Skocz do zawartości
Scovron

Problem z Grifo

Rekomendowane odpowiedzi

Dzisiaj kurier przywiózł moją nową kapslownicę - Grifo "nie-HD". Postanowiłem ją od razu przetestować "na sucho" i mam pewien problem: wydaje mi się, że ona chyba jednak nie dociska do końca kapsli mimo całkiem sporej siły fizycznej włożonej w całą operację - rant kapsla odstaje i to całkiem sporo. Z drugiej strony kapsel trzyma w miarę mocno.

Czy ten typ tak po prostu ma, czy może powinienem reklamować swój egzemplarz?

Dodaje zdjęcie z porównaniem: z lewej strony Grifo, z prawej Greta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemanko

 

Czy Przypadkiem kapsle których używasz nie są z Browamatora?

 

Bo u mnie pojawił się ten problem po użyciu kapsli właśnie od nich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam grifo nie HD i na pewno kapsel z lewej nie jest dociśnięty.

Dociskając dźwignie musisz poczuć, że dalej nie idzie i w butelkach które masz na zdjęciu (takie z podwójnym kołnierzem) to aż się kapsel wciska między szklane wypustki. Opuść o jeden "cypek" niżej położenie głowicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używam Grifo "nie HD" od samego początku i nigdy nie miałem tak słabo zaciśniętych kapsli... nawet to po prawej (Greta) to zdecydowanie nie jest to..

Grifo ma rzeczywiście mały skok i trzeba użyć nieco siły. Na początku bałem się, że zniszczę butelki, jednak po tych kilkunastu warkach nie zdarzyło się to nawet raz..

Obniż ustawienie tuż nad kapslem i bez obawy dociśnij do końca.... gwarantuję, że poczujesz, kiedy kapsel wejdzie na swoje miejsce :D Mało tego - będziesz miał problem z wyjęciem butelki z głowicy :D

Każda butelka zakapslowana przeze mnie przez Grifo wymagała potem użycia otwieracza - nie udało mi się tego otworzyć kluczem (do drzwi) ani przy pomocy innej zakapslowanej butelki - już na oko widać, że kapsel jest wyraźnie bardziej dociśnięty niż w sklepowych piwach..

 

pzdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używam tej kapslownicy od początku i nigdy nie miałem z nią kłopotu. Wczoraj zakapslowałem ponad 60 butelek. Tak jak pisali koledzy powyżej, głowica ma lekki "uskok" i dociska się ją tak jak by na dwa razy. Często po podniesieniu ramienia kapslownicy zakapslowana butelka wędruje do góry i trzeba ją delikatnie "wykręcić" z głowicy. Nie mogę znaleźć tego tematu, ale chyba ktoś już pisał o problemie z "za ciasną" głowicą- tylko nie pamiętam czy to dotyczyło tego modelu- i po drobnej korekcie pilnikiem problem zniknął.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielkie dzięki za odzew - problem się chyba rozwiązał. Przyłożyłem do Grifo cały ciężar swojego jestestwa (coś ok. 90 Kg) i udało się :D

Faktycznie był potem problem ze zdjęciem butelki z głowicy.

Edit:

@sn_phoenix: kapsle z Piwowara, raczej twarde.

@kajtek99: też mam wrażenie, że problem tkwi w złym wytoczeniu głowicy - nie wierzę, żeby trzeba było w to wkładać aż tyle siły.

Edytowane przez Scovron

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie robiłem pierwsze swoje próbne kapslowanie za pomocą GRIFO (nie HD).

 

Nie przykręconą do stołu ciężko jest zakapslować, dopiero jak postawiłem ją na ziemi, stanąłem na podstawę nogami to siła nacisku i stabilność się mocno zwiększyła i jakoś poszło. Aczkolwiek nie spodziewałem się że jest aż tak ciężko. Na początku myślałem że strzeli butelka. Na ten drugi uskok jednak trzeba użyć trochę siły.

 

Warto jest zrobić "suche testy" przed pierwszym butelkowaniem żeby uniknąć później niepotrzebnego stresu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Warto jest zrobić "suche testy" przed pierwszym butelkowaniem żeby uniknąć później niepotrzebnego stresu.

Tak właśnie zrobiłem. A już w niedzielę "mokre testy" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też mam problem z tą kapslownicą - większość butelek nie pozwala na wciśnięcie głowicy na kapsel tylko zaciska go rantem a wypustki kapsla lekko odstają. Jak już głowica wejdzie na kapsel to nie można butelki z kapslem z niej wyciągnąć - bardzo ciasno sie klinuje i trzeba z wyczuciem wyciągać. W dodatku magnes nie wypycha butelki tak jak w grecie tylko jest na miekkiej sprezynie. Jak dla mnie to ta głowica ma średnicę za małą o grubość tej powłoki chromowej. Ja bym ją powiekszył ściernicą listkową albo innym sposobem. Ktoś ma podobne doświadczenia? Może pokapslować na sucho stare brudne butelki do oporu żeby się głowica troche wytarła na kapslach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie działa bezproblemowo. Faktycznie nieraz się zaciśnie butelka w głowicy, ale wystarczy okręcić i wychodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja moją głowicę reklamowałem. W pierwszej wogóle nie szło wcisnąć kapsla na butelkę. Ta którą dostałem po reklamacji nadal ciężko wchodzi ale mimo wszystko wchodzi ;) Miałem głowicę zastępczą, która na początku stawiała opory ale po kilkunastu warkach już się wyrobiła i chodziła jak należy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli jednak są problemy i rozrzut w średnicy wewnętrznej (brak precyzji). Ja nie będę reklamował tylko tak jak ze srutownikiem sfinx, poprawie producenta w newralgicznym miejscu jego wyrobu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×