 m, a jak dla mnie to byłoby sporo. Chyba będę musiał warzyć też troche piw belgijskich bo na fermentatory w piwnicy miejsca już nie znajde.

- Dlaczego przeprowadziłeś się?

- Bo mi nie mieściło się piwo w piwnicy

 

:smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj zabutelkowałem warkę nr 11. Nowy nabytek mianowicie kapslownica stołowa grifo chyba się jeszcze nie wyrobiła (trzeba bardzo mocno nacisnąć a później wręcz wyrywać butelke z głowicy) Też tak mieliście na początku?

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak miałem, myślałem że złamie kapslownice bądź rozwalę butelkę, ale po 3-4 warkach się wyrobiła, wchodzi i wychodzi odpowiednio gładko.

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo przykra rzecz przydarzyła mi się wczoraj tj. piątek. Ok. godz. 18 włamano się do mojej piwnicy i skradziono 27 butelek warki 11 oraz 3 but. warki 9 oraz około 15 l warki 10 z kega !!! Oczywistą sprawą jest że tej zuchwałej kradzieży w biały dzień dokonała osoba będąca mieszkańcem mojego bloku. Po bardzo krótkim trwającym może ze 3 h śledztwie została wytypowana para podejrzanych. Jak wiadomo jak nie złapie się za rękę nie można nic zrobić, a oskarżony może sam dochodzić cywilnie swoich praw. Jak to mówią winny się broni. Dodam tylko że dosłownie 40 minut przed kradzieżą byłem w piwnicy, o sytauacji poinformował mnie gospodarz domofonem (stary ubek i zomowiec). Po wnikliwym śledztwie okazało się że to on jest jedynym możliwym sprawcą. Dodam tylko że oprócz mojej piwnicy włamano się do piwnicy na przeciwko mnie, z której nic nie skradziono. Był to za pewne włam dla zmyłki, ale ludzi głupich jest niewielu.

 

Konkluzją dzisiejszego dnia jest to że została założona kłódka na ogólne dojście do korytarza piwnicznego oraz zmieniłem prywatną kłódkę na gerdę hartowaną.

 

Pozdrawiam tych co uwarzyli sobie piwo na euro i będą mogli się go napić, bo moje na euro niestety zniknęło.

 

P.S

 

Zapomniałem dodać przysłowie a może raczej powiedzenie tudzież mądrość ludową. "Często podpalacz jest pierwszy na miejscu pożaru" to tak apropo dozorcy.

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze pewnie podejrzany dostał piwo w prezencie 'z dobrego serca' wcześniej?

 

"co nas nie zabije.." ;)

Życzę szybkiego odbudowania zapasów!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozpoczynam odbudowę skradzionych zapasów

 

Na dziś warka nr 13 oby nie pechowa

 

#13 Bitter 11.2 BLG 25.5L

 

Pale - 2.9 kg

Pils - 2.1 kg

Carapils - 0.12 kg

Carared - 0.2 kg

Caraaroma -0.06 kg

 

Zacieranie w 12 l wody + łyżeczka gipsu

 

68-66 C - 60'

76 C - 10'

 

Filtracja i wysładzanie MASAKRA !!! za drobno ześrutowałem i jest tego efekt :/ jak się zmieszczę w 8h ze wszystkim to będzie dobrze.

 

Chmielenie

 

Marynka 22g - 60'

Fuggles 25g - 15'

Bramlig Cross 30g - 1'

 

Drożdże Zymoferm English Ale gęstwa ze startera 1.5 l rozruszana odrobiną przegotowanych i wystudzonych wysłodzin

 

Ostatecznie wyszło 25.5 literka o gęstości 11.2 blg. BS wyliczył mi wydajność 81% :) Szkoda tylko że taką wydajność okupiłem filtracją i wysładzaniem trwającymi ponad 2.5 h !!!

 

P.S

 

Zapomniałem wspomnieć o warce #12 zlanej na cichą z dodatkiem pierwszej dawki chmielu na zimno.

Z 19.5 blg zeszło jak na razie do 3.6 blg co daje mu sympatyczne 8.9 % alkoholu :) czyli brakuje tylko 0.1 % do oryginału :)

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to następnym razem na pierwszej linii ustaw w piwnicy 40 butelek ze środkiem przeczyszczającym rozmieszanym w piwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to następnym razem na pierwszej linii ustaw w piwnicy 40 butelek ze środkiem przeczyszczającym rozmieszanym w piwie.

lol

to samo radziłem sąsiadowi przy ostatniej wizycie :)

Apteka, 'troszkę' turboLax

2 łyki piwa i sraka na 2godziny.....

uczucie odwetu..... bezcenne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

#14 a'la Grodziskie 8.2 BLG

 

Pszeniczny "Grodziski" 2 kg

Pilzneński Bruntal 1,1 kg

 

Zacieranie

62C - 15'

72C - 45'

Gotowanie 60 min

 

Saaz 25g 60'

Saaz 30g 15'

 

Drożdże S-33 dzięki uprzejmości Pepo :)

 

Wyszło ~21 l o gęstości 8.2 BLG

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po dłuższej przerwie czas odpalić garnek :)

 

#15 Pils 11.5 BLG

 

Pilzneński Strzegom 4 kg

Carapils 0.2 kg

 

Zacieranie miało być z dekokcją ale poszło na lenia :)

 

62C - 20'

72C - 40'

76C - 10'

 

Gotowanie 70 min

 

Marynka 30g 60'

Hersbrucker 20g 20'

 

Zadane Wyeast 2007 starter ok 1.5l

 

Wyszło 21.5 l + litr syfu.

Edytowane przez emcede

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×