Jump to content
sp5

jak powiązać 2 litry posiadanego miodu z warzeniem piwa ?

Recommended Posts

Witam serdecznie

 

przejrzałem wiele wątków odnośnie wykorzystania miodu i się pogubiłem na maksa.

 

Mam do wykorzystania 2 litry miodu wielokwiatowego, jak sensem to wykorzystać,

 

Nie chcę tworzyć sztuki dla sztuki.

 

Czy da się to sensownie spożytkować, czy dać sobie spokój, i wykorzystać miód gdzie indziej ??

 

 

Pozdrawiam Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites
...Czy da się to sensownie spożytkować, czy dać sobie spokój, i wykorzystać miód gdzie indziej ??

Dać spokój.

Miód nastawić na pitny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja bym z niego zrobił krupniaka. :) Kiedyś dałem z dwa kilo, do 20 litrów i jeszcze do refermentacji, efekt praktycznie nie wyczuwalny. Chyba że dasz do kega zgazujesz i do szybkiego użytku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weź 1 litr miodu. Rozpuść go w 1 litrze spirytusu 95%, dodaj laskę cynamonu, kilka goździków, może ziarnko kardamonu (ostrożnie z nim!). Zostaw na pół roku w ciemnym miejscu. Odcedź przyprawy i delektuj się smakiem.

 

Drugi litr miodu możesz zmarnować jak chcesz :) choćby dodając do piwa w kuflu. Ja bym jednak zainwestował w 2 litry spirytusu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam

 

wersja ze spirytusem jest w planach, ale na spirytus już poszło 2 litry :), więc jak się nic nie znajdzie to pójdzie kolejne 2 ;)

 

pozdrawiam Piotr

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja najlepiej lubię na bułeczce z masłem na śniadanie, a potem się zabrać za warzenie piwa :)

Do tej bułeczki dorzuciłbym jeszcze biały serek i dopiero miodkiem to potraktować.....;) pychotka.......sorki za małego off topa.....:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja na ogół do belgów dodaję miód zamiast cukru - jednak traktował bym to raczej jako "droższy" zamienik. Nie zauważyłem żadnej różnicy w smaku.

Kiedyś dodawałem miód do refermentacji ale piwo wychodziło bardziej mętne niż przu glukozie.

 

Pozdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak masz kegi to możesz zrobić miodowe dodając 200-400 g na 20 litrów. Możesz tym nawet uratować skwaśniałe piwo. Tylko trzeba szybko pić bo miód fermentuje dalej w kegu, ale nie ma tego złego bo mniej gazu idzie z butli :beer:

A miód ze spirytusem i sokiem z cytryny to też zacny pomysł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja proponuję miód pitny tzw. piwniak trójniak? połączenie miodu pitnego i piwa.

 

2 l miodu (jeśli jest dobry jakościowo to nie trzeba sycić (gotować))

2l nachmielonej brzeczki (chmielimy wg uznania na objętość 6l)

2l wody

 

Można dać przyprawy też wg uznania (kolendra, goździki, cynamon, wanilia, imbir itp.) Aby zioła były wyczuwalne brzeczkę chmielimy słabiej

Drożdże winiarskie, najlepiej suche ?np. bayanusy.

 

Zlewamy po ok. 2-3 miesiącach gdy fermentacja ustanie i tak jeszcze ze dwa razy w ciągu roku.

Po 2-3 latach niebo w gębie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja proponuję miód pitny tzw. piwniak trójniak? połączenie miodu pitnego i piwa.

 

2 l miodu (jeśli jest dobry jakościowo to nie trzeba sycić (gotować))

2l nachmielonej brzeczki (chmielimy wg uznania na objętość 6l)

2l wody

 

Można dać przyprawy też wg uznania (kolendra, goździki, cynamon, wanilia, imbir itp.) Aby zioła były wyczuwalne brzeczkę chmielimy słabiej

Drożdże winiarskie, najlepiej suche ?np. bayanusy.

 

Zlewamy po ok. 2-3 miesiącach gdy fermentacja ustanie i tak jeszcze ze dwa razy w ciągu roku.

Po 2-3 latach niebo w gębie :smilies:

interesujący przepis ;)

choć miód fermentuje głęboko (w efekcie duże stężenie alkoholu), to jednak niesyconego do fermentacji z brzeczką chmieloną bym nie dawał - nawet dobry jakościowo zawiera różne drobnoustroje, które w piwie mogą zapragnąć poprowadzić własną fermentację (efekt zakażenia całości)

no chyba, że dodamy miodu chińskiego, który jak wiadomo nie zawiera bakterii z racji dużej dawki zawartego antybiotyku :beer:

...

już nabrałem ochoty na ten miodek chmielony :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
interesujący przepis ;)

choć miód fermentuje głęboko (w efekcie duże stężenie alkoholu), to jednak niesyconego do fermentacji z brzeczką chmieloną bym nie dawał - nawet dobry jakościowo zawiera różne drobnoustroje, które w piwie mogą zapragnąć poprowadzić własną fermentację (efekt zakażenia całości)

no chyba, że dodamy miodu chińskiego, który jak wiadomo nie zawiera bakterii z racji dużej dawki zawartego antybiotyku ;)

...

już nabrałem ochoty na ten miodek chmielony ;)

Miód można zpasteryzować przed użyciem - 30 min w 80°C i większość bakterii zginie, a co zostanie (głównie przetrwalniki) to załatwi je alkohol i związki chmielowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja proponuje jednak piwo miodowe. Mi wychodzi bardzo dobre. Tylko miodu musi być dużo - nie, że ktoś pisze, że dał pół kilo na 20 l i smaku nie czuć. W/g mnie połowa ekstraktu powinna pochodzić z miodu. Czyli najlepiej około 2 kg na warkę. Do tego trzeba zacierać na maxa na słodko lub użyć słodzika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie rozumiem jak miod ktory ma wlasciwosci antybakteryjne (nie widzialem miodu w sloiku otwartego rok temu zeby sie zepsul lub x plesnia.jako zreszta jedyny taki produkt) ma prowadzic do zakazenia... Czytalem wiele na ten temat.sa dwie szkoly.jedna dodawac do brzeczki po zagotowaniu a inna poprostu rozpuscic w cieplej wodzie. Ja jest w stanie akceptowac druga.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświeże temat.. nie czytałem tego tematu i nie zabierałem głosu.. ale uważam że watek jest zawsze aktualny.. W ubiegłym roku wykonałem piwo z miodem.. zasyp- pilzneński 3,0kg , monachijski 0,5 kg , karmelowy ciemny 0,4 kg.. zatarłem 62C 40min 73C 20min w 50minucie warzenia dodałem 1,0kg miodu.. 10 dni fermantacji burzliwej w 16C i 10 dniach cichej... po 2miesiącach leżakowania wyszło piękne ciemne piwo miodowe.. I namawiam wszystkich którzy nie wiedza co z miodem??? piwo i juz..

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakie chmiele i jak chmieliłeś?

Przymierzam się do piwa miodowego, a że moje doświadczenie jest niewielkie, więc potrzebuję informacji podanych "łopatologicznie".

Share this post


Link to post
Share on other sites

na zyczenie pioka.. uzupełniam recepture ,, zacieram w 10l wody tak jak wyżej opisałem.. następnie chmielenie... w 5 min 40g marynki w 45min. 20gr lubelskiego.. warzę 60 minut. Do wysładzania użyłem 10l wody 80C..uzyskałem 17l 17Blg.. może to nie jest powalajaca wydajność.. ale tak mi wyszło.. Do refermentacji uzyłem 120 g cukru .. i to było ciut za bogato.. Było piwo nagazowane , jeszcze nie granaty.. ale to było na maxa..

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mogę polecić przepis ZbyszkaT na piwo miodowe. Jest rewelacyjne! Właśnie planuję kolejne warzenie, bo brakło :)

Przepis można odnaleźć w tym wątku (Warka #49 Miodowe), lub na moim blogu piwnym tutaj. Gorąco polecam, bo jest zdecydowanie najlepsze, jakie piliśmy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...